senat (strona 14 z 78)

Lidia Staroń przełyka gorycz porażki. Tomasz Zimoch ma już nowego kandydata na RPO
5:35

Lidia Staroń przełyka gorycz porażki. Tomasz Zimoch ma już nowego kandydata na RPO

Kandydatura Lidii Staroń na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich została w piątek odrzucona przez Senat. Taki przebieg zdarzeń rodzi pytanie: co teraz? Kiedy poznamy nazwisko nowego RPO? Jak uważa gość "Newsroom" WP poseł Tomasz Zimoch, ciągle istnieje szansa na wybór wspólnego kandydata. - Ja ciągle żyję nadzieją, że wybór zostanie dokonany do 15 lipca i nie będzie potrzeby wyboru komisarza/urzędnika na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Teraz kolejny ruch jest po stronie pani marszałek Sejmu. Warto by szybko rozpocząć kolejną procedurę zgłaszania kandydatów, później by zaopiniowała to sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka, Sejm dokonał wyboru, a Senat zatwierdził ten wybór. Ja ciągle żyję, że ponad podziałami jest możliwość wyboru odpowiedniego kandydata, który ma i wrażliwość społeczną, ale jest do pełnienia tak ważnego stanowiska, jednego z najważniejszych stanowisk w naszym kraju, jest odpowiednio przygotowany – powiedział poseł Polski 2050. Zapytany z kolei kogo jego zdaniem należałoby mianować na funkcję RPO, Zimoch bez namysłu wskazał konkretne nazwisko. - A może Stanisława Trociuka, który pełni obecnie funkcję zastępcy RPO? To wybitny prawnik. To osoba, która w biurze rzecznika pracuje od wielu lat, zna wszystkie problemy, jest świetnie rozeznana, znakomicie do tego przygotowana i prezentuje ogromne doświadczenie – stwierdził gość WP poseł Tomasz Zimoch.

P. Kubiak

Opcje
Senatorowie PiS nie wesprą partii Kaczyńskiego? "To się już zdarzało"
3:41

Senatorowie PiS nie wesprą partii Kaczyńskiego? "To się już zdarzało"

Napięcia w Zjednoczonej Prawicy widoczne są niemal na każdym szczeblu współpracy koalicjantów z obozu rządzącego. Tak jest również m.in. w Senacie, gdzie często dochodzi do tzw. wyłomów politycznych ze strony senatorów związanych ze Zjednoczoną Prawicą. Zdarza się to zarówno po stronie ludzi Jarosława Gowina, jak i Zbigniewa Ziobry. Senator Marek Borowski uważa, że do takich sytuacji dochodziło w przeszłości niejednokrotnie i w jego przekonaniu to nadal będzie miało miejsce. - W Senacie w grupie senatorów PiS mamy chyba dwóch czy trzech senatorów, którzy są związani z Solidarną Polską, m.in. senator Jackowski. Mamy też chyba dwóch, którzy związani są z Porozumieniem Gowina. Jedni i drudzy potrafili już głosować trochę inaczej. Głównie np. wstrzymując się wtedy, kiedy grupa senatorów PiS głosowała przeciw. Ale czasami nawet popierali propozycje senackiej większości demokratycznej. Więc to już się zdarzało i to się może jeszcze zdarzać – stwierdził rozmówca Agnieszki Kopacz. Senator Borowski dodał też, że z uwagi na brak większości Prawa i Sprawiedliwości w Senacie nie ma to jednak istotnego znaczenia. - Z tego względu, że PiS nie ma większości w Senacie. Natomiast w Sejmie ma to oczywiście znaczenie dlatego, że te trzy ugrupowania muszą głosować łącznie, żeby projekty PiS przechodziły i tam wyłomy powodują konkretne konsekwencje – uważa gość "Newsroom" WP senator Marek Borowski.

P. Kubiak

Opcje