Trwa ładowanie...
d1au05g

Władysław Kosiniak-Kamysz: nie przyjmiemy funkcji wicemarszałka w "takiej sytuacji"

Władysław Kosiniak-Kamysz zdementował "wszelkie spekulacje" dotyczące tego, że Polskie Stronnictwo Ludowe jest zainteresowane funkcją wicemarszałka Sejmu, jeżeli doszłoby do odwołania wicemarszałek Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (PO) czy Barbary Dolniak (Nowoczesna).
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Władysław Kosiniak-Kamysz: nie przyjmiemy funkcji wicemarszałka w "takiej sytuacji"
(PAP, Fot: Bartłomiej Zborowski)
d1au05g

- Chciałbym uciąć wszelkie spekulacje dotyczące tego, że PSL jest zainteresowane funkcją wicemarszałka, jeżeliby doszło do odwołania marszałek Kidawy-Błońskiej czy marszałek Dolniak - powiedział szef ludowców na konferencji prasowej w Sejmie.

"Nie przyjmiemy funkcji wicemarszałka w takiej sytuacji"

Jak dodał Władysław Kosiniak-Kamysz, PSL jest dzisiaj "najbardziej represjonowaną opozycją". Nie ma swojego wicemarszałka Sejmu, nie zajmuje miejsca w Prezydium Sejmu. - Mimo to, w żaden sposób nie jesteśmy zainteresowani, żeby w taką sytuację nas wplątać - podkreślił prezes ludowców. - Nie zgodzimy się, nie wystawimy kandydata i nie przyjmiemy funkcji wicemarszałka w takiej sytuacji - zapewnił Kosiniak-Kamysz.

d1au05g

Według lidera PSL, informacje, które pojawiły się "w przestrzeni publicznej są ohydne". - Bardzo proszę, żeby nie powtarzać takich spekulacji, bo one są po prostu nieprawdziwe - dodał Kosiniak-Kamysz. Dopytywany, czy pojawiły się takie sygnały i propozycje, odpowiedział: "nie". - Pojawiły się takie informacje w przestrzeni publicznej, więc ja od razu chciałem zdementować, żeby coś takiego się nie działo dalej, żeby uciąć sprawę - poinformował polityk.

"Idziemy swoją drogą, ale mamy swoje wartości i standardy"

- To nie jest ani w moim stylu osobiście, ani w stylu ludowców, żerować na tym, jak innym by mogło się dziać gorzej - powiedział Kosiniak-Kamysz. Według niego wszystkie partie opozycyjne powinny mieć swojego przedstawiciela w prezydium Sejmu, ale - jak zaznaczył - PSL nie "przyjdzie" do prezydium, w którym nie będzie innych partii opozycyjnych.

Kosiniak-Kamysz zapewnił, że PSL nie da się zapisać do obozu totalnej władzy ani do środowiska totalnej opozycji. - Idziemy swoją drogą, ale mamy swoje wartości i standardy - przekonywał.

d1au05g

Na pytanie, czy realne jest odwołanie z funkcji wicemarszałek Kidawy-Błońskiej lder PSL stwierdził: "nie chciałbym". - Naprawdę będziemy robić wszystko, żeby się tak nie stało, bo jest naprawę super osobą. Trudno znaleźć w tym Sejmie godniejszą osobę do bycia wicemarszałkiem - dodał Kosiniak-Kamysz.

Lider PiS Jarosław Kaczyński powiedział w czwartek, że "co do tego co będzie się działo z osobami, które pełnią różne funkcje w parlamencie i uczestniczyły w sposób oczywisty w łamaniu regulaminu, a w pewnych wypadkach, w moim przeświadczeniu, (...)także w łamaniu prawa karnego, to będzie trzeba podjąć odpowiednie decyzje". Nie odpowiedział na pytanie czy PiS złoży wniosek o odwołanie wicemarszałek Kidawy-Błońskiej.

d1au05g

Podziel się opinią

Share

d1au05g

d1au05g
Więcej tematów