Dowódca jednostki specjalnej GROM pułkownik
Tadeusz Sapierzyński złożył wniosek o zwolnienie ze służby
wojskowej; jako powód rezygnacji podał względy osobiste -
poinformował rzecznik ministra obrony narodowej Piotr
Paszkowski.
Dodał, że płk Sapierzyński miał już wymaganą wysługę lat do
przejścia na emeryturę.
Paszkowski powiedział, że nie ma jeszcze potwierdzenia, że
wniosek został przyjęty przez szefa Ministerstwa Obrony Narodowej;
nie wiadomo także, kto miałby być następcą Sapierzyńskiego.
Sapierzyński dowodził
GROM-em dwa lata. Zastąpił na tym
stanowisku płk. Romana Polkę, którego rezygnację przyjął szef MON
20 stycznia 2004 roku. Wówczas Polko twierdził, że zrezygnował z
funkcji, bo "miał wiele pomysłów na funkcjonowanie GROM-u, które
nie uzyskały akceptacji" zwierzchników.
Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP ze źródeł wojskowych,
wniosek o zwolnienie ze służby płk Sapierzyński złożył we wtorek
17 stycznia; przestałby on pełnić obowiązki szefa GROM-u 1 marca.
Sapierzyński był m.in. dowódcą Polskich Kontyngentów Wojskowych
na Wzgórzach Golan oraz dwukrotnie w Bośni i Hercegowinie - w tym
dowodził Nordycko-Polską Grupą Bojową SFOR w Bośni. Przed objęciem
dowództwa GROM zajmował się problematyką działań specjalnych na
szczeblu operacyjnym i strategicznym w Sztabie Generalnym WP.
GROM - Grupa Reagowania Operacyjno-Manewrowego - została powołana
w 1990 roku do zwalczania terroryzmu i podlegała MSW. Dwa lata
później osiągnęła zdolność do działania. Od 1999 r. GROM podlega
Ministerstwu Obrony Narodowej. Jest przeznaczony do działań
specjalnych, zwalczania terroryzmu, operacji poszukiwawczych i
rozpoznania. Uczestniczył w misjach w Iraku, Kuwejcie,
Afganistanie, na Bałkanach i Haiti.
(sm)