przełom

Przełom na Grenlandii. Eksperci poruszeni skalą odkrycia
WIDEO

Przełom na Grenlandii. Eksperci poruszeni skalą odkrycia

Sensacja naukowa prosto z Grenlandii. Badacze odkryli najstarsze DNA, które liczy 2 mln lat. To nowy rekord dla paleontologów. Najstarsze do tej pory DNA pochodziło od mamuta i liczyło milion lat. Dzięki odkryciu będziemy mogli lepiej poznać, jak wyglądało życie na północnym krańcu Grenlandii. Dziś to jałowa pustynia, ale okazuje się, że 2 mln lat temu dominowały tu drzewa, bujna roślinność i potężna ilość zwierząt – m.in. wymarłe mastodonty. Dzięki najnowszej technologii wydobyto i zbadano 41 próbek pochodzących od mikrobów, roślin i zwierząt. Znajduje się tu mieszanka roślin, takich jak brzozy i wierzby. Odkryto także ślady zwierząt, w tym gęsi, zajęcy i reniferów. Wielką niespodzianką było odkrycie DNA wymarłego gatunku mastodonta. - To nie jest tylko pojedynczy organizm. Poprzedni rekord sprzed miliona lat dotyczył mamuta. Teraz odzyskujemy cały ekosystem. Dotyczy to zarówno roślin, jak i zwierząt, które pochodzą sprzed dwóch milionów lat – skomentował przełomowe odkrycie w rozmowie z agencją AP Eske Willerslev, genetyk z Uniwersytetu w Cambridge. W regionie Arktyki trudno o skamieniałości, dlatego badacze wyodrębnili z próbek gleby DNA środowiskowe. To materiał genetyczny, który organizmy zrzucają z siebie np. wraz z sierścią, odchodami. Pochodzi on także od rozkładających się ciał. Badanie najstarszego DNA jest wyzwaniem, ponieważ materiał genetyczny z czasem rozpada się. Jednak osady gromadziły się tu przez dziesiątki tysięcy lat, a ochłodzenie klimatu sprzyjało ich przetrwaniu. Pierwsze prace rozpoczęto w 2016 roku. Po kilku latach badań naukowcy chwalą się sukcesem. Odkrycie jest przełomowe także ze względu na cenne wskazówki, jakie może przynieść badaczom. Chodzi m.in. o umiejętność dostosowania się do zmian klimatu. Badane organizmy żyły w czasie ekstremalnego ocieplenia. To czas, w którym temperatury były wyższe niż dzisiaj i podobne do tego, czego szybko spodziewamy się z powodu globalnego ocieplenia. - Jest to ważny, jak widać, punkt w historii życia na Ziemi, w stosunku do wyzwań, przed którymi dzisiaj stoimy – skomentował Eske Willerslev, współautor badań.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Sensacja archeologiczna do rozszyfrowania. Starożytna wiadomość sprzed 2,1 tys. lat
WIDEO

Sensacja archeologiczna do rozszyfrowania. Starożytna wiadomość sprzed 2,1 tys. lat

Hiszpańscy badacze dokonali historycznego odkrycia na górze Irulegi w pobliżu doliny Aranguren niedaleko Pampeluny. Podczas prac archeologicznych przy ruinach średniowiecznego zamku i osady z epoki żelaza natknięto się na dobrze zachowany amulet dłoni z brązu, na której widniało aż 40 napisów. Jak się okazało, na odkopanym artefakcie znajdowały się słowa zapisane w języku baskijskim, pochodzące sprzed ponad 2 tys. lat. To sensacyjne odkrycie pomoże lepiej poznać historię starożytnych "Vasconów", którzy żyli na obecnych terenach Kraju Basków. "Ręka z Irulegi" to cienki arkusz brązu w kształcie dłoni, na którym widnieje język "Proto-Baski", czyli poprzednik języka baskijskiego, którym posługiwało się plemię z późnej epoki żelaza. To sensacyjne odkrycie może być jedną z największych zagadek dla lingwistów, która pomoże w ustaleniu początków euskary - języka baskijskiego. Nie jest on językiem indoeuropejskim, jego pochodzenie jest wciąż niejasne. - To znalezisko jest niezwykle ważne, zmusza nas do ponownej analizy tego, co wydaje nam się, że wiemy o kulturze i społeczeństwie starożytnych Vasconów - przekazał dla agencji Reutera Javier Velaza, profesor filologii łacińskiej na Uniwersytecie w Barcelonie. Archeolodzy rozszyfrowali dopiero jedno z 40 słów na "ręce z Irulegi", co tylko pobudza ich ciekawość w tym temacie.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki