WAŻNE
TERAZ

MAEA potwierdza. Irański obiekt nuklearny uszkodzony ponownie

turów (strona 3 z 5)

Spór o Turów. Minister Michał Wójcik: Beskidy zostały zatrute przez Czechów
WIDEO

Spór o Turów. Minister Michał Wójcik: Beskidy zostały zatrute przez Czechów

Kolejna tura negocjacji ws. Turowa skończyła się fiaskiem. Minister klimatu Michał Kurtyka twierdzi, że stało się tak z powodu "eskalacji żądań" czeskiej strony. Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński wyjawił, że strona czeska zaczęła domagać się wprowadzenia klauzuli uniemożliwiającej wypowiedzenie porozumienia. Strona czeska przekonuje, że taka klauzula była od początku negocjacji. Kto mówi prawdę, a kto kłamie? - Ja wierzę ministrowi polskiego rządu - stwierdził gość programu "Newsroom" w WP, minister - członek Rady Ministrów Michał Wójcik. - Rozmowa z Czechami jest bardzo trudna, za kilka dni odbędą się tam wybory. Babisz walczy o to, żeby utrzymać władzę za wszelką cenę. Raczej wątpię, by dzisiaj Czesi wycofali się ze swoich żądań. To oni złożyli skargę, a potem wniosek o to, żebyśmy płacili kary. Oczami wyobraźni widzę, co się może dziać w przyszłości. Jestem ze Śląska, wiem jak Beskidy zostały zatrute strasznie, między innymi właśnie przez Czechów - mówił Wójcik. - To jest błąd, absolutny błąd. Nawet jeśli dotkniemy kwestii ochrony środowiska, bardzo wymądrza się na ten temat minister ochrony środowiska w Czechach, to z tego, co wiem, ekolodzy bardziej go atakują nie z powodu Turowa, ale z powodu rzeki, w której zostały zatrute ryby. To była głośna sprawa, on obiecywał różne rzeczy, ale słowa nie dotrzymał. Do wyborów nie będzie rozstrzygnięcia, chociaż chciałbym, żeby naszym negocjatorom się udało - stwierdził Michał Wójcik.
Violetta Baran Violetta Baran
Spór o Turów. Czarzasty ostro o działaniach rządu
WIDEO

Spór o Turów. Czarzasty ostro o działaniach rządu

"Uważamy, że nie ma na co czekać. Trzeba przyspieszyć rozmowy. Zależy nam na szybkim porozumieniu. Od środy rano nasze zespoły wracają do Pragi" - stwierdził w poniedziałek minister klimatu Michał Kurtyka. - Nie wierzę, nie wierzę, nie wierzę. I to nie jest deklaracja w stosunku do wiary, tylko do PiS-u - skomentował te słowa ministra, dotyczące negocjacji ws. Turowa, gość programu "Newsroom" WP Włodzimierz Czarzasty, lider Nowej Lewicy. - To jest tak rozwalone, tak nieprzemyślane i tak głupio robione. Najpierw nie było jasnego stanowiska na temat przyszłości Turowa. Wiadomo, że kiedyś trzeba będzie podjąć radykalną decyzję, wiadomo, że tam pracują ludzie, że tam jest 3-5 proc. udziału w produkowanej energii i generalnie, że tego typu energia się kiedyś zakończy. Potem brak rozmów z Czechami, a potem fala kłamstw, prymitywnych kłamstw - dodał. - Czyli pana zdaniem, polska strona zlekceważyła ten problem? - dopytywała prowadząca rozmowę Agnieszka Kopacz. - Dała tyłka - odparł Czarzasty. - Czesi nie odpuszczą, każdy kraj dba o swoje interesy - stwierdził lider Nowej Lewicy. Dodał, że dziwi się dyskusji na temat tego, czy Polska powinna, czy też nie powinna płacić kary za niezaprzestanie działalności kopalni Turów. - My nie mamy na to wpływu. Dostajemy jakąś określoną ilość środków z Unii Europejskiej. Dostaniemy teraz określoną ilość środków minus kary - mówił Czarzasty. Na zarzut premiera Mateusza Morawieckiego, że Czesi kierują się w sprawie Turowa logiką wyborczą odparł, że "pan Morawiecki kieruje się tylko logiką wyborczą". - O tym świadczy Turów i o tym świadczy wczorajsza konferencja ministra Kamińskiego. Jeżeli słupki idą w górę, to trzeba kłamać, to trzeba oszukiwać. A pan prezes Jarosław Kaczyński mówi Morawieckiemu: dobrze, dobrze skłamałeś dzisiaj, dawaj dawaj - dodał lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty.
Violetta Baran Violetta Baran