więcej

W niedzielę 13 grudnia gen. Jaruzelski przejął władzę.

PAP | dodane 2009-12-13 (07:50)
zobacz galerię

fot. PAP / Damazy Kwiatkowski

opinie video
drukuj

W niedzielę 13 grudnia 1981 r. o godzinie szóstej rano Polskie Radio nadało wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w którym informował on Polaków o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego i wprowadzeniu na mocy dekretu Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju.

Był plan

Władze komunistyczne jeszcze 12 grudnia przed północą rozpoczęły zatrzymywanie działaczy opozycji i "Solidarności". W ciągu kilku dni w 49 ośrodkach internowania umieszczono około 5 tys. osób. W ogromnej operacji policyjno-wojskowej użyto w sumie 70 tys. żołnierzy, 30 tys. milicjantów, 1750 czołgów, 1900 wozów bojowych i 9 tys. samochodów.

Przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego trwały ponad rok i były prowadzone ze szczególną starannością. Kontrolował je m.in. naczelny dowódca wojsk Układu Warszawskiego marszałek Wiktor Kulikow oraz ludzie z jego sztabu. Na potrzeby stanu wojennego sporządzono projekty różnych aktów prawnych, wydrukowano w Związku Sowieckim 100 tys. egzemplarzy obwieszczenia o wprowadzeniu stanu wojennego, ustalono listy komisarzy wojskowych mających przejąć kontrolę nad administracją państwową i większymi zakładami pracy, a także wybrano instytucje i przedsiębiorstwa, które miały zostać zmilitaryzowane.

Ankieta

Czy wprowadzenie stanu wojennego w 1981 r. było słuszną decyzją?



Od połowy października z obszarem przyszłych działań zapoznawało się ponad tysiąc Wojskowych Terenowych Grup Operacyjnych. Intensywne ćwiczenia w walkach z tłumem przechodziły oddziały ZOMO. W więzieniach przygotowano miejsca dla około 5 tys. działaczy "Solidarności" i opozycji, którzy mieli zostać internowani na podstawie list sporządzanych od początku 1981 r.

Prof. Andrzej Paczkowski w książce "Wojna polsko-jaruzelska" ocenia, że "Solidarność", opozycja i Kościół nie były przygotowane na wprowadzenie stanu wojennego. "Od lata 1980 r. - pisał prof. Paczkowski - panował w Polsce właściwie permanentny stan niepokoju, wzmagany przez pogłębiające się trudności życia codziennego. Często powtarzające się okresy mobilizacji i wzrostu poczucia zagrożenia w pewnym sensie uczyniły ludzi obojętnymi na sygnały o planowanych działaniach władz".

W kierownictwie "Solidarności" na początku grudnia 1981 r. zdawano sobie sprawę z gwałtownego wzrostu napięcia, liczono jednak, że do konfrontacji z władzami komunistycznymi dojdzie dopiero po przyjęciu przez sejm rządowej ustawy "O nadzwyczajnych środkach działania w interesie ochrony obywateli i państwa".

Decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego zaakceptowana została 5 grudnia 1981 r. przez Biuro Polityczne KC PZPR. Gen. Jaruzelski otrzymał od towarzyszy partyjnych swobodę co do wyboru konkretnej daty rozpoczęcia operacji. W nocy z 8 na 9 grudnia 1981 r. w trakcie spotkania z przebywającym w Warszawie marszałkiem Kulikowem gen. Jaruzelski poinformował go o planowanych działaniach, nie podając jednak konkretnej daty ich rozpoczęcia.

Notatka Anoszkina - Jaruzelski zażądał wsparcia militarnego od ZSRR

Notatka z tego spotkania, sporządzona przez gen. Wiktora Anoszkina - adiutanta marszałka Kulikowa - została w całości opublikowana przez historyka IPN dr Antoniego Dudka w najnowszym "Biuletynie IPN" nr 12 (107) z grudnia 2009 r. Wynika z niej, że gen. Jaruzelski wprost zażądał wsparcia militarnego po wprowadzeniu stanu wojennego, mówiąc: - Strajki są dla nas najlepszym wariantem. Robotnicy pozostaną na miejscu. Będzie gorzej, jeśli wyjdą z zakładów pracy i zaczną dewastować komitety partyjne, organizować demonstracje uliczne itd. Gdyby to miało ogarnąć cały kraj, to wy (ZSRR) będziecie nam musieli pomóc. Sami nie damy sobie rady.

Marszałek Kulikow, któremu - jak podkreśla dr Dudek - myśl o dowodzeniu operacją stłumienia kontrrewolucji w Polsce nie była z pewnością obca, odpowiedział: - Jeżeli nie starczy waszych sił, to pewnie trzeba będzie wykorzystać "Tarczę-81" (za tym kryptonimem krył się przypuszczalnie plan operacji wojskowej Układu Warszawskiego w Polsce). Kulikow dodał: - Zapewne Wojsko Polskie samo poradzi sobie z tą garstką rewolucjonistów. Jaruzelski zauważył wtedy, że "na przykład Katowice liczą około 4 mln mieszkańców. To taka Finlandia, a wojska - jeśli nie liczyć dywizji obrony przeciwlotniczej - nie ma. Dlatego bez pomocy nie damy rady". - Byłoby gorzej, gdyby Polska wyszła z Układu Warszawskiego - dodał Jaruzelski.

Kulikow podkreślał, że najpierw należy wykorzystać własne możliwości. Pod koniec rozmowy spytał, czy może zameldować Breżniewowi, że "podjęliście decyzję o przystąpieniu do realizacji planu". W odpowiedzi Jaruzelski odparł: - Tak, pod warunkiem, że udzielicie nam pomocy. Według dr Dudka, notatka Anoszkina sugeruje, że Jaruzelski nie tylko wiedział, iż Rosjanie nie zamierzają interweniować, ale wcześniej domagał się od nich udzielenia pomocy wojskowej.

Historyk IPN podkreśla również, że wypowiedzi Kulikowa nie zawierały jednoznacznej obietnicy pomocy wojskowej w tłumieniu protestów społecznych w Polsce, ale też jej nie wykluczały.

Oceniając omawianą notatkę dr Dudek napisał: - Trudno stwierdzić, jakie znaczenie będzie miała notatka z grudniowej rozmowy Jaruzelskiego z Kulikowem dla wyroku sądu rozpatrującego obecnie odpowiedzialność gen. Jaruzelskiego za wprowadzenie stanu wojennego. Dla historii najnowszej Polski dokument ten ma natomiast niezwykle istotne znaczenie, potwierdza bowiem w sposób trudny do podważenia, że Jaruzelski gotów był wezwać wojska sowieckie, byle tylko uratować rządy komunistyczne w Polsce.

Początek terroru

O wyznaczonym terminie wprowadzenia stanu wojennego marszałek Kulikow i przywódcy sowieccy zostali poinformowani 11 grudnia. Operacja jego wprowadzenia rozpoczęła się w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. Jeszcze przed północą jednostki MSW, składające się z grup specjalnych, oddziałów ZOMO, jednostek antyterrorystycznych, funkcjonariuszy SB, oddziałów Jednostek Nadwiślańskich przy wsparciu wojska rozpoczęły działania.


oceń
8
4
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Johnny [2009-12-13 17:54]

Jaruzelscy przejęli władzę w 100 % już w 1947r. !!!!!!
a nie 13 grudnia 1981r. ! !!! Zgnoili ten kraj i naród do reszty!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Mariusz [2009-12-16 16:46]

13 grudnia datą .......
13 grudnia jest datą wprowadzenia "Stanu wojennego" - uważam że nie powinni tego oceniać ,potępiać lub chwalić ludzie , którzy mieli w tym czasie po kilka lat !!!!! Mnie zastanawia , że nikt nie zajmie się tym - dlaczego to ludzie wyszli na ulicę , gdzie "Wędrowało " nasze mięso , szynki czy inne "Delikatesy" , dlaczego nikt nie wspomina o przyspawanych całych pociągach z polskimi produktami do torów kolejowych o szynkach wywożonych do ZSRR w puszkach po lub do farb olejnych ????......itp. Tych karać , którzy do tego doprowadzili !!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kowal [2009-12-14 22:20]

kowal zyłem w tych czasach i inaczej nie dało się opanowć mtłochu
Takich słow trza urzyc i taka prawda była.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ol [2009-12-13 10:24]

widze ciemność
Ludzie co wy plujecie na komunę , ja osobiście na komunę nie powiem jednego marnego słowa , nie byłem partyjny , ale czasy komuny pamiętam jako naprawdę dobre czasy w przeciwieństwie do teraźniejszych . Komuna była opiekuńcza szczególnie dla rodzin robotniczych , nie było problemu ze szpitalami szkołami , przedszkola były darmo , wczasy darmo , warunki socjalne były bardzo dobre , praca była , stabilizacja w kraju była , człowiek nie bał się że zostanie wyrzucony na bruk , nie było takiego złodziejstwa , prawo było normalne , kler był całkowicie oddzielony od państwa , nie chodzili te czarne diabły z miotłami i nie święcili co popadnie , bo to nikomu nie służyło , i nie mogę wyjść z podziwu że to sami robotnicy ukręcili na siebie bat , bo ty robotniku do władzy nigdy nie dojdziesz , a otworzyłeś furtkę zgrai złodziei , kłamców , oszustów , z solidarności , którzy po twoim garbie weszli do koryt , i niszczą kradną grabią co się da , i nabijają kąta w bankach , ciągle im mało , jak nie Tusk to Kaczyńscy i tak w koło , a ty robotniku miałeś za komuny dobrze to teraz cierp za swoją głupotę , i wysyłaj dzieci swoje na zmywak do Anglii . Co wam zostało bieda , bezrobocie i powolna agonia emerytów.

odpowiedz

pokaż 13 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
T.R.S. [2009-12-14 07:38]

PAMIĘTAM...
Pamiętam i będę pamiętać.Nigdy więcej komuny i faszyzmu...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
T.R.S. [2009-12-14 07:08]

CI , KTÓRZY...
Ci Wszyscy ,którzy przeżyli tamten czas - NIE ZAPOMNĄ tego dnia do końca życia...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~anna [2009-12-13 10:46]

Rumuni wiedzieli co zrobić ze zdrajcą!
A w Polsce? Jaruzelski już dawno powinien wisieć.A broni go nawet żyd Aron Szechter-Michnik! Zapomniał gdzie jego ojczyzna?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~63 rocznik [2009-12-13 13:56]

Bieda byla ogromna
Byl 1980 rok. Wyszedlem z domu zeby kupic chleb i cos do chleba, bo o owocach wtedy nie mozna nawet bylo marzyc. Widzialem juz z daleka przepychajacy sie ltum ludzi stojacych w ogromnej kolejce za chlebem. Nigdy nie zapomne tego widoku, gdyz ludzie marzli na mrozie i mieli szanse kupic tylko i najwyzej dwa bochenki chleba a jak byla wieksza rodzina to musiala glodowac. Miesa, kielbasy, szynki, nawet kaszanki nie mozna bylo rowniez kupic bo tlumy rzucily sie na sklepy miesne i po 5 godzinach juz nic nie bylo. Stala tylko pani za lada i mowila ze moozee przywioza cos. Ale niestety zabraklo bo w tym czasie byla wielka libacja w Komitecie Wojewodzkim PZPR i trzeba bylo im zabezpieczyc imprezke. A swoja droga to te czerwone burzuje mialy wszystko nawet banany i pomarancze a ludziska mogli sobie tylko popatrzec jak te owoce wygladaja a czy wiecie gdzie?..ano w ZOO, gdyz dla malp bylo no i oczywiscie dla partyjniakow. Takie to byly czasy i niech partyjniacy nie wypowiadaja sie na ten temat bo klamia i przedstawiaja tamte czasy w krzywym zwierciadle, tak jak to zwykle robili. GDYZ KLAMSTWO JEST ICH DRUGA MATKA!!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~p.m [2009-12-13 20:53]

13 XII 1981 Jaruzelski
zabral oszolomom z solidarnosci mozliwosc bezkarnej napasci na obywateli,lzenia z prawa i panstwa Polskiego,nagnal do pracy ludzi ktorzy brali pieniadze za lezenie na styropianie.SLOWA UZNANIA DLA GENERALA!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~feminizm [2009-12-13 19:43]

Hihot historii,ze musimy w wolnej Polsce w wolnych mediach
ogladać tego zbrodniarza/

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~po [2009-12-13 19:15]

panu Wojtku należy się krzeslo ELEKTRYCZNE
JW

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~młody SLD [2009-12-13 18:35]

