Roman Giertych (strona 5 z 52)

Szczere wyznanie posła Polski 2050 o politykach PiS. "To super osoby"
WIDEO

Szczere wyznanie posła Polski 2050 o politykach PiS. "To super osoby"

Roman Giertych nie głosował w sprawie depenalizacji aborcji. Został za to zawieszony w klubie parlamentarnym KO, stracił też funkcję wiceprzewodniczącego. Więcej kar nie będzie, ale gdyby były, to czy mógłby znaleźć się na pokładzie Polski 2050? - z takim pytaniem Michał Wróblewski zwrócił się do gościa programu "Tłit" posła Łukasza Osmalaka z Polski 2050 - Trzeciej Drogi. Przypomniał przy tym, że Roman Giertych wspierał Szymona Hołownię jako kandydata na prezydenta w 2020 roku. - Bardzo dobrze to pamiętam, staliśmy nawet razem na wieczorze wyborczym Szymona Hołowni. Rozmawialiśmy, nawet jakieś zdjęcia mamy wspólne - odparł poseł Osmalak. - Giertych to fajny facet? - dopytywał prowadzący. - 97-98 proc. parlamentarzystów to są super osoby, niezależnie od barw politycznych - stwierdził poseł. Przyznał też, że nie tylko rozmawia, czy pije kawę z politykami PiS, ale również gra z nimi w piłkę. - Musimy robić tak, żebyśmy mieli wspólny cel, żebyśmy byli normalni wszyscy, żebyśmy byli w stanie rozmawiać, bo wtedy będziemy w stanie budować. Jeśli będziemy się, przepraszam, napierniczać cały czas, to będziemy się skupiać na napierniczaniu, a nie na budowaniu - tłumaczył Osmalak. - A kto z PiS gra w piłkę? - zapytał prowadzący. - Kamil Bortniczuk, Norbert Kaczmarczyk, Sebastian Kaleta. Jest i Krzysiek Mulawa z Konfederacji, który nieźle gra w piłkę - wyliczał poseł Polski 2050 - Trzeciej Drogi. Nie potrafił jednak podać adresu boiska, na którym politycy się spotykają. - Gramy na Orliku, przy jednej ze szkół - dodał Osmalak.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran
Porażka koalicji w Sejmie. "PSL tkwi w prawnym średniowieczu"
WIDEO

Porażka koalicji w Sejmie. "PSL tkwi w prawnym średniowieczu"

- Kwestia depenalizacji aborcji. Tutaj się nie udało. Jesteście nieudolni, nieskuteczni? Jak pan by to określił? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski zwrócił się do gościa programu "Tłit" w WP, posła Koalicji Obywatelskiej Patryka Jaskulskiego. - Głosowaliśmy w Sejmie za tymi przepisami, zgodnie z tym, co obiecaliśmy naszym wyborcom - odparł poseł KO. - Ale PSL-u nie przekonaliście - zwrócił uwagę prowadzący program. - PSL podejmuje świadome decyzje. Ja oczywiście mogę przeprosić, chociaż przepraszam de facto nie za swoje decyzje, bo to są decyzje PSL-u. Myślę, że podjęli skandaliczną z kilku względów decyzję. Między innymi dlatego, że w kwestii depenalizacji i pomocnictwa przy aborcji, co wynika ze statystyk, ponad 70 proc. kobiet popiera te przepisy - odparł. - A może PSL nie rozumie tych przepisów? - dopytywał prowadzący. - Może nie rozumie, a może utknął tak mocno światopoglądowo w takim prawnym średniowieczu - odparł poseł KO. Wyraził przy tym nadzieję, że projekt wróci do Sejmu i uda się przekonać polityków PSL do jego poparcia. - Śmiem w to wątpić, bo Władysław Kosiniak-Kamysz już zapowiedział, że jeśli projekt wróci, to on zagłosuje tak samo. I wydaje mi się, że nie możemy też mieć wątpliwości co do głosowania, lub braku głosowania, Romana Giertycha. Roman Giertych powinien ponieść jeszcze jakieś dodatkowe konsekwencje? - zapytał swojego gościa prowadzący program. - Ja pamiętam deklaracje pana Giertycha i bardzo mocno go mobilizuję do tego, by jednak postępował zgodnie z wolą wyborców, którzy dali nam mandat. Myślę, że część polityków zapomina, jak już wejdzie do Sejmu, kto dał nam pracę w parlamencie - ocenił poseł Patryk Jaskulski.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran