Trwa ładowanie...
d10t4tx

Ambasador USA na celowniku Konfederacji. "Ile razy Georgette Mosbacher bywała w KPRM?"

Koło poselskie Konfederacji stawia pytania premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. I nie są one przyjemne dla szefa rządu, bo chodzi o polityczne relacje łączące go z ambasador USA Georgette Mosbacher. W tle pojawiają się doniesienia o możliwych "naciskach".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Premier Mateusz Morawiecki oraz ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher (zdj. arch.)
Premier Mateusz Morawiecki oraz ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher (zdj. arch.) (Getty Images, Fot: Feliks Herauf)
d10t4tx

"Ile razy w ciągu sprawowania swojej funkcji spotykał się pan z ambasador USA Georgette Mosbacher w KPRM lub w willi przy ul. Parkowej? Czy te spotkania były odnotowywane w księdze wejść i wyjść?" - pyta Robert Winnicki w piśmie wysłanym do premiera. I powołuje się m.in. na publikacje Wirtualnej Polski dotyczące budowy infrastruktury 5G w naszym kraju.

Jeden z liderów Konfederacji i prezes Ruchu Narodowego udostępnił pełną treść interpelacji na Facebooku. Oprócz pytań dotyczących spotkań Mosbacher-Morawiecki w KPRM i przy Parkowej, polityk pyta o rozmowy telefoniczne z ambasador USA oraz jej spotkania z ministrami rządu. Winnicki dopytuje się, czy "przedstawiciele ambasady USA przekazywali propozycje konkretnych zapisów w aktach prawnych oraz jakie przepisy zostały zmienienie pod naciskiem ambasady lub rządu USA".

Według Winnickiego "temat newralgiczny, jakim jest sieć 5G, powinien być szeroko publiczne debatowany z uwzględnieniem wszelkich głosów, również strony społecznej". - Budowa infrastruktury opartej na nowych technologiach w Polsce powinna być realizowana, w miarę możliwości, przez krajowe podmioty, a tam gdzie to nie jest możliwe - przez konkurujące między sobą podmioty zewnętrzne - dodaje prezes Ruchu Narodowego.

d10t4tx

Zobacz też: Koronawirus w Polsce. Kulisy rozmowy posłów Porozumienia z prezydentem Andrzejem Dudą

Dodatkowo w internecie pojawiła się strona internetowa www.lobbingmosbacher.pl, która ma dokumentować wszystkie posunięcia amerykańskiej ambasador w stosunku do polskich polityków. Z nieoficjalnych informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że twórcami witryna mają być osoby związane ze środowiskiem Konfederacji.

Co na to sama zainteresowana? Dyplomatka w rozmowie z Polsat News przyznała, że naciski na rząd "to jej praca". - Moją pracą jest także zapewnienie, by amerykańskie firmy, inwestujące w Polsce 43 miliardów dolarów, były uczciwie traktowane. Na tym samym poziomie, co inne. I będę tę pracę kontynuowała - mówiła Georgette Mosbacher.

Przeczytaj też: Georgette Mosbacher broni TVN. "Krytykujecie Donalda Trumpa, ale macie do tego prawo"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d10t4tx

Podziel się opinią

Share
d10t4tx
d10t4tx
Więcej tematów