Tragedia Polaków na Alasce. "Ciał nigdy nie da się wydobyć"

Ciała Polaków pozostaną we wraku samolotu, który rozbił się w Parku Narodowym Denali. Akcję utrudniają trudne warunki pogodowe i miejsce, gdzie leży maszyna. Ratownicy przerwali akcję.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Samolot czołowo uderzył w lodowiec, wisi nad przepaścią.
Samolot czołowo uderzył w lodowiec, wisi nad przepaścią. (East News)
WP

Ciał czterech Polaków i amerykańskiego pilota prawdopodobnie nigdy nie uda się wydostać z wraku. Władze parku wydały komunikat, że przerywają akcję.

Alaska. Tragiczny lot

Polacy chcieli zwiedzić Park Narodowy Denali, gdzie znajduje się najwyższa góra Ameryki Północnej. Korzystali z usług lokalnego biura turystycznego. Samolot typu Havilland Beaver zniknął z radarów w sobotę. Do katastrofy doszło ok. godz. 18.00 czasu miejscowego. Mały samolot turystyczny rozbił się na wysokości ok. 3200 m, blisko wierzchołka masywu górskiego Thunder Mountain.

WP

W niedzielę przez deszcz i niski pułap chmur ekipa ratunkowa nie mogła odnaleźć wraku rozbitego samolotu. Podjęto decyzję, by ponowić akcję poszukiwawczą w poniedziałek. Jeden ze strażników Służby Parków Narodowych zdołał opuścić się na linie ze śmigłowca i odnalazł ciała czterech pasażerów - informuje RMF FM.

Nie odnaleziono pilota samolotu. Tuż po katastrofie to on dwukrotnie kontaktował się za pomocą telefonu satelitarnego z wieżą kontroli lotów lotniska Talkeetna.

W piątek po raz drugi do wraku został spuszczony na linie pod helikopterem ratownik. Udało mu się przeszukać samolot i potwierdził, że jest tam też ciało poszukiwanego pilota. Cały czas jednak był połączony liną ze względu na ogromne niebezpieczeństwo tej operacji - informuje serwis ktuu.com.

East News
Podziel się
WP

Jest zbyt niebezpiecznie. To śmiertelna pułapka

Rozbity samolot znajduje się w szczelinie lodowej na zboczu góry. O tej porze roku nie da się tam wejść ze względu na wysokie ryzyko lawinowe. Akcja wydobycia ciał została uznana za zbyt niebezpieczną.

Samolot czołowo uderzył w lodowiec, wisi na jego skraju. Ma oderwane skrzydło i jest przełamany. Dodatkowo problemem jest zalegający na nim lód i śnieg. To może być śmiertelna pułapka. Nawet najmniejsza lawina może doprowadzić do kolejnej tragedii.

WP

Służby uważają, że ciał nigdy nie uda się wydostać z wraku.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP