prawo i sprawiedliwość (strona 72 z 126)

Powrót Kaczyńskiego. "To zostawia Morawieckiemu"
2:51

Powrót Kaczyńskiego. "To zostawia Morawieckiemu"

Jarosław Kaczyński wraca do aktywności publicznej po miesięcznej przerwie. Z informacji Wirtualnej Polski wynika, że na spotkaniach z sympatykami prezes PiS ma mówić o raporcie o reparacjach wojennych. - Jarosław Kaczyński będzie zajmował się wojną z Niemcami i Europą, natomiast nie będzie się zajmował kwestiami drożyzny i inflacji. To zostawia Morawieckiemu - stwierdził poseł PO Marcin Kierwiński. - Polacy bankrutują, nie mają czym zapłacić rat za mieszkanie, a Jarosław Kaczyński będzie szukał sobie wroga i będzie opowiadał o tym, jak może za ileś lat coś od Niemców uzyskamy. Jeżeli Jarosław Kaczyński chce pieniądze z Unii Europejskiej, to niech wyrzuci Ziobrę i weźmie pieniądze z KPO. Miały być miliardy z Unii Europejskiej, a są miliardowe kary. Jarosław Kaczyński zamiast rozwiązać ten problem, opowiada banialuki o tym, że uzyska pieniądze z reparacji. Jeżeli ma je uzyskać, to niech zrobi to tu i teraz. Dziś są dostępne pieniądze m.in. od tych Niemiec znienawidzonych przez Kaczyńskiego, trzeba tylko przestać chodzić na pasku Ziobry. Tych pieniędzy Kaczyński dla Polaków nie chce, ale mówi, że obiecuje, że może za 30 lat uda nam się coś uzyskać z reparacji. To jest kompletnie niepoważne. Niech Jarosław Kaczyński przestanie o tym mówić. Jeżeli chce złożyć dokumenty formalne, aby starać się o reparacje, niech to robi. Jeśli mogą to być pieniądze dla Polski, to pewnie cała opozycja będzie mu kibicować, tylko niech przestanie wywoływać tematy zastępcze. Dziś rozmowa jest o tym, jak skorzystać z pieniędzy, które są dostępne. One są za rogiem, to pieniądze dla Polaków. Jest to niezrozumiałe i głupie, a nawet zahacza o zdradę stanu, że politycy PiS tych pieniędzy nie wzięli - dodał.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Porównanie Kaczyńskiego do ks. Popiełuszki. Były polityk PiS: "Przejaw odklejenia od rzeczywistości"
2:35

Porównanie Kaczyńskiego do ks. Popiełuszki. Były polityk PiS: "Przejaw odklejenia od rzeczywistości"

Tygodnik "Sieci" zapytał Jarosława Kaczyńskiego o rzucanie jajkami w kolumnę samochodową, którą wyjeżdżał z Gniezna. Prowadzący wywiad porównał to do "pierwszego zamachu na księdza Jerzego Popiełuszkę". Prezes PiS zgodził się z tym porównaniem: "Tak, i to przez tych samych ludzi, którzy go potem zamordowali. Wtedy to były kamienie, teraz jajka, ale jest to równie niebezpieczne dla pasażerów". - Z jednej strony jest to przejaw megalomanii, a z drugiej strony jest to niestosowne. Przejaw odklejenia od rzeczywistości obozu władzy - skomentował w programie "Tłit" Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej. - Jeżeli naprawdę wierzą, że w Polsce mają przyjść czasy, że nie będą przedmiotem krytyki, będą dostawać tylko brawa, a każda krytyka będzie powodowała, że mają prawo porównywać przeciwników politycznych do zbrodniarzy, to proszę bardzo, ale Polacy na to nie pozwolą. Ta wielka manipulacja, w której każdy przejaw krytyki politycznej porównuje się do zbrodni stalinowskich czy teraz zbrodni z czasów Jaruzelskiego, w końcu uleje się. Polacy nie wytrzymają. Wiedzą kto jest premierem, że liderem obozu rządzącego jest Jarosław Kaczyński, a z drugiej strony stale próba przerzucenia odpowiedzialności za minione 7 lat na wszystkich innych. Tak się nie da rządzić. To brnięcie w kłamstwo. Polacy z tego wyjdą. Jeszcze gorsze jest porównywanie przeciwników politycznych do najgorszych zbrodniarzy. To buduje w narodzie to, co jest najgorsze, czyli nienawiść - dodał polityk związany dawniej z Prawem i Sprawiedliwością.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki