przemysław czarnek (strona 17 z 56)

Mocne wypowiedzi uczestników marszu PiS. Czarnek ocenił decyzję Dudy
WIDEO

Mocne wypowiedzi uczestników marszu PiS. Czarnek ocenił decyzję Dudy

- Żyło się już nam w komunie jak żyło. Teraz przeżywamy coś podobnego, dla mnie to jest PRL-bis. Tego się nie spodziewałem - przyznał uczestnik Marszu Wolnych Polaków. - Jestem tu w obronie Polski i w polskiej obronie stanu. Mam nadzieję, że doczekamy się powrotu rządu, który będzie dbał o interesy Polaków - dodał inny mężczyzna. Reporter WP Mateusz Dolak był obecny na czwartkowej demonstracji i porozmawiał z jej uczestnikami. Polacy obecni na wydarzeniu PiS mówią jednym głosem. Uważają, że to, co stało się z posłami Mariuszem Kamińskim i Maciejem Wąsikiem zostało zorganizowane nielegalnie przez rząd Donalda Tuska, dlatego też pojawili się w Warszawie, aby wyrazić swoje niezadowolenie. - Zawsze będę bronić prawdy. Moja rodzina krew przelewała, aby żyć w wolnym kraju. Ja raz ułaskawionej osoby, już bym drugi raz nie ułaskawiała - stwierdziła kobieta o najnowszej decyzji Andrzeja Dudy ws. drugiego ułaskawienia zatrzymanych polityków PiS. - Jako młody człowiek uważam, że jest zagrożona moja wolność w każdym wymiarze. To jest straszne - dodał młody uczestnik marszu. Dziennikarz WP porozmawiał również z byłym ministrem edukacji Przemysławem Czarnkiem, którego zapytał o zmianę decyzji Dudy ws. ponownego ułaskawienia polityków PiS. - Bardzo dobra decyzja. Jestem przekonany, że to jest ta droga, która doprowadzi do natychmiastowego uwolnienia więźniów politycznych. To jest procedura przyjęta w stanie wyższej konieczności, która absolutnie nie przekreśla mandatu poselskiego naszych posłów - wyjaśnił Czarnek. Podczas manifestacji PiS w Warszawie kilkukrotnie głos zabrał ze sceny Jarosław Kaczyński. W pewnym momencie zaapelował do zgromadzonych, by pojechali pod areszty, do których przewieziono skazanych polityków PiS - Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. - Jest pewien pomysł, który warto wziąć pod uwagę. Część z państwa jedzie w stronę Radomia, a część przez Ostrołękę. Zatrzymajcie się przed tymi więzieniami i krótko zademonstrujcie tam żądanie, by zarówno Mariusz Kamiński, jak i Maciej Wąsik - nasi dwaj koledzy, towarzysze broni, przyjaciele - zostali uwolnieni - apelował do tłumu w Warszawie Kaczyński.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Działo się w Sejmie. Hołownia i Braun w akcji. Najlepsze momenty z wtorkowych obrad
WIDEO

Działo się w Sejmie. Hołownia i Braun w akcji. Najlepsze momenty z wtorkowych obrad

To był burzliwy dzień w Sejmie. W trakcie wtorkowego posiedzenia nad expose Donalda Tuska nie zabrakło emocji. Poranek należał jednak do Szymona Hołowni. - To nie jest "Żyleta" panie pośle Ozdoba i panie pośle Matecki. Będziemy budować stadiony, tam będzie dla was dużo miejsca, teraz jesteśmy w Sejmie - upominał marszałek Sejmu Hołownia, gdy posłowie PiS szydzili z nowego ministra sportu Sławomira Nitrasa. Swoje trzy grosze dorzucił natychmiast premier Donald Tusk, który akurat wygłaszał swoje expose. - Panie marszałku, nie wydaje mi się, aby pan minister Ozdoba zaryzykował kiedykolwiek pójście na "Żyletę" - rzucił Tusk, nawiązując do słynnej trybuny kibiców stadionu Legii Warszawa. - Panie pośle Gliński, Gwiazdka już niedługo, bo pan cały czas o tych ośmiu gwiazdkach. Jedna wystarczy niebawem – zripostował Szymon Hołownia okrzyki byłego ministra kultury Piotra Glińskiego. Po wystąpieniu Tuska nie brakowało uszczypliwych komentarzy ze strony politycznych oponentów. Posłowie Antoni Macierewicz z PiS oraz Marek Jakubiak z Kukiz’15 zarzucili Tuskowi szereg kłamstw. Padły oskarżenia związane z katastrofą smoleńską. Jednak emocje sięgnęły zenitu, gdy okazało się, że przed salą sejmową poseł Konfederacji Grzegorz Braun użył gaśnicy, by zgasić świece chanukowe. Wówczas prowadzącego obrady wicemarszałka Krzysztofa Bosaka natychmiast zmienił Szymon Hołownia, który po krótkiej dyskusji wykluczył Brauna z obrad, informując, że sprawa trafi do prokuratury za zakłócanie obrzędu religijnego na terenie kancelarii Sejmu. Gdy po skandalu z udziałem Grzegorza Brauna posłowie wrócili na salę sejmową, do akcji wkroczył były minister edukacji z PiS Przemysław Czarnek, który zarzucił Hołowni brak profesjonalizmu w prowadzeniu obrad. - Jest pan od prowadzenia obrad, a nie recenzowania wniosków formalnych posłów. Zwracam uwagę, że pan nie miał nic przeciwko Braunowi rano, kiedy miał antysemickie wyjazdy przeciwko premierowi Morawieckiemu. To jest skandal i to jest pański skandal panie marszałku - rzucił zdenerwowany Czarnek, kilkukrotnie przy tym zakrzykując Hołownię z mównicy.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki