strajk kobiet (strona 2 z 38)

Rok od wyroku TK ws. aborcji. Lempart: To tamci są w defensywie
WIDEO

Rok od wyroku TK ws. aborcji. Lempart: To tamci są w defensywie

Minął rok od wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji z powodu wad płodu. - Aborcyjny Dream Team i Aborcja Bez Granic świadczą tych usług w ciągu jednego dnia tyle, ile świadczyli w ciągu miesiąca. Mówimy o 34 tys. usług od momentu oświadczenia pani Przyłębskiej - przekazała w rozmowie z WP Marta Lempart, liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. - Mówimy o tym, że Parlament Europejski uznał, że aborcja jest prawem człowieka, mówimy o tym, że Platforma Obywatelska przestała się opowiadać za zakazem, tylko za legalizacją. (...) 69 proc. ludzi w Polsce jest za legalną aborcją. Można mieć wrażenie, że to my jesteśmy atakowane i nam się coś odbiera, ale tak naprawdę to tamci są w defensywie. Wiadomo, że aborcja będzie legalna, a ta cała wycieczka prawicowo-kościelna walczy, żeby stało się to jak najpóźniej - stwierdziła aktywistka. - Nie ma takiego kraju, gdzie ludzie protestują przez pięć lat codziennie. (...) Całą energię chcemy przekierować teraz na zbiórkę podpisów [pod projektem ustawy legalizującym aborcję - przyp. red.], aby zebrać ich jak najwięcej. A w dalszej perspektywie chcemy, aby partie na listach wyborczych umieściły osoby, które znamy i cenimy - tłumaczyła Lempart. - Ja się do Sejmu nie wybieram, nasza rola jest inna. Naszą rolą jest mobilizacja, aby jak najwięcej ludzi poszło zagłosować - dodała.
Strajk Kobiet znów na ulicach Polski. "Bezpieczna aborcja w Polsce istnieje"
WIDEO

Strajk Kobiet znów na ulicach Polski. "Bezpieczna aborcja w Polsce istnieje"

Rok po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. zaostrzenia prawa aborcyjnego po raz kolejny na ulicach pojawił się Ogólnopolski Strajk Kobiet. Protesty zorganizowano w całym kraju. Manifestujący sprzeciw wobec orzeczenia TK pojawili się również w Warszawie. - Od 15 lat z koleżankami pomagamy i wspieramy osoby w Polsce, które potrzebują bezpiecznej aborcji. Mimo tego, co mówią media i co się opowiada, bezpieczna aborcja w Polsce istnieje. Ma ona kształt m.in. tabletek aborcyjnych, które można zamówić przez internet od aktywistycznych organizacji zagranicznych - mówiła jedna z działaczek. Poinformowano, że przez ostatni rok w ramach inicjatywy Aborcja Bez Granic wydano 700 tys. zł na zabiegi aborcyjne. - To są wasze wpłaty i darowizny. Bardzo za to dziękujemy. Skontaktowało się z nami 8457 osób. To nie jest mało - mówili ze sceny aktywiści. Swoją historię opowiedziała też osoba, która sama dokonała aborcji. - Chciałem powiedzieć, że bardzo doceniam działalność Aborcji Bez Granic. W moim przypadku musiałem udać się do Francji. Wymagało to ode mnie porozumiewania się z ludźmi, którzy totalnie nie mówili po angielsku, czytania dokumentów, których nie rozumiałam i wyłudzenia od państwa francuskiego zabiegu, ponieważ nie miałem pieniędzy na opłacenie go. Powinniśmy pamiętać, że to nie jest piekło tylko kobiet, ponieważ osoby queerowe i transpłciowe też mogą zajść w ciąże. Jestem tego żywym przykładem. Pamiętajcie o nas - mówił ze sceny protestujący.
Radosław Opas Radosław Opas