Trwa ładowanie...

"Foreign Affairs": tak Ukraina może uniknąć "pułapki Putina"

Kijów powinien wycofać swoje siły z zajętego przez prorosyjskich rebeliantów Donbasu - twierdzi na łamach magazynu "Foreign Affairs" Alexander J. Motyl, amerykański politolog ukraińskiego pochodzenia. Ekspert zdaje sobie sprawę, że dla ukraińskich władz będzie to niełatwa decyzja - twierdzi jednak, że w ten sposób unikną "pułapki Putina".

Share
"Foreign Affairs": tak Ukraina może uniknąć "pułapki Putina"
Źródło: AFP, Fot: Francisco Leong
d1vnlmg

Motyl zastanawia się, dlaczego Kreml dopiero teraz zaczął jawnie wspierać separatystów ze wschodu Ukrainy. Byłoby bowiem dużo łatwiej zająć ten region krótko po przewrocie w Kijowie, podobnie jak to miało miejsce na Krymie. Co więcej, w Donbasie dochodzi do ciężkich walk, bombardowanie są cele cywilne, niszczona fabryki i kopalnie, cała infrastruktura. Władimir Putin ma chcieć potem zagarnąć tak zdewastowane ziemie?

Według politologa plan rosyjskiego prezydenta jest zgoła inny, a swoje przemyślenia opiera on na niedawnym wywiadzie Władimira Łukina - to właśnie jego Moskwa wysłała jako negocjatora do Kijowa, gdy Wiktor Janukowycz jeszcze walczył o utrzymanie się na fotelu prezydenta. Do marca 2014 r. Łukin pełnił też rolę rzecznika praw człowieka Federacji Rosyjskiej.

d1vnlmg

W rozmowie z rosyjskim tygodnikiem "Nowoje Wremia" Łukin przyznał, że Kremlowi nie zależy na samozwańczych republikach w obwodach donieckim i ługańskim. - Celem jest pokazanie (Petro - red.) Poroszence, że nie może wygrać - stwierdził. - Wszystko powinno wrócić do stanu jak za Janukowycza, tylko bez Janukowycza - dodał. Z punktu widzenia Moskwy, walki na wschodzie kraju mogą się więc ciągnąć bardzo długo. - Nam się nie śpieszy. To (Poroszence – red.) się śpieszy, inaczej dziewczyna z warkoczem (była premier Julia Tymoszenko - red.) zje go żywcem - ocenił rosyjski polityk, którego słowa przytacza "Foreign Affairs".

Zdaniem Motyla oznacza to, że Rosja może chcieć, by Donbas mimo wszystko pozostał w ramach ukraińskich granic, ale zdewastowany i zbuntowany region stanie się hamulcem dla dążeń Kijowa do przystąpienia do NATO i narzędziem nacisku Kremla na kolejne ukraińskie rządy. Dodatkowo, odbudowa zniszczonych miast nadwyręży krajowy budżet.

"Jeśli tak jest w istocie, to najlepszym sposobem na wyjście z pułapki Putina będzie wycofanie się z obszarów Donbasu kontrolowanych przez rosyjskie wojska i separatystów. Celem nie byłoby zamienienie ich w autonomiczne jednostki w ramach słabej Ukrainy, jak pragnie tego Putin, ale w całkowicie niepodległe podmioty, czego (prezydent Rosji - red.) nie chce" - pisze Motyl dla "FA".

Dzięki temu pozostała część Ukrainy mogłaby się odbudować. Putin natomiast - jak ocenia Motyl - pozostałby z dwoma "ekonomicznymi zapadliskami": Krymem i Donbasem. "Ukraińcy muszą być mądrzy i odmówić grania według jego (prezydenta Rosji - red.) zasad, a skupić się na tym, co jest najlepsze dla nich i dla ich kraju" - pisze komentator "Foreign Affairs".

Źródło: "Foreign Affairs".

d1vnlmg

Podziel się opinią

Share
d1vnlmg
d1vnlmg
Więcej tematów