więcej

"Wujek-Śląsk": 12 górników nie żyje, 18 ciężko rannych.

PAP | aktualizacja 2009-09-18 (18:47)
drukuj

Stan 18 górników poparzonych w katastrofie w kopalni "Wujek" w Rudzie Śląskiej, którzy trafili do Centrum Leczenia Oparzeń (CLO) w Siemianowicach Śląskich, jest ciężki. Choć wszyscy są przytomni, nie można na tej podstawie rokować co do perspektyw ich dalszego leczenia. Pierwsze rokowania będą możliwe za kilka dni.

W kopalni "Wujek" zginęło 12 górników, część z nich zmarła w drodze do szpitali. W siedmiu szpitalach umieszczono 39 osób. Przyczyną wypadku - według wstępnych ocen - był prawdopodobnie zapłon metanu, choć niektórzy eksperci mówią też o możliwości wybuchu tego gazu.

Złóż kondolencje bliskim ofiar katastrofy

Jak poinformował dyrektor naczelny CLO Mariusz Nowak, wszyscy umieszczeni tam górnicy poddawani są tzw. bronchoskopii. To diagnostyczne badanie dróg oddechowych pod kątem ich oparzeń. U wszystkich z przebadanych dotychczas sześciu pacjentów stwierdzono takie poparzenia.

- Brali udział w tej samej akcji, byli w tym samym miejscu. Można dalej wnioskować, że u wszystkich może być niestety oparzenie. Dopiero będziemy wiedzieć konkretnie po wykonaniu badania. Wprowadzamy rutynowe procedury medyczne wobec ciężko oparzonych - mówił Nowak.

Jak zaznaczył, w przypadku oparzeń, trudno mówić o rokowaniach. Dodał, że każde ciężkie oparzenie jest groźne, nie wiadomo bowiem jak zareaguje na nie organizm. - Jeden organizm z ciężkiego oparzenia jest w stanie nawet w miesiącach wyjść, a drugi organizm się załamuje. To wszystko ciężkie stany - wskazał Nowak.

Górnicy hospitalizowani w Siemianowicach mają poparzone od 40% do 90% powierzchni ciała. Według lekarzy, przy ciężkich oparzeniach ważniejszym czynnikiem niż ich rozległość jest głębokość ran. Wiele zależy też od tego, jak długo wysoka temperatura działała na pacjenta.

Jak mówił dyrektor CLO to, że wszyscy pacjenci są przytomni nie oznacza, że choroba nie może już się rozwinąć. O ewentualnych rokowaniach można mówić dopiero po kilku dniach. Dlatego też lekarze starają się na razie ograniczać kontakt rodzin z pacjentami do krótkich widzeń.

- Choroba oparzeniowa jest chorobą trwającą w czasie. Jeżeli stan będzie się pogarszał, mamy telefony, będziemy informować na bieżąco - wskazał Nowak, dodając że "decydujące będą raczej doby, niż godziny".

W siemianowickiej "oparzeniówce" po katastrofie umieszczono 18 najpoważniej rannych górników. Pozostali - nieco lżej ranni - trafiali do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu i Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach - Ochojcu, a także szpitali w Rudzie Śląskiej, Bytomiu, Tychach i Chorzowie.

Kondolencje prezydenta

Prezydent Lech Kaczyński złożył drogą listowną kondolencje rodzinom ofiar. Napisał, że łączy się z rodzinami w modlitwie i bólu. Kaczyński wysłał na miejsce katastrofy szefa swojej kancelarii, Władysława Stasiaka. Przebywający w Hadze premier Donald Tusk jeszcze dziś ma pojawić się na miejscu wypadku w kopalni.

Na miejsce zdarzenia udaje się wicepremier, minister spraw wewnętrznych i administracji - Grzegorz Schetyna. Jedzie też tam wiceminister gospodarki odpowiedzialna za górnictwo Joanna Strzelec-Łobodzińska.

W Rudzie Śląskiej jest już wojewoda śląski. Premier Donald Tusk, który przebywa za granicą, jest na bieżąco informowany o sytuacji w kopalni.

Łzy szczęścia i rozpaczy

Przy kopalni panuje atmosfera przygnębienia i oczekiwania. Wiele osób nie kryje łez, w niektórych przypadkach są to łzy szczęścia.

- Zostawiłam wszystko, ubrałam dziecko i przybiegłam - powiedziała dziennikarzom Małgorzata Kordasińska, której mąż Janusz wyszedł z katastrofy bez szwanku. Z niecierpliwością czeka na spotkanie z mężem, któremu - jak mówi - zostały dwa lata do emerytury.

Pani Małgorzata przyszła pod kopalnię z kilkuletnią córką Ewą. Dość szybko dowiedziała się, że mąż ocalał, sam zadzwonił i powiedział, żeby się nie martwiła. - Kamień z serca - powiedziała. - Nam, żonom jest bardzo ciężko - podkreśliła.

Na miejscu otuchy rodzinom dodaje ks. Jerzy Lisczyk, proboszcz parafii Trójcy Przenajświętszej w Rudzie Śląskiej-Kochłowicach, który przekazał też słowa pocieszenia w imieniu metropolity katowickiego arcybiskupa Damiana Zimonia.

- Kościół jest z tymi, którzy cierpią, przychodzi z pociechą, nadzieją i modlitwą. To jest to, co możemy dać tym, którzy zginęli i są poszkodowani, chcemy też przynieść pociechę rodzinom - powiedział duchowny.

W piątek wieczorem w pobliskim kościele zostanie odprawiona msza w intencji ofiar.

Infolinia już działa

Specjalną infolinię z informacjami m.in. o miejscu hospitalizacji i stanie górników uruchomiło Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego. Numer infolinii to (32) 207 72 04. Pod tym numerem można uzyskać informacje, do jakich szpitali przewieziono poszczególnych rannych górników, jaki jest ich stan, a także jakich form pomocy mogą oczekiwać rodziny poszkodowanych.

Te same informacje są dostępne w Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Rudzie Śląskiej. Można je uzyskać osobiście, w siedzibie ośrodka przy ul. Poniatowskiego 6.

Groźny metan

Wybuchy metanu i pożary spowodowane zapaleniem się tego gazu, to - obok tąpnięć i wybuchów pyłu węglowego - najczęstsze naturalne przyczyny górniczych katastrof na całym świecie.

Zapalenie tym różni się od znacznie groźniejszego w skutkach wybuchu, że nie powoduje skutków dynamicznych - gaz spala się, nie ma natomiast eksplozji i podmuchu. Aby uwolniony metan zapalił się, potrzebna jest iskra. Może ona pojawić się np. w wyniku pracy podziemnych urządzeń.

Metan jest bezbarwnym gazem bez woni i smaku, lżejszym od powietrza. To główny składnik naturalnych gazów, często występujących w pokładach węgla. Pali się prawie nieświecącym płomieniem z błękitną aureolą. Tworzy z powietrzem wybuchową mieszaninę; wybucha gdy jego stężenie w powietrzu mieści się w granicach od ok. 4-4,5 do ok. 15%.

Do największej w ostatnich kilku latach katastrofy górniczej doszło w 2007 r. w kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej. Wybuch metanu i pyłu węglowego zabrał życie 23 górnikom. W 2008 r. w wyniku wybuchu metanu w kopalni "Borynia" w Jastrzębie-Zdroju zginęło 5 osób. Wybuch pyłu węglowego w 2002 r. pochłonął życie 10 pracowników kopalni Jas-Mos w Jastrzębie-Zdroju. (ak)

Przeczytaj więcej o katastrofach górniczych w Polsce w wikipedia.wp.pl
oceń
150
24
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~żabol [2009-09-22 22:38]

spółki
górniki fedrują za marne pieniądze a te pasożyty w spółce zarobiają 20 ray więcy

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
dareko261 [2009-09-22 20:33]

mońki
MOŃKI

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~largo [2009-09-18 15:07]

wpisujcie miasta pogrążone w smutku ...
Kraków

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~bozka53 [2009-09-21 23:53]

specjalne pieniadze...
Przeciez to rzad zada wyrobienia normy,zeby Polska gospodarka mial sukcesy.kazda decyzja wypływa odgornie.Najpierw rzad,potem dozor i tak coraz nizej.Szaremu gornikowi kaza zjezdzac i nie pytac sie o nic.Wysylaja na pewna smierc.Pewnie,ze nikt ich na sile do gornictwa nie wpycha,ale tu nie o to chodzi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~do ktoś [2009-09-18 14:11]

do ktoś
Pokaż mi Górnika który zarabia 1500zł? Mają wiele większą kasę...

odpowiedz

pokaż 30 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~warszafianka [2009-09-21 13:14]

słów brak czubki
ludzie opamietajcie sie co piszecie ...Górnicy powinni zarabiac minimum 9-10 tys i po max 15 latach isc na emeryture. Nie wyobrazam sobie tego co czują codzinnie zony ktore zegnaja sie z męzami - gornikami , ciągly strach , myslenie , niepewnosc...co czują górnicy kiedy zjezdzaja na dół ? za marne pieniadze , za to ze srednia zycia górnika wynosi 40 kilka lat , ale niestety na tym swiat polega ze jeden jest gornikiem , drugi musi byc dyrektorem , trzeci sprząta a jeszcze inny jest lekarzem. Zadna praca nie hanbi bo kazdy zawod jest potrzebny. Górnicy - chylę czoła , szacunek mam do Was najwiekszy i wstyd mi za ludzi ktorzy myslą inaczej .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aga [2009-09-21 11:48]

reklamowki przy tej informacji
goly facet, stroje pielegniarki i pokojowki kreca... co to wogole jest! ? albo czytamy rzeczy smutne i tragiczne, albo chcemy sie zanuzyc w innej lekturze. wybor nalezy do nas czytelnikow. w innym przypadku to schizofremia. zupelnie nie na miejscu sa te reklamowki! rece opadaja!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~aga [2009-09-21 11:38]

katastrofy/smutek i reklamowki
Na stronach gdzie pisze sie o tak smutnych rzeczach, katastrofach, smierci sa takie reklamy "Co mysla naprawde mezczyzni" i zdjecie nagiego kolesia albo stroj pielegniarki, pokojowki kreci sexualnie ! Dramat! NIe na miejscu. Szokuje!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Lublin [2009-09-20 23:09]

współczucia
Współczuję wszystkim tej tragedii nie powinno być. CLO to naprawdę dobry szpital ze świetnymi lekarzami. Mój tata bardzo długo tam leżał, odratowali go lekarze. Wierzę że górników też ratują.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~darecki [2009-09-20 21:10]

Pokoj zmarlym gornikom.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~john patrona [2009-09-20 15:15]

Dajcie spokój!
Apeluję do mediów nie nakręcajcie tematu tej katastrofy. Takie podejście tylko napawa niechęć i wrogość polaków do śląska i górników. Stało się, jest tragedia i tyle. Wystarczy informacja o fakcie, dochodzeniu, winie i winnych! Media żerują na tym jak pasożyt na ofiarze, jak rak zżera organizm!!! pozwalają przebijać się tracącym na popularności osobom i politykom... Jak szukają sensacji to niech pokażą prawdę o tym, że górnictwo utrzymuje się same, państwo nie dopłaca pieniędzy do górnictwa mimo zobowiązań, gdyby nie górnictwo byłaby inna rzeczywistość - Janka wypasującego bydło, nie byłoby komu pokazywać reklam, Ci wszyscy po studiach społecznych i nie technicznych byliby bez pracy!!! Jest w tym jakiś interes by przedstawiać rzeczywistość w krzywym zwierciadle, doprowadzać do kłótni i niepokoju społecznego, wrogości miedzyregionalnej!!! Pokażcie przywileje w innych grupach zawodowych, niech Polacy dowiedzą się że górnicy to zwykły pikuś przy ukrytych przywilejach zawodowych innych grup zawodowych.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~benedito [2009-09-20 12:24]

niedbalstwo
ktoś za ten cud gospodarczy odpowiada metanometria automatyczna

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bydgoszczanie [2009-09-19 21:40]

Wujek-Śląsk; 12 górnikównie żyje
Współczucia dla rodzin górników . To tragedia dla żon matek dzieci i bliskich . Serdeczne współczucia [*] [*]

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pomorzanim [2009-09-19 21:20]

pogon za forsa
Na slasku nigdy nie bylem,moge jednak sobie wyobrazic prace gornika. Goraco cemno smrod i brod,na przodku. Ja od 1974 roku pracuje na statkach w dziale maszynowym gdzie temperatury teez dochodza do 50 stopni celsjusza,szczegolnie w tropiku,warunkim pracy podobne,ale tak dlugo jak pracuje nigdy nikomu nie przyszlo do glowy zeby walczyc z zywiolem,jaki jest woda,poddawac sie nie mozna,morze sprzyja odwznym,ale nie ryzykanta,ktorzy za wszelka cene chca ten zywiol pokonac,najlepszym przykladem jest katastrofa Heweliusza,pogon za pieniedzmi i strach kierownictwa ze jak nie wyjad w morze to ich wywala z roboty.To samo jest w kopalniach i wielu innych firmach,nie bedziesz ty pracowal to przyjdzie na Twoje miejsce kto inny,pozatym brak jakielkowiek solidarnosci wsrod ludzi ktorzy wykonuja naprawde prace bardzo duzego ryzyka.Mowi sie ze wszyscy wiedza ze czujniki metanu sa przewieszane i zapisy z tych czujnikow falszowane,to pytam sie gdzie jest ta brac gornicza,czy wy jestescie samobujcy? ludzi myslcie troche w pracy,ja bym na waszym miejscu wyjechal z przodka gdzie wiem ze falszuja pomiary metanometrow,najwyzej stracil bym prace ale zachowal zycie i zdrowie.Przcierz sami sobie krecicie sznur na szyje.W moim zawodzie tez jest olbrzymie ryzyko zawodowe,ale nikt sie nie pcha w sztormy czy cyklony,kto maze to je omija po co ryzykowac.Kiedys gdy nie bylo tak rozwinietej techniki trzeba bylo borykac sie z zywiolem czasem przegrac,ale teraz nikt nie robi takich rzeczy. Plywam na tankowcach po surowa rope pod wieze wiertnicze,i nie wyobrazam sobie aby ktokolwiek z nas czlonkow zalogi poczawszy od kierownictwa z skonczywszy na messboyu zaniedbal swoje obowiazki,ludzie to sie w glowie nie miesci co wy na dole robicie sami siebie oszukujecie w imie czego. Na ststkach na ktorych ja plywam nawet na mostku kapitanskim sa zainstalowane "czarne skrzynki"po prostu dla kontroli,aby nikt nioemogl sie wyslizgac ze swoich komed i polecen ktore wydaje do swoich podwadnych,pozatrm monitoring,pewnie ze je3st to bardzo niewygodne i moze uciazliwwe,ale to jest moje bezpieczenstwo,i podkladka dla przelorzonych na wypadek awarii ze wszystko bylo robione zgodnie z przepisami. I nikomu nie przyjdzie do glowy aby cos przy tych skrzynkach majstrowal,bo to jest dmuchanie na zime. Inna rzecz ze ja mam to szczescie ze plywam u Norwegow i z Norwegani a tam niema lipy. I moze dlatego maja swoja flote waza rope po calym swiecie,i sa przez ludzi myslacych szanowani ba sami mysla. Skladam serdeczne wyrazy wspolczucia wszytskim Rodzina osob zmarlych i poszkodowanych,wiem ze to herbata po obiedzie,ale zastali jeszcze Gornicy ktorzy powinni walczyc o swoje i pamietac o tym ze kasa to nie wszystko,pracowac trzeba ryzyko jest zawsze ale z glowa. Pozdrawiam. Marynarz.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~feda [2009-09-18 23:38]

Widziałem w TV Tuska, który na Śląsku mówił, że...
rząd udzieli wszelkiej pomocy rodzinom górników którzy zginęli. Ta pomoc ma być również pieniężna. Ja się pytam z jakiej racji? Jaka jest różnica kiedy ginie 12 osób a jaka kiedy ginie 1 osoba? Mam tu na myśli te specjalne pieniądze. Jak zginie w wypadku przy pracy 1 osoba, to nawet prasa o tym nie pisze, a rodzina otrzymuje to co się należy z ZUS i ewentualnie z dodatkowego ubezpieczenia. Może być również tak, że nic nie otrzyma z ZUS-u, bo wypadek nastąpi z rażącej winy pracownika. W 2008 roku było w Polsce 523 wypadki przy pracy śmiertelne. Czy rodziny tych ofiar były specjalne potraktowane? Nie. Nie mam pojęcia co ten rząd wyprawia, sami się pchają w sytuacje z których trudno będzie wybrnąć. Łatwo rozporządzać nie swoimi pieniędzmi.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~pass [2009-09-19 20:55]

A lenie związkowe robią pikniki
co zrobiły związki zawodowe aby do tragedii nie doszło

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Damianek9238 [2009-09-19 15:49]

Paranoja Po co od razu żałoba? Co dziennie ktoś ginie w swojej pracy. Każda praca jest ryzykowna. Kierowca może ulec wypadkowi na drodze, budowlaniec może spaść z wysokości, a górnika może np. zasypać lub jak to miało miejsce niedawno może się zapalić. Górnicy mają chyba świadomość że może coś się stać. Załóżmy że co 2 dni ginie na drogach kierowca który jest w trakcie pracy wychodzi na to że te 30 parę górników którzy zginęło przez 1 rok na miejscu pracy, to nic według pozostałego narodu. Podsumowując górników zginęło 30 na 1 rok, budowlańców około 180, a z wypadkami na drogach to już nie wspomnę. Więc po cholerę żałoba? To osobom zabitym na drogach na miejscu pracy przez cały rok jest potrzebna żałoba bo ich zginęło o wiele więcej niż górników pod ziemiom. 13 czy 12 górników hehe Paranoja

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~~`ppp [2009-09-18 16:05]

po co oni tam wchodzą
To wielka tragedia ze 12 górników straciło życie. Ale moim zdaniem każdy z nich zostając górnikiem musi liczyć się z ryzykiem zawodowym. Nikt ich tam przecież na siłę nie ciągnie pod ziemie. Zarabiają dobrą kase idą szybko na emeryture. Od dawna juz wiadomo że zyski kopalni nie pokrywają nawet pensji górników. Państwo (czyli My podatnicy) dokłada do tego interesu kupę siana. A jak chce sie zamykać kopalnie bo są nierentowne czy ze względów bezpieczeństwa to od razu strajkują. Taki sposób nacisku wobec państwa jest bardzo nie w porządku. Czyli pośrednio sami się tam pchają. Jak coś nie przynosi zysku tylko straty powinno sie to zamknąć nie chce całe życie ich utrzymywać. Nie mówię ze praca górników jest lekka tylko to że jesli rzeczywiscie wrunki pracy by im nie odpowiadały to by tam niewłazili codziennie ryzykując życie.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
iwona_2000 [2009-09-18 14:51]

Posłuchajcie Gorole!
Każda żona górnika wie że kiedy żegna rano męża to może to ostatnie pożegnanie a jeśli nie macie o tym pojęcie to nie wypowiadajcie się na ten temat bo tylko nas wkur... i tyle. Wyrazy szacunku i podziękowania dla was GÓRNICY!!! Żona górnika

odpowiedz

pokaż 43 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~miroslaw krupinski [2009-09-19 05:08]

Donald Tusk ma inne zmartwienia
- Jak pisze i pokazuje na zdjeciu "Dziennik" Nasza Zmora Narodowa oddal sie w rece kosmetyczek poprawiajacych audiowizerunek i jego najwiekszym obecnym dylematem jest czy ma szminkowac buzke i pudrowac pupcie czy tez odwrotnie... Miroslaw Krupinski

odpowiedz

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Sonda

Czy Krystyna Szumilas jest dobrym ministrem edukacji?

liczba oddanych głosów: 3338