porozumienie (strona 6 z 38)

Jarosław Gowin o prezesie NBP. "To przedstawiciel obozu rządowego"
1:33

Jarosław Gowin o prezesie NBP. "To przedstawiciel obozu rządowego"

Czy Jarosław Gowin poparłby po raz drugi kandydaturę Adama Glapińskiego na stanowisko prezesa Narodowego Banku Polskiego? Jak stwierdził w rozmowie z Wirtualną Polską, na chwilę obecną źle ocenia zaniechania popełniane przez prezesa NBP. - Uważam, że Narodowy Bank Polski i Rada Polityki Pieniężnej powinny były szybciej zareagować na inflację. Teraz zapowiedziane jest prawdopodobnie na koniec roku jakieś podniesienie stóp procentowych, no ale i tak każdego dnia nasze oszczędności się uszczuplają na skutek wzrostu cen – powiedział były wicepremier i minister rozwoju, pracy i technologii. Dodał też, że w jego przekonaniu planowane podniesienie stóp procentowych nie będzie gwałtowne, gdyż byłoby to "przejście z jednej skrajności w drugą" i mogłoby mocno uderzyć w kieszenie kredytobiorców. Podkreślił jednak, że "stopniowe podnoszenie, żeby zahamować drożyznę, powinno było mieć miejsce już jakiś czas temu". - Natomiast dlaczego obóz rządowy - pan Adam Glapiński jest niewątpliwie przedstawicielem obozu rządowego – na takie działania się nie zdecydował? Dlatego, że inflacja jest korzystna z punktu widzenia budżetu państwa. Im wyższy jest wzrost cen, tym większe dochody przede wszystkim z podatku VAT. Dochody dla budżetu, ale straty dla społeczeństwa – podkreślił gość programu "Tłit" WP Jarosław Gowin.
"Popełniacie błąd, ale was szanuję". Ociepa do kolegów z Porozumienia
1
2:14

"Popełniacie błąd, ale was szanuję". Ociepa do kolegów z Porozumienia

Porozumienie opuściło Zjednoczoną Prawicę, a Marcin Ociepa opuścił Porozumienie. O kulisy rozstania w programie "Newsroom WP" pytany był wiceszef MON. - Zapisywałem się do Porozumienia jako partii, która miała budować centrowe skrzydło Zjednoczonej Prawicy. Mam rodowód konserwatywny. Tym, którzy widzą siebie w opozycji lub na wspólnych listach z PO i PSL, mogę powiedzieć: popełniacie błąd, ale po ludzku was szanuję - mówił polityk. Wiceminister wskazywał, że nie zauważył wrogości ze strony koleżanek i kolegów z Porozumienia. - Od tygodni mieliśmy fundamentalne różnice zdań w wielu kwestiach. Niektórzy uważali, że należy przejść do opozycji - powiedział polityk i ocenił, że nie jest to działanie w interesie Polski, ale każdy ma prawo do swojej opinii. - Robienie z tego pewnego rodzaju wolty nie jest w porządku - dodał. Marcin Ociepa przyznał, że był uczestnikiem wielu negocjacji za zamkniętymi drzwiami, np. słynnego "paktu dwóch Jarosławów", który zakończył spór o wybory korespondencyjne. Później uczestniczył w renegocjacji umowy koalicyjnej, na mocy której Jarosław Gowin wrócił do rządu czy negocjacji dotyczących Polskiego Ładu. Nie chciał jednak zdradzić tego, co działo się za zamkniętymi drzwiami. - Gdybym ujawniał kulisy tych rozmów, nikt więcej by mnie już nie zaprosił. Nie będę ich ujawniał - powiedział.