solidaruchy to zaplute karły reakcji i kleru tak samo jak AK
Kolega Bartłomiej Jasiński Wiceszef olsztyńskiego SLD doświadczył takich reakcjonistów w Instytucie Nauk Politycznych UWM. Warto przeczytać na jego blogu mądre wyważone słowa: "Fala jadu wylewana jest, w związku z rocznicą stanu wojennego, na jego autorów, w mediach słychać steki bzdur na temat tamtego okresu. A wystarczy poczytać. Poczytać książki oparte na źródłach historycznych, w tym radzieckich i zachodnich, jak chociażby obszerne pozycje autorstwa Generała Jaruzelskiego, ale także innych prominentnych działaczy tamtego okresu, jak chociażby Stanisława Kani czy Mieczysława Rakowskiego. Zadziwiające jest to że oni powołują się na wiarygodne źródła zachodnie, dokumenty i zeznania, tymczasem, za przeproszeniem, profesor Dudek i inni jego pokroju pseudohistorycy i politycy, wolą źródła wyłącznie radzieckie lub zeznania zdrajcy Polski i Narodu Polskiego Kuklińskiego. Wystarczy poczytać i nieco się dowiedzieć by trzeźwo spojrzeć i ocenić wydarzenia jakie doprowadziły do stanu wojennego i sytuacji naszego kraju w tamtym okresie. Wściekłość prawicy powodują stwierdzenia, że to Solidarność sama do tego doprowadziła, do ruiny gospodarczej i zagrożenia radziecką (i bratnią) okupacją, niestety prawda w oczy kole. Prawda boli także tych, którzy wygadują dziś bzdury jak, pozornie wydawałoby się rozsądnych , Frasyniuk, w stylu że "S" była ruchem pokojowym. Szczególnie pokojowo podpalano komitety (kilkanaście osób poparzonych - cywili) czy używano "narzędzi" (śruby, kilofy, piły, śruby, łańcuchy) w starciach z milicją. Okazuje się, że działaczy prawicy w związku z datą 13 grudnia ogarnia swoisty amok. Odbija im styropianowe bohaterstwo, które nie pozwala na trzeźwe spojrzenie na fakty z pewnego, bo już blisko dwudziestoletniego dystansu. Czy kult własnej jednostki aż tak odbiera racjonalne myślenie? Czy też może odebranie przez Jaruzelskiego kolejnej dziejowej okazji do pójścia na barykady, na bezsensowną śmierć i zniszczenie kraju? Naród Polski, pojęcie zawłaszczone bezpodstawnie przez prawicę, ma swój rozum. Ma, w swojej większości, trzeźwy ogląd i ocenę stanu wojennego. Pokazują to sondaże opinii publicznej, z których wynika że Polacy rozumieją potrzebę wprowadzenia stanu wojennego, ze względu na sytuację wewnętrzną i geopolityczną. I żadne, najbardziej stronnicze media, tego nie zmieniają. Jedyne co jest zagrożeniem to wiedza wśród młodego pokolenia, kształtowanego przez prawicowych historyków i tendencyjne media. Dlaczego ja o tym piszę? Bo to na lewicy spoczywa dziejowa odpowiedzialność za prawdę o najnowszej historii Polski. To lewica musi i solidaryzuje się z Wojciechem Jaruzelskim, także manifestując to wieczorem 12 grudnia."

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~młody SLD [2009-12-13 18:35]

solidaruchy to zaplute karły reakcji i kleru tak samo jak AK
Kolega Bartłomiej Jasiński Wiceszef olsztyńskiego SLD doświadczył takich reakcjonistów w Instytucie Nauk Politycznych UWM. Warto przeczytać na jego blogu mądre wyważone słowa: "Fala jadu wylewana jest, w związku z rocznicą stanu wojennego, na jego autorów, w mediach słychać steki bzdur na temat tamtego okresu. A wystarczy poczytać. Poczytać książki oparte na źródłach historycznych, w tym radzieckich i zachodnich, jak chociażby obszerne pozycje autorstwa Generała Jaruzelskiego, ale także innych prominentnych działaczy tamtego okresu, jak chociażby Stanisława Kani czy Mieczysława Rakowskiego. Zadziwiające jest to że oni powołują się na wiarygodne źródła zachodnie, dokumenty i zeznania, tymczasem, za przeproszeniem, profesor Dudek i inni jego pokroju pseudohistorycy i politycy, wolą źródła wyłącznie radzieckie lub zeznania zdrajcy Polski i Narodu Polskiego Kuklińskiego. Wystarczy poczytać i nieco się dowiedzieć by trzeźwo spojrzeć i ocenić wydarzenia jakie doprowadziły do stanu wojennego i sytuacji naszego kraju w tamtym okresie. Wściekłość prawicy powodują stwierdzenia, że to Solidarność sama do tego doprowadziła, do ruiny gospodarczej i zagrożenia radziecką (i bratnią) okupacją, niestety prawda w oczy kole. Prawda boli także tych, którzy wygadują dziś bzdury jak, pozornie wydawałoby się rozsądnych , Frasyniuk, w stylu że "S" była ruchem pokojowym. Szczególnie pokojowo podpalano komitety (kilkanaście osób poparzonych - cywili) czy używano "narzędzi" (śruby, kilofy, piły, śruby, łańcuchy) w starciach z milicją. Okazuje się, że działaczy prawicy w związku z datą 13 grudnia ogarnia swoisty amok. Odbija im styropianowe bohaterstwo, które nie pozwala na trzeźwe spojrzenie na fakty z pewnego, bo już blisko dwudziestoletniego dystansu. Czy kult własnej jednostki aż tak odbiera racjonalne myślenie? Czy też może odebranie przez Jaruzelskiego kolejnej dziejowej okazji do pójścia na barykady, na bezsensowną śmierć i zniszczenie kraju? Naród Polski, pojęcie zawłaszczone bezpodstawnie przez prawicę, ma swój rozum. Ma, w swojej większości, trzeźwy ogląd i ocenę stanu wojennego. Pokazują to sondaże opinii publicznej, z których wynika że Polacy rozumieją potrzebę wprowadzenia stanu wojennego, ze względu na sytuację wewnętrzną i geopolityczną. I żadne, najbardziej stronnicze media, tego nie zmieniają. Jedyne co jest zagrożeniem to wiedza wśród młodego pokolenia, kształtowanego przez prawicowych historyków i tendencyjne media. Dlaczego ja o tym piszę? Bo to na lewicy spoczywa dziejowa odpowiedzialność za prawdę o najnowszej historii Polski. To lewica musi i solidaryzuje się z Wojciechem Jaruzelskim, także manifestując to wieczorem 12 grudnia."

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~KORPUS [2009-12-13 14:59]

EFEKT
Wprowadzając stan wojenny wladze PRL powstrzyamały oszołomów z Solidarności przed planowanymi wystąpieniami, na 17 grudnia w tym również wWarszawie, podczas których miano sprowokować zajścia uliczne i spowodować użycie siły, aby mieć pretekst do dalszych rozrób. To w konskwencji zakonczyzłoby się wejsciem wojsk Układu Warszawskiego (Rosjan, Czechów i NIemców) i rozlewem krwi.. Ponieważ to nie wyszło teraz ponoszą nerwy i chce się z generała zrobić bandziora, aby uzasadnić swoje pseudokombatanctwo. Tylko o tym styd mówić. A część narodu wierzy oszołomom i kłamcom z IPN.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Eryk Sledzik (f) [2009-12-13 10:06]

I załomotali w drzwi kolbami karabinów
Wtedy skuli i chceli nas ujarzmić, wielu się PO'oddało.Dlaczego jestem przeciw PO? Wielu było przeciw naszemu Narodowi, bardzo wielu,,,,Kiedy Katarasińska(PO) zmieniała barwy(PZPR), Lech Kaczyński siedział za czerwonych w więzieniu. Prośba i apel o elementarną przyzwoitość- Nie cytujmy dziś mediów, które powstały po stanie wojennym w celu prowadzenia ubeckiej "prawdy". Co do dzisiejszego tematu- Brawo Panie Prezydencie, tego wymagała Ojczyzna byś się Pan przeciwstawił totalitaryzmowi i tak jak zawsze ześ się Pan sprawdził,,, Wielu naszych dalej trwa w oślepieniu

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mati [2009-12-13 12:30]

stan
pomyśl kto nas zdradził w39 r43r 44r dzięki temu była tak zwana komuna

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~c,b [2009-12-13 12:29]

13 XII 1981
W polsce rozprawiono sie zreakcyjna antypanstwowa chuliganska grupo probujaca antypanstwowego przewrotu.DZIEKUJEMY GENERALE

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zeman [2009-12-13 11:48]

Słuchając tej wrony i jej propagandy to wprowadzając mord na narodzie
uchronili "państwo" od wojny z uzbrojona po uszy Solidarnoscia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Olo [2009-12-13 11:43]

Gen Jaruzelski
Dużo zdrowia i wielu lat życia

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Waldi [2009-12-13 11:37]

W 1981 roku przywódcy Solidarności dążyli
do wywołania wojny domowej w Polsce. Jak mówili, władza leży na ulicach. Gdyby nie stan wojenny, polska krew płynęłaby strumieniami a liczba zabitych sięgałaby dziesiątki albo i setki tysięcy osób. Generał Jaruzelski uratował Polskę.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Sonda

Jaki prezent dasz swojej Mamie?

liczba oddanych głosów: 729