Trwa ładowanie...

Borys Budka komentuje wątek romansu. Mówi o swojej żonie

Twórcy "Ucha prezesa" posunęli się za daleko? Odcinek z Borysem Budką i Kamilą Gasiuk-Pihowicz to gorący temat w mediach. Również za sprawą samego posła, który komentuje ten wątek. - Jak ma się poczuć moja żona? - pyta Budka.
Share
"Ucho Prezesa" to miniserial polityczny, stworzony przez Roberta Górskiego
"Ucho Prezesa" to miniserial polityczny, stworzony przez Roberta GórskiegoŹródło: Youtube.com
d18rxhp

Opozycja długo śmiała się z "Ucha prezesa". W końcu przedstawiono tam cały wachlarz polityków PiS. Żaden z nich tak głośno się nie oburzał jak teraz robi to poseł Platformy.

Co nowego pojawiło się w serialu?

W 22. odcinku jesteśmy świadkami płomiennego romansu Borysa Budki z PO i Kamili Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej. To właśnie uraziło posła Borysa Budkę. Jak zaznacza, ta historia uderza także w jego rodzinę, nie tylko w niego.

d18rxhp

- Chcę wyraźnie podkreślić, że ja się nie obraziłem - mówi w "Super Expressie" poseł Platformy. - Potrafię śmiać się z siebie, z kolegów po mojej stronie sceny politycznej. Są jednak pewne granice. Tą granicą jest dotknięcie moich bliskich. Jak ma się poczuć moja żona, która ogląda to, co pokazano? - mówi Budka.

Zaznacza też, że cieszy się, że jego dziecko nie chodzi jeszcze do szkoły.

Zdradza, że po tym odcinku odebrał wiele sms-ów od osób, z którymi na co dzień nie jest blisko. - I jasno twierdzili, że przegięli - zapewnia.

Zobacz: Burza wokół Borysa Budki. "To romans polityczny a nie erotyczny"

Reakcja Gasiuk-Pihowicz zupełnie inna. Pakowała pączki

- Uśmiałam się do łez. Przecież to jest program satyryczny. Trzeba mieć dystans do siebie - powiedziała Wirtualnej Polsce Kamila Gasiuk-Pihowicz. Dodała też, że "zaraz po premierze odcinka, wysłała grającej ją aktorce (Annie Próchniak - red) pączki". Dlaczego wybrała akurat te słodycze? Bo w odcinku, o którym mowa, jej postać wdaje się z Borysem Budką nie tylko w "romans" polityczny, ale również kulinarny i wspólnie zajadają się właśnie pączkami.

"To romans polityczny"

Wątek romansu komentowali także Paweł Lisicki i Jacek Żakowski w programie WP.

- To romans polityczny a nie erotyczny - stwierdził w programie "Moja strona. Bitwa redaktorów" Paweł Lisicki. - Gdyby w "Uchu prezesa" pan Macierewicz całował się z panem Misiewiczem też by było poruszenie - stwierdził Żakowski.

d18rxhp

Podziel się opinią

Share
d18rxhp
d18rxhp
Więcej tematów