więcej

"Mamo, nie płacz. Niedługo będę w Niebie".

Anna Kalocińska

Logo dostawcy  wp.pl  | aktualizacja 2010-10-29 (16:06)

fot. Jupiterimages

Większość umierających dzieci bardziej troszczy się o rodziców niż o siebie

ks. Paweł Dobrzyński

drukuj

Wujek, my już się nie spotkamy. Niedługo będę w Niebie. Tylko nie mów mamie, bo będzie jej przykro - o tym, czego uczą nas nieuleczalnie chore dzieci i jak rozumieją śmierć, rozmawiamy z ks. pallotynem Pawłem Dobrzyńskim z hospicjum dla dzieci „Promyczek” prowadzonym przez Fundację Anielska Przystań.

„Najczęściej świadomie odchodzą dzieci z nowotworami. Z jednym z takich chłopców dowcipkowaliśmy prawie do końca. W pewnym momencie ten maluch był już zmęczony, bo nadchodził koniec. Ale on wciąż się śmiał”, opowiada dr Marek Karwacki w książce "Weź, pokochaj smoka. Rzecz o umieraniu dzieci". Dzieci mają świadomość, czym jest śmierć?

- Jest różnica w umieraniu między dziećmi onkologicznymi, prawie do końca zachowującymi świadomość, a tymi, które mają zaburzenia neurologiczne czy wady genetyczne uniemożliwiające prawidłowe funkcjonowanie mózgu. W dużym stopniu od stanu zdrowia dziecka zależy, jak przygotuje się na odejście. Pamiętam 14-latka, który z detalami zaplanował, jak będzie wyglądał jego pogrzeb. Chciał, żeby mama miała niebieską bluzkę i nie płakała. Inna dziewczynka poszła o krok dalej, planując nawet strój w jakim będzie leżała w trumnie. Goście byli ubrani na biało, każdy trzymał w ręce różę, którą pod koniec ceremonii pogrzebowej rzucał na trumnę.

Skąd w tych dzieciach potrzeba tak drobiazgowego planowania?

- Z ogromnej świadomości tego, że odchodzą. Poddają swoje życie analizie, kończą stare sprawy – godzą się na przykład z rodzeństwem, z którym byli w konflikcie – i planują, co dalej. Dla nich jest bardzo ważne, że mogą decydować, jak będzie wyglądał pogrzeb. W ten sposób przygotowują na moment odejścia nie tylko siebie, ale i rodziców.

Nieuleczalnie chore dzieci szybciej rozwijają się duchowo i intelektualnie. Widzą, kiedy ich stan się pogarsza. Że wcześniej były siły, biegali, skakali, a teraz nie są w stanie nawet podnieść się z łóżka. Na oddziałach onkologicznych w szpitalu dzieci otwarcie rozmawiają ze sobą o chorobach i to zwykle wtedy, gdy nie ma przy nich rodziców. A kiedy w ciągu dnia jest nagle akcja „Sprzątamy korytarz” – przykrywka często stosowana przez personel szpitalny, żeby inne dzieci nie widziały, że z sali wywożone jest zmarłe dziecko – to doskonale zdają sobie sprawę, że któreś z nich nie żyje. Nieraz słyszę: „O, wujek, zobacz, znów o jednego z nas mniej”.

Traktują śmierć jak każdy inny temat?

- Tak naprawdę rzadko w sposób bezpośredni rozmawia się z dziećmi o śmierci. Dzieci mówią o niej na swój sposób, sporządzając prywatny testament. Nie taki jak dorośli, którzy spisują swoją ostatnią wolę. Tylko pokazują, że umierają, rozdając rzeczy, które są im szczególnie bliskie. Pamiętam dziewczynkę, która marzyła o tym, by dostać dużą lalkę pod choinkę. Rodzice spełnili jej marzenie, ale ona drugiego dnia świąt oddała zabawkę koleżance. Powiedziała jej: „Masz, ta lalka nie będzie mi już nigdy potrzebna”. Wkrótce potem zmarła.

Inną 6-letnią dziewczynkę zaprosiłem kiedyś na modlitwę uzdrowienia. Przyjechała do mnie aż z Olsztyna. Przed powrotem do domu złapała mnie mocno za szyję i przytuliła. Powiedziałem jej, żeby się nie martwiła, bo niedługo do niej przyjadę. Popatrzyła na mnie i powiedziała: „Wujek, my się już nie spotkamy. Już niedługo będę w Niebie. Tylko nie mów mamie, bo będzie jej przykro”. Te dzieci doskonale wiedzą, że odejdą, i wyczuwają moment, w którym to się stanie.
Nieraz rysują rodzinę i siebie malują już jako aniołkaKs. Paweł Dobrzyński


Jak przygotowujecie je do odejścia? Uspokajacie, mówiąc o aniołkach i Niebie?

- To one same o nich mówią. Nieraz przychodzą z prośbą: „Mamo, powiedz mi trochę o Niebie”. Albo rysują rodzinę i siebie malują już jako aniołka. I proszę mi wierzyć, że robią tak już nawet bardzo małe dzieci, trzy- czy czteroletnie. Być może wiąże się to trochę z naszą kulturą. Tym, że obchodzimy Wszystkich Świętych i kiedy przy grobach dziecko pyta rodziców „Gdzie oni są?”, mając na myśli zmarłych, zwykle słyszy odpowiedź: „W Niebie, wśród aniołków”. To wszystko gdzieś w tych dzieciach potem zostaje.

„Mieliśmy trzyipółletniego chłopca, który bardzo mądrze rozmawiał z matką o śmierci. Płakał, ale nie dlatego, że umiera, tylko dlatego, że mama będzie płakała”, opowiadał dr Januszaniec w „Pokochaj smoka”.

- Faktycznie większość umierających dzieci bardziej troszczy się o rodziców niż o siebie. Nieraz martwią się, pytają: „Mamo, a czy tam, w Niebie, my się rozpoznamy? Bo przecież ja już będę wtedy starsza, ty też”. Jednak nigdy nie spotkałem się z sytuacją, w której dziecko umierało w krzyku, ostatkiem sił broniąc się przed śmiercią. Przeważnie odchodzą w spokoju, są pogodzone ze sobą i światem. Natomiast często obserwuję – i to zarówno w przypadku maluchów, jak i starszych dzieci – jak bardzo troszczą się o swoich rodziców. Pytają: „Mamo, tato, czy poradzicie sobie, kiedy mnie nie będzie? Obiecajcie, że nie będziecie płakać”.

Pamiętam 16-latka, którego samotnie wychowywała mama. Chłopiec miał jeszcze troje młodszego rodzeństwa. Brakowało w domu ojca, więc przed rozpoznaniem choroby chłopiec przejmował obowiązki głowy domu. To poczucie odpowiedzialności za rodzinę było w nim tak silne, że kiedy umierał, nie martwił się tym, że odchodzi, ale co stanie się z jego rodziną. I czy mama poradzi sobie bez jego pomocy. Takie sytuacje zdarzają się dość często.
oceń
841
17
Podziel się

Przeczytaj też

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~inna [2010-10-30 03:46]

TYM ,ktorzy utracili bliskch
Przejść na tamten świat pomaga DUCH,który otacza opieką zaraz po śmierci- wiem ,bo przeżyłam śmerć kliniczną- BÓG wzywa nas do siebie,kiedy nadchodzi czas- kazdy ma swoją porę.ZADAJEMY pytanie DLACZEGO ? Ja chciałam TAM zostać,było tak pięknie,WSZECHOGARNIAJĄCA MIŁOŚĆ -I widziałam BOGA,rozmawiałam z NIM.Mój Duch OPIEKUN powiedział mi że nie mogę TAM zostać,że przyjdzie moja pora. Widziłam wiele DUSZ,ale nie rozpoznałam nikogo znajomego,miałam 8 lat.Wrociłam do życia,własciwie wypchana siłą NA TEN ŚWIAT.Miałam odczucia że wjakimś celu.Moja milośc do BOGA jest głęboka, pomaga mi w życiu,prowadzi,daje siłę.Miałam tyle ciężkich sytuacji-WYPROWADZAŁ mnie z nich.Wylałam też morze łez- ale nie byłam sama.Bo każdy z nas ma swoja drogę,i za wszystko odpowiadamy na tym świecie.A smierć dzieci? BÓG zawezwał ICH na ANIOŁOW.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~_Gocha [2011-07-06 21:38]

Jestem mama dwojki dzieci i poplakalam sie jak bobr czytajac ten artykul. Bardzo wspolczuje wszystkim rodzicom i podziwiam za sile i wiare... Ja sobie nie wyobrazam takiego scenariusz w swoim zyciu...

odpowiedz

Ocena: -3 [3]
~Feniks [2010-10-29 23:33]

Hospicja kościelne tworzą łzawe bajeczki, by powstrzymać odchodzenie ludzi od Kościoła
Kościół ma opanowaną do perfekcji indoktrynację religijną i nie gardzi nawet ohydną psychomanipulacją, gdyż od tego zależą jedo wpływy polityczne i dochody. /Powyższy tekst był już dwukrotnie przez kogoś usuwany, a miał sporo opinii popierających/.

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
Dawid.K [2010-10-29 14:35]

poruszający
artykuł. W połowie czytałem przez łzy ale na samym końcu zobaczyłem nr konta. To jest chwyt poniżej pasa. Chcemy pomóc? Pomyślmy że na świecie co 6 sekund umiera dziecko z głodu. Ile czasu zajęło nam czytanie tego tekstu? 10,20 śmierci dzieci? Ja pomogę ale nie hospicjum tylko dam cegiełkę dla wsparcie głodującym. Dam instytucji nie kościelnej.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~tępięgłupotę [2010-12-01 12:57]

niedouczony szambonurek
Dobrze by było, gdybyś pochodził do szkoły, pouczył się trochę, bo nawet pisać poprawnie nie umiesz, a co dopiero wypowiadać się publicznie o czymś, o czym nie masz pojęcia. Na razie udowadniasz wszystkim,że jesteś niedouczonym, prymitywnym i tępym człekokształtnym mutantem...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~glad [2010-12-01 12:08]

dzieciom potrzebna jest wiara w dobrego boga - tak powstaly
wszystkie religie świata, kiedy ludzkość była jeszcze na etapie pierwotnego rozwoju - w okresie swojego dziecięcwa. Wiara daje poczucie spokoju i ukojenia, kiedy nie rozumie sie swiata. Tak bylo od zarania dziejow człwieka.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~rob [2010-10-29 14:39]

Masz dziecko to masz przegrane zycie.
Wtedy ci zostajom tylko pieluchy i depilowanie nud pod czas seriali. Ja nie mam dziecka i imprezuje co drugi dzień. Wy pewnie imprezujecie z dzieckiem w piaskownicy co nie? tesz fajnie ale same zeście se wybrali taki los - przegrany los nie stety.

odpowiedz

pokaż 26 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kasia [2010-11-22 15:04]

cierpienie aniolow!
Nie wierza w zaden RAJ zadne niebo ale nie jestem wrogiem opowiadania zwlaszcza chorym smiertelnie dzieciom o niebie ! Kiedy dorosly czlowiek cierpi i ma swiadomosc swojego konca -d wie ze niebo = spokoj Ja mialam okazje sie przekonac gdy beznadziejnie chorowalam O zadnym niebie nie myslalam ale wylacznie o tych ktorych mam zostawic( najblizsi-dzieci i maz)Ani przez chwile nie balam sie wlasnej smierci Nie myslalam o niebie i aniolkach ! Poniewaz wiem ze smierc to niebo ale w sensie spokoju -zakonczenia meki na zawsze Jak kazde stworzenie rodzi sie by w koncu umrzec dajac zycie kolejnym! Smierc w dzicinstwie jest okrutna i nienaturalna! Ten dobry Bog nie bylby miloscia gdyby on takie straszne mial plany wobec dzieci a coz dopiero horrory jak obozy koncentracyjne!! !NIE! To nie wola zadnego stworcy !Naiwni wierza w to niebo ale jesli to im pomaga -niech beda dzicmi i opowiadajcie im te slodkiew bajki by bylo im lzej!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lol [2010-11-17 19:21]

gorzka prawda
tak, tak... prędzej w d... będziesz niż w jakimś niebie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Agata2233 [2010-10-29 16:47]

Śmierć
Wstrząsający artykuł,ale tak sobie myślę,jak to łatwo jest temu księdzu mówić.Prosi,by rozmawiać z dziećmi o śmierci.Tak łatwo to powiedzieć komuś kto nigdy dziecka nie miał,nie nosił pod sercem,nie kochał do bólu,kto nigdy nie czuwał przy nim w chorobie.Każdy kto jest rodzicem wie o czym mówię.Ksiądz wybaczy,ale o wiele lżej patrzeć na cudze cierpienie,nawet dziecka,kiedy nie łączą go z nami żadne więzy krwi,o wiele łatwiej radzić.Ani żaden ksiądz,ani nikt inny kto nie jest i nie był rodzicem tego bólu nie zrozumie,niestety.Pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~lucyna [2010-11-08 15:35]

Pracowałam na onkologii w tym czasie kiedy ksiądz Paweł przychodził do ,,naszych dzieci" jako wolontariusz, nikt z nas - personelu, nie był w stanie nawiązać tak ciepłych i serdecznych więzi z dziećmi jak On. Powierzały mu swoje dzieciece tajemnice, mówiły o trudnych sprawach i problemach wiedząc, że on pomoże. Ksiądz Paweł to wyjątkowy człowiek, pomagajmy mu w miarę swoich mozliwosci, stworzenie Hospicjum Promyczek to początek drogi, potrzeba dużo środków aby ono funkcjonowało. Zbliża się koniec roku, w styczniu zaczniemy rozliczać się z fiskusem, prześlijmy ten 1% na rzecz tej placówki. Wierzę, że również znajdziemy inne środki aby wesprzeć tak szlachetną działalność.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~like_ [2010-11-02 11:12]

promyczek
nawet pojęcia nie macie jak ta instytucja pomaga swoim podopiecznym.. a mówiąc "podopieczni" nie mam na myśli tylko pacjentów ale całe ich rodziny. a czy to prowadzi ksiądz czy blacharz nie ma najmniejszego znaczenia przy tak wielkim sercu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~babka [2010-11-01 18:48]

moja córka
to czemu nie zgłosiłes na policje bandyty? jesteś współwinny! i masz wyrzuty sumienia! możęsz jeszcze zgłosic babe i odpowie za to!!!!!!!!!!!!!!!odwagi chłopie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~eu_fun [2010-10-30 00:03]

JESTEM ZSZOKOWANY
Ten artykuł opisuje nic innego jak eutanazję w świetle prawa, kolejny raz wychodzi na jaw obłuda kościoła katolickiego, który oficjalnie sprzeciwia się czemukolwiek, a nieoficjalnie stosuje jeszcze gorsze metody. Umierające dziecko przy bajce w TV i baloniku powiewającym nad łóżkiem?! Co to za syf ja się pytam?! Lekarze mają obowiązek walczyć do końca o życie dziecka, po takim artykule należy zamknąć taką placówkę a wszystkie inne hospicja skontrolować. Tych "opiekunów" to na zbity pysk bym wywalił i do pierdla!

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ona [2010-10-31 13:45]

!!
świr totalny!piszesz o pieluchach??ciekawe kto Tobie na starość bedzie zmieniał jak dopadnie cie choroba.!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mama Inki [2010-10-29 12:06]

W tym roku skończyła 18 lat
Do dzisiaj nie mogę sobie poradzić z odejściem córki.Ponad 16 lat temu kiedy umierała ,a umierała parę razy nikt mi nie pomógł,nawet nie było takiego pytania w moim kierunku,to ja musiałam jeszcze być oparciem dla innych.Wyłam jak nikogo nie było przy włączonym odkurzaczu,płaczę do dzisiaj,nadal sama.

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~Pastor [2010-10-30 21:42]

moje wyrazy współczucia i uznania
Po pierwsze : szacunek dla służby Księdza ! Po drugie: jestem ciekawy ilu autorów tych krytykanckich i oskarżających opinii miałoby na tyle odwagi by je powtórzyć patrząc w oczy tych rodziców czy księdza kapelana ?

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Bartek [2010-10-29 22:21]

Moja corka mialaby 9 lat
ale moja owczesna narzeczona zrzucila ja z wysokosci, uszlo jej za wypadek, ale ja jej nie uwierzylem, od poczatku nie chciala tego dziecka.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~deff [2010-10-30 15:09]

Nie wiem, co się dzieje - robię 2. podejście do tego tekstu i bez łzy w oku nie potrafię. Dawno nie czytałem artykułu na wp, który by mnie zainteresował, czy poruszył. A tekst kojarzy mi się z książką "Bracia Lwie Serce" - tak samo smutny...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ania [2010-10-30 13:42]

zabyt mało o tym rozmawiamy!
Zaczne o tego ze mimo powstrzymywania sie i tak sie rozpłakałam. To prawda ze smierć to temat tabu. Nie jestem chora ale uprawiam niebiezbieczny sport i próbowałam kiedyś rozmawiać o tym z rodzicami, miałam wtedy 17 lat, o tym ze w razie wypadku chce zeby moje organy były przekazane komus komu bardziej sie przydadza, ale wątpie czy mieliby na tyle odwagi, zaraz zmienili temat. Teraz nosze oswiadczenie o woli.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

Anna Kalocińska

Anna Kalocińska - reporter serwisu Wiadomości Wirtualnej Polski. Z Wirtualną Polską związana od 2008 roku dzięki wygranej w konkursie "Grasz o staż". Współpracowała m.in. z "Rzeczpospolitą" i polsko-niemieckim magazynem "Region".

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Komentują dla nas

Igor Janke Igor Janke

Bez Tomaszewskiego PiS-owi w Łodzi byłoby trudniej

Tomaszewski ma prawo wstępować i działać gdzie chce, a nawet uzasadniać, że to wszystko trzyma się....

Dominika Leonowicz Dominika Leonowicz

Jarosław Kaczyński proponuje nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński zaproponował w Warszawie nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego. Czy....

Katarzyna Kwiatkowska Katarzyna Kwiatkowska

"Czerwona kartka dla Ukrainy" - problemy przed Euro 2012

Nadal nie wiadomo, kto stoi za eksplozjami w ukraińskim Dniepropietrowsku, gdzie zostało rannych 30....

Michał Sutowski Michał Sutowski

"Barbarzyńcy" zasiedli w polskim parlamencie

"Cywilizacyjny" wróg prawicy, ich "barbarzyńcy" nie dobijają się już do wrót twierdzy, ale zajęli....

Tomasz Otłowski Tomasz Otłowski

To będzie początek końca NATO?

Po co nam NATO? - zastanawiają się coraz częściej niektórzy członkowie paktu. Choć na oficjalnych....

Piotr Gabryel Piotr Gabryel

Piotr Gabryel: kompromitacja PO

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma - zapewne z takiego założenia wychodzi znaczna....

Joanna Stanisławska Joanna Stanisławska

Ludwik Dorn tłumaczy, dlaczego Kaczyński nie nadaje się na premiera

- Niepokojem napawają jego konfliktowość, szukanie wrogów w najbliższym otoczeniu, zarządzanie....

Lech Wałęsa Lech Wałęsa

Lech Wałęsa: zamiast ciszy szubienice i wiece

Kolejnej rocznicy trudnego i bolesnego dla całego narodu wydarzenia nie możemy uczcić w ciszy i....

Anna Korzec Anna Korzec

Nie mogła uwierzyć, gdy zobaczyła ten przelew!

112 tys. zł - taka kwota wpłynęła na konto Kasi Wolińskiej w Fundacji Normalna Przyszłość po....

Janina Paradowska Janina Paradowska

Paradowska: Kaczyński nie może spokojnie patrzeć na to, co robi Ziobro

Janusz Palikot powinien poważniej zastanowić się nad trwałością pozycji Leszka Millera, a Jarosław....

Elżbieta Radziszewska Elżbieta Radziszewska

To zdarzyło się naprawdę - zginęło nawet pół miliona osób

Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Zabijano całe rodziny. Po wojnie pamięć o tym zatarła się..

Marta Tychmanowicz Marta Tychmanowicz

Czesław Miłosz zerwał z Polską - rozpoczął się festiwal nienawiści

15 maja 1951 roku Czesław Miłosz, wówczas urzędnik polskiej dyplomacji w Paryżu, ogłasza zerwanie z....

Anna Kalocińska Anna Kalocińska

Po katastrofie smoleńskiej Konstytucja RP zdała egzamin. Teraz wymaga zmian?

Można mówić o wielu niedomaganiach państwa w obliczu katastrofy smoleńskiej, ale nie o tym, że....

Wiesław Dębski Wiesław Dębski

Wiesław Dębski: czego politycy nie zrobią dla wzrostu słupków

Jak ci politycy nas - wyborców - zupełnie nie rozumieją. Wydaje im się, że wystarczy zrobić jakieś....

Jadwiga Staniszkis Jadwiga Staniszkis

Kaczyński ogłasza rozejm. To wywoła tylko ironiczne komentarze

Skuteczniejszym sposobem zapewnienia spokoju na Euro byłoby podjęcie się przez opozycję mediacji (i....

Jamie Stokes Jamie Stokes

Sprytna Ukraina ma paranormalną świnię. A Polska?

Jestem zaskoczony, że trwało to tak długo, ale klisza zwierzęcia-medium pojawiła się w końcu....

Agnieszka Niesłuchowska Agnieszka Niesłuchowska

"Wałęsa ma zaćmę na oczach, to polityczna głupota"

Lech Wałęsa wywołał burzę słowami skierowanymi pod adresem związkowców „Solidarności”....

Paulina Piekarska Paulina Piekarska

Arłukowicz - minister na zakręcie

Był już celebrytą i gwiazdą lewicy. Teraz stał się głównym wrogiem pacjentów i lekarzy. Triumfalny....

Piotr Czerski Piotr Czerski

Boleść Palikota. Bezlitośnie został wyszydzony

Na temat Anti-Counterfeiting Trade Agreement w ciągu minionego tygodnia napisano w Polsce....

Waldemar Kuczyński Waldemar Kuczyński

Państwo nie może być "wołowate"

Od kiedy pojawił się pomysł likwidowania Trzeciej Rzeczpospolitej i zastępowania jej Czwartą, mocno....

Piotr Czerwiński Piotr Czerwiński

Ogłoszono datę wyjścia Zielonej Wyspy z kryzysu

Dzień Dobry Państwu albo dobry wieczór. W Irlandii przyszedł maj. Drzewa wesoło uginają się od....

Aleh Barcewicz Aleh Barcewicz

"Oskarżony o przestępstwa bezkarnie podróżuje po UE"

"Europejskim liderom brakuje jaj" - taką bezpardonową opinię wyraził w wywiadzie prezydent Białorusi....