Strona główna serwisu
Oskar Górzyński

Oskar Górzyński

Napięcie na linii Warszawa-​Berlin. Sibora: "Polska chce kompletnie zmienić relacje z Niemcami"

Napięcie na linii Warszawa-​Berlin. Sibora: "Polska chce kompletnie zmienić relacje z Niemcami"

• Zdaniem ekspertów spotkanie Waszczykowski i Nikel nie rozwiązuje problemów między Polską i Niemcami
• Ostre reakcje polskich polityków na krytykę z Zachodu są przeciwskuteczne
• Pogorszenie stosunków z Niemcami jest dla Polski niekorzystne
Witold Waszczykowski Witold Waszczykowski ()
- Nie mamy napiętych stosunków z Niemcami, więc nie trzeba ich uspokajać - tak szef polskiej dyplomacji podsumował rozmowę z ambasadorem Niemiec Rolfem Nikelem w sprawie serii "antypolskich wypowiedzi" polityków niemieckich w mediach. Był to komunikat odbiegający od tonu dotychczas używanego przez przedstawicieli polskiego rządu, którzy na krytykę ze strony niemieckich polityków, odpowiadali ostro, za każdym razem wypominając krytykującym niemieckie zbrodnie z czasów II wojny światowej. Czy teraz, po rozmowie dyplomatów, rzeczywiście można uznać stosunki na linii Warszawa-Berlin za dobre?

- Liczą się fakty, a nie oświadczenia. A gdy popatrzymy na fakty, to trzeba uznać, że mamy problem. Problemy, które dotychczas nie istniały w stosunkach polsko-niemieckich, zaczęły istnieć - odpowiada dr Janusz Sibora, ekspert ds. dyplomacji. Jego zdaniem, krytyka ze strony niemieckich polityków wynika z innego pojmowania zasad demokracji i funkcjonowania w Unii Europejskiej, przez co obie strony "nadają na zupełnie innych częstotliwościach". Dodaje, że odpowiedzi strony polskiej i sposób ich udzielania były mało dyplomatyczne i prowadziły do dodatkowych napięć.

- Wezwanie ambasadora to narzędzie stosowane w wyjątkowych sytuacjach, zarezerwowane dla momentów, kiedy stosunki między państwami są naprawdę napięte, tak jak choćby w przypadku Polski i Rosji - mówi Sibora. Wskazuje przy tym na to, że ambasador Niemiec nie jest właściwym adresatem odpowiedzi ze względu na to, że autorami "antypolskich" w ocenie MSZ wypowiedzi byli politycy reprezentujący instytucje unijne - jak szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz, który porównał styl działania polskiego rządu do "stylu Putina" - a nie niemiecki rząd, którego przedstawiciele na temat sytuacji w Polsce konsekwentnie milczą. Podobnie niestosowny był według badacza list ministra wskazuje dodatkowo na list ministra Waszczykowskiego do niemieckiego MSZ z pytaniem, o to, czy wśród ofiar sylwestrowych zdarzeń w Kolonii były Polki.


- Doceniam to, że minister Waszczykowski troszczy się o los rodaków za granicą. Ale czy szefowie dyplomacji innych krajów wysyłali podobne listy? Nie, bo od tego są inne kanały dyplomatyczne, choćby ambasada, czy polski przedstawiciel przy niemieckim MSZ, o którego tak gorąco zabiegaliśmy. To pokazuje, że chodziło o zagranie pod publiczkę - mówi Sibora.

