Radosław Sikorski (strona 6 z 7)

Kaczyński nie chce płacić Sikorskiemu. "Sytuacja skrajnie chora"
WIDEO

Kaczyński nie chce płacić Sikorskiemu. "Sytuacja skrajnie chora"

Prawnicy alarmują, że Prawo i Sprawiedliwość zmieniło prawo, żeby pomóc liderowi partii Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jak pisaliśmy w Wirtualnej Polsce, chodzi o zmianę ustawy Kodeksu postępowania cywilnego, która w ostatni czwartek przeszła przez Sejm. Nowelizacja powoduje, że koszty zasądzanych przeprosin będą mniejsze, a niezakończone jeszcze sprawy będą rozstrzygane według nowych przepisów. Specjaliści wiążą zmianę z wyrokiem dla Jarosława Kaczyńskiego, który ma zapłacić Radosławowi Sikorskiemu ponad 700 tys. zł na pokrycie opublikowania przeprosin. Prezes PiS oskarżył byłego szefa MSZ o "zdradę dyplomatyczną" w kontekście katastrofy smoleńskiej. O sprawę w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski pytany był prof. Antoni Dudek. - Takie rzeczy się w przeszłości zdarzały. Tak można, ale tak być nie powinno. Tu mamy kwintesencję konfliktu, który w Polsce rozpętało Prawo i Sprawiedliwość z wymiarem sprawiedliwości. Doktryna PiS mówi, że sądy są skrajnie stronnicze i przeciwko nam, więc my się mamy prawo bronić wszelkimi możliwymi sposobami, a że mamy większość w parlamencie, możemy zmieniać przepisy, żeby te wyroki omijać - i tutaj mamy tego przykład. To jest oczywiście sytuacja skrajnie chora, natomiast nie widzę szans na jej zmianę tak długo, jak PiS w parlamencie będzie miało większość, ponieważ myślę, że będzie podejmować kolejne tego typu próby, w miarę jak będą zapadały kolejne, niekorzystne z punktu widzenia PiS, wyroki sądowe. Niestety, to pokazuje jak daleko zaszliśmy w państwie, jeśli chodzi o konflikt i jego demontaż - podkreśla prof. Dudek.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Dawid Siedzik Dawid Siedzik
"Sytuacja była na ostrzu noża". Rostowski reaguje na słowa Sikorskiego
WIDEO

"Sytuacja była na ostrzu noża". Rostowski reaguje na słowa Sikorskiego

Uważam, że dzisiejsza polityka rządu wobec Ukrainy jest słuszna, ale nawiązując do tego, co mówił Sikorski, to uważam też, że sytuacja była na ostrzu noża i takie były decyzje PiS-u. Nieco lepsze były intencje premiera Morawieckiego, za to mam poważne wątpliwości co do intencji Jarosława Kaczyńskiego - mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski były minister finansów w rządzie Platformy Obywatelskiej Jan Vincent Rostowski. Polityk był pytany przez prowadzącego program Michała Wróblewskiego o niedawne słowa byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego, który w Radiu Zet stwierdził, że "polski rząd miał moment zawahania w pierwszych dniach po wybuchu wojny. Zastanawiano się, czy wziąć udział w rozbiorze Ukrainy". - Oni poważnie rozważali wariant, że pójdą ze zdrajcami Zachodu. Sądzę, że zakładali, iż to wszystko źle pójdzie, jeśli chodzi o inwazję na Ukrainę. Na szczęście wykonali zwrot i teraz mają nasze pełne poparcie - mówił Rostowski. Były minister finansów był pytany, czy słowa Radosława Sikorskiego stały się teraz głównym orężem PiS-u do walki z opozycją oraz czy zamierza odciąć się od tego, do czego namawia go premier Mateusz Morawiecki. - Ja się od Radosława Sikorskiego nie odetnę, za to namawiam premiera, by odciął się od Jarosława Kaczyńskiego. Mógłby poprosić o wyjaśnienia prezesa PiS i zapytać, po co ten spotykał się w latach dziewięćdziesiątych w rezydentem KGB w Polsce - dodał.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Maciej Szefer Maciej Szefer