senat (strona 14 z 78)

Senatorowie PiS nie wesprą partii Kaczyńskiego? "To się już zdarzało"
3:41

Senatorowie PiS nie wesprą partii Kaczyńskiego? "To się już zdarzało"

Napięcia w Zjednoczonej Prawicy widoczne są niemal na każdym szczeblu współpracy koalicjantów z obozu rządzącego. Tak jest również m.in. w Senacie, gdzie często dochodzi do tzw. wyłomów politycznych ze strony senatorów związanych ze Zjednoczoną Prawicą. Zdarza się to zarówno po stronie ludzi Jarosława Gowina, jak i Zbigniewa Ziobry. Senator Marek Borowski uważa, że do takich sytuacji dochodziło w przeszłości niejednokrotnie i w jego przekonaniu to nadal będzie miało miejsce. - W Senacie w grupie senatorów PiS mamy chyba dwóch czy trzech senatorów, którzy są związani z Solidarną Polską, m.in. senator Jackowski. Mamy też chyba dwóch, którzy związani są z Porozumieniem Gowina. Jedni i drudzy potrafili już głosować trochę inaczej. Głównie np. wstrzymując się wtedy, kiedy grupa senatorów PiS głosowała przeciw. Ale czasami nawet popierali propozycje senackiej większości demokratycznej. Więc to już się zdarzało i to się może jeszcze zdarzać – stwierdził rozmówca Agnieszki Kopacz. Senator Borowski dodał też, że z uwagi na brak większości Prawa i Sprawiedliwości w Senacie nie ma to jednak istotnego znaczenia. - Z tego względu, że PiS nie ma większości w Senacie. Natomiast w Sejmie ma to oczywiście znaczenie dlatego, że te trzy ugrupowania muszą głosować łącznie, żeby projekty PiS przechodziły i tam wyłomy powodują konkretne konsekwencje – uważa gość "Newsroom" WP senator Marek Borowski.
Senator klubu PiS mocno uderzył w partię Kaczyńskiego
4:52

Senator klubu PiS mocno uderzył w partię Kaczyńskiego

- Proszę mnie zwolnić z komentowania słów i postaw senatora Jackowskiego, który już od jakiegoś czasu zdaje się nie odczuwać łączności z resztą klubu PiS – mówił wicerzecznik klubu PiS Radosław Fogiel. Senator odniósł się do tych słów w programie "Newsroom WP". Jak ocenił, w klubie PiS "nastąpił uwiąd". - W zasadzie nie ma posiedzeń klubu, nie ma dyskusji. O tym, co dzieje się w naszym obozie, senatorowie i posłowie dowiadują się z mediów. Widać wyraźnie, że brakuje kultury dialogu. Słowa rzecznika odbieram jako przyznanie, że tak jest. Gdyby bowiem była wola dialogu, można byłoby takie dyskusje prowadzić wewnątrz partii. Jackowski przypomniał, że ma duże doświadczenie polityczne i ocenił, że teraz brak dialogu jest szczególny. – Co więcej, obawiam się, że nastąpiło duże oderwanie przedstawicieli aparatu partyjnego od wyborców, od nastrojów społecznych, ale też od szeregowych posłów i senatorów – stwierdził Jan Maria Jackowski. Na pytanie, czy dzisiaj bardziej pasuje do Solidarnej Polski niż do PiS-u, odpowiedział: - Nie jestem członkiem żadnej partii, należę tylko do klubu PiS i traktuję poważnie program, z którym szliśmy do wyborów. Mówiliśmy o Europie ojczyzn, o suwerenności. Fakt, że Solidarna Polska widzi to w taki sam sposób, nie oznacza, że jestem jej członkiem. Senator zadeklarował jednak, że nie zamierza zapisywać się do żadnej partii.
Remigiusz Półtorak Remigiusz Półtorak