prawo i sprawiedliwość (strona 43 z 126)

Kto na czele marszu PiS? Nerwowa reakcja polityka
6:18

Kto na czele marszu PiS? Nerwowa reakcja polityka

- Za kilka dni Marsz Wolnych Polaków. Kto powinien iść na jego czele? Jan Pietrzak? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski zwrócił się do gościa programu "Tłit" w WP, posła PiS Michała Dworczyka. - Nie wiem, kto powinien iść na czele marszu 11 stycznia, ale wiem, kto powinien wziąć w nim udział - odparł polityk PiS. - Powinni w nim wziąć udział wszyscy Polacy, dla których istotne jest przestrzeganie prawa i praworządności. Wbrew temu, co można usłyszeć i przeczytać w różnych tekstach, niestety też znajdujących się w państwa serwisie, nie jest to marsz w obronie wpływów prawicy czy PiS w mediach publicznych, nie jest to marsz przeciwko czy w obronie konkretnej jednej, czy drugiej osoby, jest to marsz w obronie pewnych zasad. Jest to marsz, którego celem jest protest przeciwko łamaniu ustaw. Ustaw, które zostały złamane przy próbie zawłaszczenia mediów publicznych przez rząd Platformy Obywatelskiej. Bądźmy precyzyjni, każdy, kto chciałby, żeby w Polsce było przestrzegane prawo, powinien wziąć udział w tym marszu - tłumaczył Dworczyk. - A widziałby pan na tym marszu Jana Pietrzaka i Marka Króla, bo oni właśnie w tych wolnych mediach, za którymi wy optujecie, pojawiają się i wygłaszają swoje opinie... - przypomniał prowadzący program. - To jest właśnie taka próba manipulacji i próba zdyskredytowania swojego interlokutora poprzez wprowadzanie na taką przedziwną ścieżkę dyskusji o konkretnych dziennikarzach, konkretnych ekspertach czy konkretnych osobach występujących w różnych stacjach - stwierdził Dworczyk. - Myślę, że moglibyśmy znaleźć w każdej telewizji, w każdym portalu, w każdej gazecie, osoby, które udzieliły wypowiedzi, które absolutnie nie powinny mieć miejsca, które są karygodne, a niektóre nawet powinny być ścigane... - tłumaczył. - A te wypowiedzi były karygodne? - dopytywał prowadzący. - Oczywiście, że były karygodne - przyznał polityk PiS. Powtórzył, że intencją marszu 11 stycznia jest obrona prawa. - Intencją tego marszu jest sprzeciw przeciwko temu, że rząd Donalda Tuska próbuje, łamiąc ustawy, przejąć media publiczne, w sposób nieudolny zresztą - dodał. - Jest to marsz wolnych Polaków, którzy nie godzą się na łamanie prawa - podkreślił Michał Dworczyk.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
"To było wygodne dla PiS-u". Były prezes TVP ocenia ruchy prezydenta
4:15

"To było wygodne dla PiS-u". Były prezes TVP ocenia ruchy prezydenta

Prezydent Andrzej Duda zarzucił łamanie Konstytucji ministrowi kultury Bartłomiejowi Sienkiewiczowi, który dokonał zmian w mediach publicznych. Donald Tusk odpowiedział mu twierdząc, że zapowiadał mu przywrócenie ładu prawnego. - Ciągle mam nadzieję, że pan prezydent stwierdzi, że także w interesie jego obozu politycznego jest budowanie mediów publicznych rzetelnych, a nie propagandowych - komentował w programie "Newsroom WP" Juliusz Braun, były prezes TVP i były członek Rady Mediów Narodowych. - Co do łamania zasad prawa i Konstytucji, to sytuacja jest prawnie trudna, choć są poważni prawnicy, którzy rekomendują to rozwiązanie. Choćby samo przyjęcie uchwały przez Sejm jest działaniem niestandardowym. Gdy prezydent mówi o łamaniu Konstytucji, gdy sam przez wiele lat nie reagował na istnienie niekonstytucyjnie zdefiniowanej w ustawie Rady Mediów Narodowych, a o tym, że ona ma wady konstytucyjne, to Trybunał Konstytucyjny orzekł w wyroku, którego nikt nie kwestionował. Ponieważ było to wygodne dla PiS-u, to pan prezydent nie żądał od PiS-u, by dostosować sytuację zarządzania mediami publicznymi do Konstytucji. Jakoś to panu prezydentowi nie przeszkadzało. Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, że potrzebne są media antyrządowe, pokazuje, że mieliśmy do czynienia z sytuacją bezprawną. No i tą sytuację bezprawia trzeba było naprawić takimi metodami, jakie były w tym momencie możliwe. W sprawie mediów pan prezydent nie szanował Konstytucji - dodał.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki