Trwa ładowanie...
d103qkz

Zaskakujący sondaż. PiS ma poważny problem?

Politycy PiS wydają się być spokojni o wynik wyborów do Sejmu na jesieni, ale być może cieszą się zbyt wcześnie. Według ostatniego sondażu, choć wciąż są absolutnym liderem, nie mogą być pewni, że władza wpadnie w ich ręce. Dlaczego? Jeśli Zjednoczona Lewica urośnie w siłę, a PSL znów prześliźnie się nad próg wyborczy i wejdzie do Sejmu, władze może przejąć koalicja PO-PSL-Zjednoczona Lewica. PiS odniósłby wtedy zwycięstwo, które byłoby niewiele warte...
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zaskakujący sondaż. PiS ma poważny problem?
(PAP, Fot: Jacek Turczyk)
d103qkz

Najnowszy sondaż wskazuje na to, że akcja #KolejNaEwę nie porwała Polaków. Po wakacjach notowania PO ledwie drgnęły. Notowania PO na dziś to 24,5 proc. mniej o 0,9 pkt procentowego. W tym samym czasie 1,7 proc. zyskał PiS i wciąż ma wielką przewagę nad drugą Platformą.

Z badań wynika, że głosować na nią chce 37,7 proc wyborców. Do Sejmu wszedł by jeszcze tracący poparcie Paweł Kukiz z 8 proc. i być może PSL, który otrzymał 4,9 proc i NowoczesnaPL 4,2 proc.. Ale wszystko może zależeć od Zjednoczonej Lewicy, której poparcie rośnie i doszło na razie do 7,2 proc.

Według eksperta od wizerunku politycznego dr hab Norberta Maliszewskiego, PiS może mieć problem. Jaki? Chodzi o to, że na dziś może zarówno rządzić samodzielnie, jak i być zmuszonym do trwania w opozycji. Jak to możliwe? Jeśli koalicja SLD, Palikot i kilka mniejszych partii przekroczą próg wyborczy (dla wspólnych list - koalicji, jest on wyższy o 3 proc. od progu dla partii, które startują samodzielnie i wynosi 8 proc.) w Sejmie może znaleźć się większość z trzech partii - PO-PSL i Zjednoczonej Lewicy. Pytanie tylko, czy Lewica utrzyma notowania. Jeśli nie, sprawa będzie czytelna i prosta. PiS będzie rządził samodzielnie.

d103qkz

Po przeliczeniu obecnych sondaży na mandaty PiS miałoby samodzielną większość (244 ). Mimo wzrostu notowań posłów nie miałaby Zjednoczona Lewica bo jeszcze trochę jej brakuje do 8 proc. Ale wobec tego, że zawsze trzeba zakładać granice błędu statystycznego sprawa wisi na włosku.

- Wystarczyłoby jednak, aby Zjednoczona Lewica ten próg przekroczyła, to wówczas PiS miałoby 225 posłów, a więc potrzebowałoby koalicjanta - mówi "Faktowi" Maliszewski. Wtedy mogłoby się okazać, że koalicja PO-PSL-ZL zdobędzie większość, szczególnie jeśli Kukiz ostatecznie wypadnie z gry.

d103qkz

Podziel się opinią

Share

d103qkz

d103qkz
Więcej tematów