Strona główna serwisu
Siusiak i cipka -​ Internauci o edukacji seksualnej

Siusiak i cipka -​ Internauci o edukacji seksualnej

Muszelka, pachnąca galaretka, dżunglusia, brzoskwinka, myszka, ciacho i słodka kartofelka - to tylko niektóre z określeń, jakie Internauci Wirtualnej Polski stosują do nazwania żeńskiej anatomii. Miejscami zabawne, lecz niestety infantylne nazewnictwo świadczy jedynie o braku wiedzy Polaków na temat seksualności człowieka.
Przeczytaj artykuł Joanny Stanisławskiej "Wielka księga cipek" - edukacja seksualna po polsku

"Wielka księga cipek" wywołała równie wielką dyskusję wśród Internautów Wirtualnej Polski nie tylko na temat jej publikacji w naszym kraju. Oprócz nazewnictwa związanego z narządami płciowymi, wymieniano na forum zdania na temat stanu i potrzeby edukacji seksualnej w Polsce.

Jak "to" nazwać?

Przeciętna matka wstydzi się słowa "cipka" drzazga, Internautka wp.pl
Słowo "cipka" użyte w tytule książki podziałało jak hasło do gry w skojarzenia. Nie zabrakło najbardziej wymyślnych określeń: od ogrodu rozkoszy po oko Saurona. - Skoro po tylu latach oswajania się z tematem, "cipka" powoduje u nich takie zainteresowanie, to jest to klęska wychowania seksualnego - podsumowuje metro66. Okazało się także, że użyte słowo bardzo razi niektórych Internautów.

- Przeciętna matka wstydzi się słowa "cipka", bo jest ono obelżywe w jej świadomości - uważa drzazga. - Określenie "cipka" niestety brzmi wulgarnie - pisze abc i dodaje, że chyba nikt nie chciałby usłyszeć takiego sformułowania z ust dziecka a nawet dorosłego. - Cipka to odpowiednik siusiaka, więc nie wiem, skąd to oburzenie - dziwi się normalny, który uważa takie bulwersowanie się z powodu stereotypów. - To musi się jakoś nazywać - dodaje. Jaka w takim razie powinna być odpowiednia nazwa narządów płciowych?

Laicka metoda wychowania seksualnego wniosła tylko promocję prezerwatyw metro66
- O sprawach intymnych nie można mówić takim zwulgaryzowanym językiem - stwierdza Dorosła. - Nie o wszystkim należy mówić dzieciom w wieku przedszkolnym, nie o wszystkim dzieciom w wieku szkolnym . Do pewnych rzeczy człowiek po prostu dorasta i dobrze, jeżeli ma obok siebie jakąś mądrą osobę, która w sposób piękny mu pewne rzeczy związane z tą sferą wytłumaczy - dodaje Dorosła.

Edukacja czy manipulacja?

Czy w szkole naprawdę jest potrzebny przedmiot, który miałby wychować dzieci do życia seksualnego? Czego takiego uczą się dzieci podczas zajęć? I kto powinien przekazywać "tajemną" wiedzę: nauczyciele czy jednak rodzice?

- Czy rzeczywiście będą uczyć, co to siusiak, a co to cipka? Czy może będą wciskać najnowsze osiągnięcia firm farmaceutycznych w dziedzinie antykoncepcji? - zastanawia się Harbinnger. Zdanie to popiera także metro66. - Laicka metoda wychowania seksualnego wniosła tylko promocję prezerwatyw, czego efektem jest zachodzenie w ciążę coraz młodszych dzieci - uważa. Pilną potrzebę wprowadzenia przedmiotu widzi natomiast Internautka Oświecona. - W szkołach nie ma w ogóle przedmiotu, który by "oświecił" uczniów, nastolatków, co to jest stosunek płciowy i w jaki sposób się rozwijają - pisze. Jej zdaniem wiele dzieci wstydzi się chodzić na tego typu zajęcia. W dodatku są zniechęcane przez rodziców, którzy często sami nie potrafią przeprowadzać z nimi rozmów na temat seksualności.

Czego uczy edukacja seksualna wie dokładnie mgr Ewa Marczak, która w liceum uczęszczała na zajęcia i jak pisze nic z nich nie wyniosła.
Brakuje modelu seksualności, który propaguje seks z miłości Szczęśliwa kobieta, Internautka wp.pl
- Edukacja seksualna to gadanie o antykoncepcji i o tym, że seks można uprawiać z każdym, wszędzie i zawsze. Ani słowa o odpowiedzialności, rodzinie i małżeństwie - opowiada o swoich doświadczeniach Internautka. Na lekcjach zabrakło podstawowych informacji na temat dojrzewania kobiety, przebiegu stosunku seksualnego oraz rozwoju poczętego dziecka. Za to wysłuchała wciąż powtarzających się, tych samych informacji. - O tym, jakie są rodzaje antykoncepcji i że współżycie trzynastolatków to nic strasznego, byle tylko użyli prezerwatywy. O skutkach ubocznych stosowania pigułek, spiral i innych takich świństw była cisza - wspomina Internautka.

Wiele osób bardzo ważną rolę w uświadamianiu dzieci, czym jest seks i jakie mogą być konsekwencje współżycia, widzi w relacjach z rodziną. To właśnie rodzice wciąż są upatrywani jako najlepszy przykład i najbardziej odpowiedni wychowawca. Odsuwanie tematu na bok, a w końcu brak edukacji ze strony rodziców może się okazać fatalnym w skutkach.

Kupię tę książkę ojciec, Internauta wp.pl
- Młodzież powinna mieć podstawową wiedzę na temat seksu i tu potrzebny jest brak wstydu rodziców i ich umiejętność komunikowania się z dziećmi - uważa Margreen71. - Sama nie miałam takich przedmiotów w szkole, a wszystkiego dowiedziałam się nie od rodziców, którzy nie mieli czasu na takie rozmowy, ale od kochającej babci - pisze Oświecona.

Internautka Szczęśliwa kobieta zauważa jeszcze jeden poważny problem. - Brakuje modelu seksualności, który propaguje seks z miłości. Nie koniecznie po ślubie, ale gdy się będzie na to gotowym i gdy będzie się wiedziało, że z danym partnerem chce się kochać - przestrzega przed uprawianiem seksu bez uczucia.

Książka o chwytliwym tytule nie musi się martwić, że zakurzy się na sklepowym regale. - Kupię tę książkę - deklaruje ojciec. - W tej książce jest więcej wartościowszych i prawdziwych tematów niż mówią przez wszystkie lata w szkole - wyjaśnia cel swojego działania i z przekorą dodaje, że "Wielką książkę siusiaków" już posiada.

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Wszystkie (415)
Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
4
~Yahooo 2010-11-22 (21:22) 18 godzin i 45 minut temu

A jakich słów wolno używać ? Wyśmiewał to już Boy, minęło 100 lat z hakiem i nic - tylko klesze brechty.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
2
Zgadzam się z opinią
3
~Wolter 2010-05-14 (21:34) 18 godzin i 33 minut temu

Na hasło "seks" lub "kondom" wszyscy sie tylko głupio uśmiechają, nabierając wody w usta. Tak to wygląda... potem wielkie zdziwienie, jak zepsuci ludzie z miasta lub zboczeni z Zachodu mogą wygadywać takie sprośności...hahahaha! Kościelna obłuda i zacofanie mentalne. Ale to wszystko im nie przeszkadza po cichu w domu oglądać pornoli, zdradzać partnerów i kłamać jednocześnie latając do kościoła... Rzygać mi się chce od tej polsko- katolickiej obłudy! Jak pomyślę, że są dorosłe kobiety, które w wieku 35 lat jeszcze nigdy nie miały orgazmu, boją się pokazać nago swemu mężowi i uprawiają seks "na sztywną kłodę" wyłącznie po ciemku, bo inaczej to jest wstyd, grzech lub "nadmierne wyzwolenie", to mam wrażenie, że jeszcze nie wyszliśmy ze średniowiecza. Takich zacofanych bab jest w tym kraju masa. Najwięcej oczywiście na wsiach i wcale nie na wschodzie. I rzecz jasna wszystkie takie "para-cnotki" regularnie latają do kościoła....

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
1
~Róża ...... 2010-02-27 (20:38) 19 godzin i 29 minut temu

\Przeżyłam prawie pól wieku i nie spotkałam się z takim określeniem "Cipka " w zadnej książce mówiacej o anatomii kobiety ani też nikt z moich znajomych sie nie wyraził takim wyrazem . Pewnie do autorki tej ksiązki tak sie domownicy jak i znajomi zwracaja i jest to normalne. Stanowcze nie ..kultura języka obowiązuje ludzie chcą sie przypodobac wulgaryzmem zeby zablysnąc . Pozdrawiam serdecznie .

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 42

Nie zgadzam się z opinią
2
Zgadzam się z opinią
2
~tomasz 2010-04-08 (07:51) 8 godzin i 16 minut temu

jak zwał, tak zwał, grunt ze dzieci rodzi. Kochamy ja za to.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
1
~alice 2010-03-05 (00:32) 15 godzin i 35 minut temu

...można "to" nazwać?! Może po prostu "to"?! W języku polskim mamy albo nazwy medyczne, albo infantylne. Nazwy uniwersalnej, tudzież neutralnej raczej nie ma.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
1
~gosciu 2010-03-03 (10:36) 5 godzin i 31 minut temu

DO ROZY!! po pol wieku to juz jest CIPA.to dlatego o cipce nie slyszalas..

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
1
~nikos 2010-03-02 (10:42) 5 godzin i 25 minut temu

Cóż w tym złego siusiak czy cipka nie widzę nic gorszącego w tym słownictwie o seksie powinno się rozmawiać .Ja mam dwóch synów oni filmy pornograficzne oglądali w wieku ośmiu lat i nic złego z tego nie wynikło teraz mają po czterdziestce mają rodziny i żyją jak należy bez zdrad cieszę się bardzo że tak są wychowani anie jakieś sredniowiecze .

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
1
~Tajemniczy 2010-02-27 (23:33) 16 godzin i 34 minut temu

Wybaczcie moi mili To nie jest prawda co tutaj jest napisane. Gdyż ja mam 24 lata i pamiętam, że jak byłem już w 6 podstawowej szkole to ten temat był poruszany na lekcjach biologi (wspominany). W gimnazjum to już był temat mocno rozbudowany.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
1
~kolka 2010-02-27 (21:05) 19 godzin i 2 minuty temu

Prostacki trend rozdmuchany przez wykolejeńców seksualnych.Z pięknego tabu zrobiono ścierę do gnojnej podłogi.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 7

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
3
~mausia 2010-02-27 (20:59) 19 godzin i 8 minut temu

ja mam dwuletnie dziecko i też uczymy ją z mężem, że mama ma cipkę a tata siusiaka, jak sobie wyobrażasz że małemu dziecku będziesz mówić że to jest pochwa???

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 4

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
3
gosiaera5 2010-02-27 (16:46) 23 godzin i 21 minut temu

Jak można tak uwłaczać godności kobiety i mężyczny. Powinni nazwać pochwa i penis jak już!!!!!!!!!!!!!!!!!!Biologiczne nazwy nie są wulgarne. A wulgarne słowa w naszym kraju są karalne!!!!!!!!!!!!!! Jak mogą dorośli deprawować dzieci takimi nazwami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 45

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
0
~ee 2010-02-27 (23:22) 16 godzin i 45 minut temu

Napisał, ale żaden Polak

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
2
Zgadzam się z opinią
1
~Limahl 2010-02-27 (23:11) 16 godzin i 56 minut temu

które chcą o wszystkim mówić bez skrępowania?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
0
fajnyyogi 2010-02-27 (22:10) 17 godzin i 57 minut temu

cipa Z Wikisłownika &#8211; wolnego, wielojęzycznego słownika cipa (język polski) wymowa: IPA: [&#712;&#680;&#785;ipa], AS: [ćipa], zjawiska fonetyczne: zmięk. zmiękczenie znaczenia: rzeczownik, rodzaj żeński (1.1) wulg. wulgarnie (dawniej reg. regionalizm)[1] żeński narząd rozrodczy (1.2) wulg. wulgarnie pogardliwie o kobiecie[2] (1.3) reg. regionalizm kura[3][4] odmiana: (1) lp liczba pojedyncza cip|a, ~y, ~ie, ~ę, ~ą, ~ie, ~o; lm liczba mnoga ~y, ~, ~om, ~y, ~ami, ~ach, ~y przykłady: (1.1) Z oburzeniem zwierzyła się przyjaciółce, że jej ginekolog używa słowa cipa. (1.2) &#8222;Ty głupia cipo!&#8221; - krzyknęła Iwona. składnia: kolokacje: synonimy: (1.1) wulg. wulgarnie pipa, wulg. wulgarnie pizda, wulg. wulgarnie kapa, wulg. wulgarnie kapsko, daw. dawniej, dawny ciupa[1], kuciapa, kuciapka, psita, dziura, piczka, eufem. eufemistycznie muszelka, eufem. eufemistycznie brzoskwinka, eufem. eufemistycznie myszka antonimy: (1.1) chuj wyrazy pokrewne: rzecz. rzeczownik zdrobn. zdrobniale cipka; czas. czasownik ocipieć związki frazeologiczne: etymologia: (1.1-2) cipa < czas. czasownik cipać < czas. czasownik ćpać (w znaczeniu: &#8222;jeść żarłocznie&#8221;)[5] uwagi: tłumaczenia: * angielski: (1.1) pussy, cunt, snatch, cat, clam, cooche * bułgarski: (1.1) &#1087;&#1080;&#1095;&#1082;&#1072; * chorwacki: (1.1) pička f rodzaj żeński * czeski: (1.1-2) píča f rodzaj żeński * duński: (1.1) fisse w rodzaj wspólny, d&#229;se w rodzaj wspólny * fiński: (1.1) pillu, vittu * francuski: (1.1) chatte f rodzaj żeński, millefeuille m rodzaj męski * grecki: (1.1-2) &#956;&#959;&#965;&#957;&#943; n rodzaj nijaki * hiszpański: (1.1) chocho m rodzaj męski, potorro m rodzaj męski, co&#241;o m rodzaj męski * macedoński: (1.1) &#1087;&#1080;&#1095;&#1082;&#1072; * niemiecki: (1.1) Fotze f rodzaj żeński, Möse f rodzaj żeński * norweski (bokm&#229;l): (1.1) fitte m rodzaj męski/f rodzaj żeński * rosyjski: (1.1) &#1087;&#1080;&#1079;&#1076;&#1072; * rumuński: (1.1) pizdă f rodzaj żeński * szwedzki: (1.1) fitta w rodzaj wspólny, mutta w rodzaj wspólny, slida w rodzaj wspólny, snippa w rodzaj wspólny, vagina w rodzaj wspólny

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 4

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
0
~Ginekolog 2010-02-27 (20:57) 19 godzin i 10 minut temu

guwniary nie robia zeby byc z wygladu jak lalki barbi

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 25

Nie zgadzam się z opinią
1
Zgadzam się z opinią
0
~patriota1 2010-02-27 (20:45) 19 godzin i 22 minut temu

Z racji tej, że temat jest lepki, pewnie lasek jest tu co nie miara

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 9

Nie zgadzam się z opinią
3
Zgadzam się z opinią
1
~mea 2010-03-09 (13:23) 2 godziny i 44 minut temu

A moja mama używała nazwy "siuśka". Jest to żeński odpowiednik "siusiaka" i bynajmniej nie wulgarny. Można, prawda?

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 1

Nie zgadzam się z opinią
5
Zgadzam się z opinią
1
~MiMi 2010-02-27 (20:28) 19 godzin i 39 minut temu

- na wszystko jest czas.

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Pokaż najnowsze odpowiedzi 7

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
0
~repcat 2010-02-28 (00:40) 15 godzin i 27 minut temu

ach miły żebyś ty wiedział jak mnie swędzi PRZEDZIAŁ

odpowiedz

zgłoś do moderacji

Nie zgadzam się z opinią
0
Zgadzam się z opinią
0
~Adzia 2010-02-27 (23:21) 16 godzin i 46 minut temu

Skoro to o czymś świadczy? Słucham różnych odmian Trance'u

odpowiedz

zgłoś do moderacji