Takie podejście, zdaniem ekspertów, choć może być skuteczne dla notowań rządu wewnątrz kraju, obróci się przeciwko Polsce na arenie międzynarodowej, bo antagonizowanie sąsiadów i wzburzanie antyniemieckich nastrojów nie leży w interesie Polski, ani też całej Unii. Dr Alexander Clarkson z King's College w Londynie, wskazuje na to, że szczególnie przeciwskuteczne jest odpowiadanie na krytykę poprzez odwołania do II wojny światowej. Element ten znalazł się niemal w każdej polskiej ripoście na krytykę z Zachodu- m.in. w wypowiedziach szefa MSW Mariusza Błaszczaka, ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, a także prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

- Takie wypowiedzi tylko psują relacje i wizerunek polskiego rządu w Berlinie, równocześnie nie osiągając nic konkretnego. To nie jest to pokolenie niemieckich polityków, na których takie argumenty robią wrażenie. Efekt będzie taki, że rząd w Warszawie nie będzie traktowany poważnie - uważa Clarkson.


Tymczasem, jak podkreśla w rozmowie z WP Judy Dempsey z instytutu Carnegie Europe, Niemcy są dla Polski najważniejszym partnerem handlowym i politycznym, zaś psucie stosunków może mieć dla Warszawy niekorzystny efekt, zarówno w kontekście polskich działań w ramach Unii Europejskiej, polityki wschodniej UE, jak i aspiracji co do rozlokowania w Polsce baz NATO. We wszystkich tych obszarach Niemcy mają decydujące znaczenie.

- Szczerze mówiąc, nie rozumiem działań nowego rządu, szczególnie, że przedwyborcze zapowiedzi polityków PiS-u były inne. Obecne napięcia są zaś tym bardziej godne pożałowania, iż relacje i pojednanie polsko-niemieckie były jednym z wielkich sukcesów ostatnich lat. Na odwróceniu tej tendencji korzysta tylko Rosja - mówi Demspey - Owszem, niektóre wypowiedzi niemieckich polityków były być może przesadzone, ale nie były to wypowiedzi niemieckiego rządu. Angeli Merkel zawsze zależało na dobrych stosunkach z Warszawą i teraz też wypowiada się ostrożnie - dodaje.

Jak zauważa Sibora, lista spraw, w których Polska potrzebuje niemieckiego poparcia jest dłuższa. Chodzi m.in. o prowadzoną przez Warszawę od dawna kampanię na rzecz uzyskania przez Polskę miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Przypomina też, że Niemcy w tym roku obejmują przywództwo w OBWE, co ma znaczenie dla wojny na Ukrainie.

- Mam wrażenie, że strona polska chce kompletnego zredefiniowania stosunków z Niemcami, uważając że dotychczas była krzywdzona. Problem w tym, że takie rzeczy muszą zachodzić w dyplomacji latami i musi bazować na wzajemnym porozumieniu - tłumaczy ekspert. Dodaje, że efektem działań polskiego rządu są straty wizerunkowe.

- Przez lata wydawaliśmy mnóstwo pieniędzy na kampanie promujące promować Polskę, by o naszym kraju mówiono w zagranicznych mediach. Dziś mówi się o nas za darmo. Tylko nie jestem przekonany, że dobrze - konkluduje Sibora.



Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (51)
Nie zgadzam się z opinią
39
Zgadzam się z opinią
113
~ciekawostkixxx.blogspot.com 2016-01-11 (18:04) 22 godzin i 50 minut temu

Niemcy są w szoku bo polska kolonia kontrolowana poprzez partię Peło powstałą za niemieckie pieniądze zbuntowała się.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 2

Nie zgadzam się z opinią
36
Zgadzam się z opinią
104
~Polak 2016-01-11 (19:05) 21 godzin i 49 minut temu

Wole miec wojenke z tymi niemiaszkami, niz dalej dzwigac znamie niemieckiego niewolnika! Mieszkam w Polsce i musi tutaj rzadzic rzad Polski! Niewazne jaki jest wazne zeby byl nasz!a germany niech sobie zamieniaja sie stopniowo w Pacistan :)taka ich wola :)

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 2

Nie zgadzam się z opinią
24
Zgadzam się z opinią
87
~GIVI 2016-01-11 (18:23) 22 godzin i 31 minut temu

Niemiec zawsze pozostanie Niemcem.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 3

Nie zgadzam się z opinią
4
Zgadzam się z opinią
24
~ui 2016-01-12 (00:49) 16 godzin i 5 minut temu

A czy szanowny pan ekspert Sibora nie dostaje przypadkiem tzn.grantow z Niemiec bo cos za bardzo ich broni....

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
14
~uytre 2016-01-11 (20:13) 20 godzin i 41 minut temu

Nie mamy napiętych stosunków tylko dywanik ministra trzeba było odkurzyć :)

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
2
Zgadzam się z opinią
10
~IS-Germany 2016-01-11 (22:50) 18 godzin i 4 minuty temu

Yebac niemiecka DYKTATURE i TYRANIE ! Zabaczymy jak niedlugo niemcy beda uciekali do polski :-D

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
11
~yeti 2016-01-11 (21:37) 19 godzin i 17 minut temu

Niemiaszki sami zrobili aferę tylko po to żeby móc się z Ruskimi dogadywać i robić interesy za naszymi plecami. Pretekst mają więc droga wolna i do tego niby my będziemy wszystkiego winni.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
7
Zgadzam się z opinią
14
~JANUSZ12 2016-01-11 (21:24) 19 godzin i 30 minut temu

BRAWO PIS TAK TRZYMAĆ NIE DAWAĆ SOBIE GROZIĆ I SPRZEDAWAĆ POLSKĘ POLSKA DLA POLAKÓW BRAWO WĘGRY .PIS PIS PIS BRAWO

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
11
Zgadzam się z opinią
17
~donnerwetter 2016-01-11 (17:52) 23 godzin i 2 minuty temu

Polska ma trzymać palec Niemcom tam,gdzie słońce nie dochodzi.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
8
~waran 2016-01-11 (21:40) 19 godzin i 14 minut temu

Nie wygląda to dobrze, wzywanie ambasadora z tak błahego powodu to nieporozumienie, a do takich zapytań, czy Polki były poszkodowane w Kolonii są inne służby niższej rangi, a nie minister MSZ.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
2
Zgadzam się z opinią
7
~pliszka 2016-01-11 (21:22) 19 godzin i 32 minut temu

jakim prawem mamy ich sluchac a nie mozemy sami podjac deyzji? Maja on juz u siebie porzadki porobione zeby u nas zatrzynac?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
2
Zgadzam się z opinią
5
~Marek 2016-01-11 (21:34) 19 godzin i 20 minut temu

Sibora ma DUŻY kłoPOt z faktami.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
2
Zgadzam się z opinią
4
~VON 2016-01-12 (13:45) 3 godziny i 9 minut temu

NIEMIEC TAK JAK ROSJANIN NIGDY NIE BĘDZIE PRZYJACIELEM POLAKA

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
2
Zgadzam się z opinią
3
~opa 2016-01-11 (21:56) 18 godzin i 58 minut temu

Arsch lecken, einfach Arsch lecken

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
8
Zgadzam się z opinią
9
~Bob 2016-01-11 (21:33) 19 godzin i 21 minut temu

Dobra opinia o Polakach na którą pracowaliśmy latami, zostanie teraz przez takich niedouczonych, paranoicznych dyplomatów w krótkim czasie zaprzepaszczona.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
6
Zgadzam się z opinią
7
~Polak 2016-01-11 (21:31) 19 godzin i 23 minut temu

Większość komentarzy jest poniżej krytyki. Wyzwiska, wulgaryzmy, obrażanie drugiego człowieka!!!! I to jest naród, który uważa się za katolików?! Rządzący, wprowadziliście tylko nienawiść i zamęt wśród ludzi!!! Ot i Wasza polityka!!!

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
2
Zgadzam się z opinią
3
~cybant 2016-01-11 (21:20) 19 godzin i 34 minut temu

Powtórka z tej ślepej uliczki w jaką nas wepchnęła polityka PiSu pod wodzą pani Fotygi w latach 2005-2007. Z tą niewielką różnicą, iż wtedy jedynym sojusznikiem pozostała Gruzja - dziś Węgry

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
1
~WYPAD Z FORUM OLGINO 2016-01-11 (20:40) 20 godzin i 14 minut temu

NIE ROZBIJECIE EUROPY. Martwcie się o siebie. Rosja znalazła się w pierwszej dziesiątce najgorszych gospodarek świata. Ranking opublikowała agencja Bloomberg. Eksperci, jako przyczyny pogarszającej się kondycji gospodarczej, wskazali spadek cen ropy na światowych giełdach oraz kryzys finansowy w USA i Unii Europejskiej. W niechlubnym rankingu Rosja zajęła czwarte miejsce po Wenezueli, Brazylii i Grecji. Na piątym miejscu znalazł się Ekwador. Autorzy dokumentu twierdzą, że to nie koniec kłopotów rosyjskiej gospodarki. W ciągu najbliższych miesięcy sytuacja może jeszcze się pogorszyć. Jednocześnie Ministerstwo Finansów Federacji Rosyjskiej poinformowało, że cena rosyjskiej ropy na światowych giełdach w ostatnich tygodniach spadła o 13,5 procent. Oznacza to poważne niedoszacowanie budżetu państwa, przywiązanego do tego wskaźnika. Według "Moskiewskiego Komsomolca", w pierwszych dwóch kwartałach 2016 roku poważne rozchwianie grozi rosyjskiemu rublowi. Gazeta przewiduje, że za jednego dolara trzeba będzie płacić od 65 do 100 rubli. Nie ma też dobrych informacji dla Rosjan rządowy dziennik "Rossijskaja Gazieta", który zapowiada wzrost opłat za usługi komunalne i cen podstawowych artykułów spożywczych.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
6
Zgadzam się z opinią
6
~MIDO221 2016-01-11 (21:37) 19 godzin i 17 minut temu

NARODZIE KOCHANY POWSTAN Z KOLAN POWALONY PRZEZ PIS I PREZESA JAROSLAWA KOCZOLANDA BO ZARAZ BEDZIE ZA POZNO I POWALMY TYCH MSCIWYCH I PSYCHICZNIE CHORYCH LUDZI Z PISu WRAZ Z UWIEZIONYM PRZEZ EKIPE A MACIEREWICZ. ZLODZIEJ ZIOBRO DLA KTUREGO WSZYSCY SA ZLODZIEJAMI bierze przyklad z siebie samego PREZYDENTEM A. DUDA

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
0
~in-mea-sententia 2016-01-12 (09:42) 7 godzin i 12 minut temu

na marginesie ws. rzekomej "kompromitacji": nad-aktywność kundelków-hejterków PO: pozwolę sobie przypomnieć LIST-DONOS do Angeli Merkel "naszych" ministrów SZ: W. Bartoszewski, A. Olechowski, W. Cimoszewicz, D. Rotfeld) ws. wypowiedzi J. Kaczyńskiego, że "wybór Angeli Merkel nie był przypadkowy" ... Ciekawe, czy w/w nie napisaliby takiego DONOSU, gdyby Kaczyński napisał, że ... "wybór BYŁ PRZYPADKOWY"! Czyli: NIE CHODZIŁO O TO, CO KACZYŃSKI POWIEDZIAŁ ... SZCZYT WAZELINIARSTWA (w przypadku "profesora" Bartoszewskiego nie dziwił). A dzisiaj "salon III RP" oraz w/w (no, nie wszyscy) mówią, że "BRUDY NALEŻY PRAĆ W DOMU" ... A wspomniany list-donos to niby miałaby być reklama Polski? Pozwólcie, że w tym miejscu przypomnę przypadek agenta OLINA -- urzędujący premier J. Oleksy oskarżony przez ministra prezydenta Wałęsy A. Milczanowskiego właśnie bawi na czele delegacji rządowej w Brukseli (wszyscy starają się unikać z nim kontaktu) -- TO DLA LEMINGÓW I LEWAKÓW BYŁA REKLAMA POLSKI?

odpowiedz

zgłoś do moderacji