Solidarna Polska (SP) (strona 2 z 21)

Gorąco po wpisie Terleckiego. Zakpił z Ziobry, szybko dostał odpowiedź
6:22

Gorąco po wpisie Terleckiego. Zakpił z Ziobry, szybko dostał odpowiedź

Michał Woś z Suwerennej Polski (do 3 maja Solidarnej Polski - red.) w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski odniósł się do słów Krzysztofa Sobolewskiego z PiS, który powiedział na antenie Radia Zet, że etap tworzenia wspólnych list został po konwencji ziobrystów trochę wycofany. - Gdyby ta konwencja nie była mobilizującą też dla PiS, to by nie było takiego podejścia naszego koalicjanta - powiedział wiceminister sprawiedliwości. Rozmówca Mateusza Ratajczaka wspomniał też o tym, że konwencja Suwerennej Polski miała być w całości transmitowana w TVP Info, ale zostało to ograniczone do krótkiego wystąpienia prezesa. Woś podkreślał, że termin konwencji, był "dobrym terminem". Polityk odniósł się także do wpisu wicemarszałka Sejmu. "Mała partia, ok. 1 proc. poparcia, ogłasza, że to ona będzie bronić suwerenności Polski? Zmiana nazwy nic nie zmieni. Tylko Prawo i Sprawiedliwość może zapewnić Polsce wolność i rozwój" - napisał Ryszard Terlecki po wystąpieniu ziobrystów. Zdaniem wiceministra sprawiedliwości komentarz polityka PiS świadczy o tym, że wydarzenie koalicjanta zostało odnotowane. - Pan Terlecki ją (konwencję - przyp.red.) śledził i poczuł się w obowiązku skomentować. Ma różny styl "pan marszałek 1 proc. Terlecki" - podkreślił gość WP i przypomniał, że poseł PiS ledwo dostał się do Sejmu. - Miał dokładnie 1,59 proc. głosów - kontynuował Woś. - My się nie obrażamy - zaznaczył polityk i ujawnił, że w kuluarach mówi się o tym, aby dla "pana marszałka szukać miejsca w innym regionie, bo jest obawa, że nie dostanie się do parlamentu". - Tego rodzaju komentarze są zbędne, bo wróg jest gdzie indziej - dodał. - My jako SP zauważamy błędy, które też popełnili politycy PiS (...), ale mimo to uważamy, że ten projekt jest czymś najlepszym, co trafiło się Polsce w ostatnich 30 latach - powiedział. - I liderzy PiS, i liderzy SP wiedzą, że jeżeli pójdziemy osobno (na wybory - red.), oznacza to władzę opozycji, koniec rządów PiS. Ten wariant nie jest optymalny, ale musimy być na niego przygotowani, biorąc pod uwagę chociażby takie wypowiedzi jak marszałka Terleckiego - powiedział gość WP.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Tusk przed Trybunałem Stanu? "Przygotowuję akt oskarżenia"
4:56

Tusk przed Trybunałem Stanu? "Przygotowuję akt oskarżenia"

Wirtualna Polska opisała funkcje dla działaczy Partii Republikańskiej, którzy dotują własną partię pieniędzmi zarobionymi na publicznych stanowiskach. - Dla mnie cwaniakami są ci, którzy obsadzają instytucje i nie widać efektów ich pracy. Jeżeli popatrzymy na NCBR, to wszelkie wątpliwości muszą być wyjaśniane, a nieprawidłowości wypalane. Kwestia dotacji miliona, a już w ogóle 100 milionów, w ogóle nie mieści się w głowie - komentował w programie "Tłit" wiceminister rolnictwa Janusz Kowalski z Solidarnej Polski. - To, czy ktoś wpłaca na partię polityczną, czy na stowarzyszenie, to jego prywatna sprawa. Jeżeli ktoś jest dobrym menedżerem, to takiej osoby będę bronić. Pytanie, czy w tych instytucjach można mówić o efektywności. Trzeba zadać sobie pytanie, co organizacja, która miała lobbować w Brukseli, robi w kwestii kryzysu zbożowego. Jeżeli ta organizacja nie zaangażowała się w lobbing na rzecz ceł na produkty rolne z Ukrainy, to kierownictwo tej instytucji powinno być poddane kontroli - mówił. Poruszył też temat doniesień ws. Włodzimierza Karpińskiego, b. ministra i sekretarza miasta stołecznego Warszawy. - Pytanie, czy Rafał Trzaskowski zrezygnuje z urzędu. Czytam "Gazetę Polską" i jestem przerażony. Ja przygotowuję akt oskarżenia pod adresem Donalda Tuska. Jest w 70 proc. gotowy. Chcę go postawić przed Trybunałem Stanu. Janusz Kowalski dotrzymuje słowa - dodał.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki