WAŻNE
TERAZ

Nawrocki rozmawiał z Tuskiem. W tle zaproszenie od Trumpa

zjednoczona prawica (strona 3 z 22)

"Ziobryści" nie odpuszczą. Jasna zapowiedź po decyzji premiera
WIDEO

"Ziobryści" nie odpuszczą. Jasna zapowiedź po decyzji premiera

Jacek Ozdoba, wiceminister klimatu i środowiska, stracił część kompetencji w swoim resorcie. Doszło do tego niedługo po tym, jak w wywiadzie dla Wirtualnej Polski wprost skrytykował premiera Morawieckiego. Część mediów twierdzi jednocześnie, że ograniczenie kompetencji polityka Solidarnej Polski może mieć także związek z kontrolami, jakie Ozdoba nadzorował w kontekście działań tzw. mafii śmieciowych. Miały się tam pojawiać wątki polityczne. Michał Woś, partyjny kolega wiceministra, i jednocześnie członek rządu, deklarował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, że sprawa okoliczności pozbawienia Ozdoby kompetencji wymaga pełnego wyjaśnienia. Zapowiedział jednocześnie, że Solidarna Polska będzie domagać się ich przywrócenia. - My się domagamy przywrócenia kompetencji. To nie jest właściwe traktowanie. Ministrów oceniamy po owocach. Jeśli wszczął mnóstwo postępowań, jeśli zaczął wyjaśniać różne afery - to rodzi się pytanie: kto za tym stał i dlaczego zabrano. Jeśli to polityczne, to się domyślam i mało to dżentelmeńskie ze strony pana premiera. Jeśli nie było to bezpośrednie polecenie pana premiera, to pytanie, kto chce służyć mafiom śmieciowym? Nie mówię, że to Mateusz Morawiecki. Gdyby się te sprawy potwierdziły, że przy różnego rodzaju kontrolach na składowiskach odpadów, miały się pojawić przyczyny zabrania kompetencji, to rzeczywiście wymaga bardzo poważnego prześledzenia - mówił w WP Woś.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
"Wyborcy się obawiają". Jasny sygnał po najnowszym sondażu
WIDEO

"Wyborcy się obawiają". Jasny sygnał po najnowszym sondażu

70 proc. wyborców Zjednoczonej Prawicy chce dalej koalicji Prawa i Sprawiedliwości z Solidarną Polską. Tak wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie Wirtualnej Polski. Pomimo tarć w koalicji, jej wyborcy chcą, by dalej trwała. Mateusz Ratajczak w programie "Newsroom WP" pytał o to prof. Sławomira Sowińskiego z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. - Wyborcy Zjednoczonej Prawicy są na ogół zmobilizowani, są wierni swoim politykom. Pamiętają, co działo się w Zjednoczonej Prawicy po 2010 r., kiedy wyszło z niej środowisko Solidarnej Polski. Było poczucie, że podziały prawicy szkodzą. Wyborcy się tego obawiają. Myślę, że politycy prawicy to wiedzą. Mamy do czynienia z dość zdumiewającym, ale jednak spektaklem politycznym, obliczonym trochę na to, żebyśmy w poniedziałek rano rozmawiali o tym, a nie o opozycji oraz by wyborca zobaczył silne osobowości. Ten konflikt to niewątpliwie zapowiedź tego, że przed PiS-em, prędzej czy później stanie pytanie, kto będzie nim kierować po odejściu Jarosława Kaczyńskiego - ocenił prof. Sławomir Sowiński. Czy Zbigniew Ziobro ma szansę przejąć przywództwo po prezesie PiS? - Myślę, że siebie tam widzi. Jak popatrzymy na tę ławkę pretendentów, to nie jest teraz zbyt długa. Zbigniew Ziobro próbuje się wśród nich zaprezentować. O to idzie walka. Gdyby Zjednoczona Prawica, nawet jeśli wygra wybory, ale nie była w stanie stworzyć własnego rządu po 2023 r., to pytanie o polityczne przywództwo stanie z całą mocą - stwierdził politolog.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki