porozumienie (strona 7 z 38)

Wspólny start Porozumienia i PSL? Piotr Zgorzelski: to niewykluczone
WIDEO

Wspólny start Porozumienia i PSL? Piotr Zgorzelski: to niewykluczone

Co dalej z Porozumieniem? Czy opuści Zjednoczoną Prawicę? - pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL). - Moim zdaniem to jest już ten moment. Do niedawna sam nie mogłem się powstrzymać od żartowania, czy Jarosław Gowin wchodzi czy wychodzi - trudno było na ten temat dywagować. Ale dziś postulaty, które położył na stole, są warte wyjścia - stwierdził. - "Lex TVN", samorządy, zmiany podatkowe dla przedsiębiorców - to styk Porozumienia i PSL, gdzie mówimy jednym głosem. Nie przesądzam, nie mówię, nie zachęcam, nie rozkładam kładeczki dla Gowina, bo zbyt często te kładeczki były rozkładane, ale nigdy dotychczas tak konkretnie Gowin nie sformułował swoich postulatów. Moim zdaniem to jest ten moment - kontynuował Zgorzelski. Pytany, czy PSL stanie razem z Gowinem do wyborów, odparł, że "to niewykluczone". - To byłaby, moim zdaniem, bardzo dobra oferta - projekt centroprawicowego ugrupowania z Jarosławem, z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem jako liderem, z Szymonem Hołownią. Rozmawiam także bardzo poważnie z dużą liczbą samorządowców o poglądach konserwatywnych, którzy nie widzą się zapakowani ani do KO, ani do Lewicy. Tak zbudowany projekt ma sens - przekonywał wicemarszałek. - Wszystko rozegra się we wrześniu. (…) Pytanie do Gowina, czy znów podkuli ogon, czy wystawi szeroko przyłbicę i powie: wychodzę - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Ultimatum dla Kaczyńskiego. Magdalena Sroka tłumaczy
WIDEO

Ultimatum dla Kaczyńskiego. Magdalena Sroka tłumaczy

Wicepremier i minister rozwoju Jarosław Gowin nie opuszcza jeszcze koalicji rządzącej. Taka decyzja zapadła w sobotę na Zarządzie Krajowym partii Porozumienie. Gowin i jego formacja postawili jednak PiS ultimatum. Dotyczy ono przede wszystkim rozwiązań podatkowych związanych z Polskim Ładem i ustawy "Lex TVN". Do kiedy PiS ma czas na realizację tych warunków? - Do tego należy dołożyć zabezpieczenie samorządów, które w wyniku Polskiego Ładu również stracą. Ich budżety, ich finanse nie będą już tak bezpieczne jak do tej pory. Dlatego ultimatum postawione PiS, abyśmy takich zmian dokonali w zapisach ustaw, aby nie uderzać drastyczną podwyżką opodatkowania dla przedsiębiorców, a z drugiej strony zabezpieczyć samorządy i co najmniej przyjąć naszą propozycję jeśli chodzi o ustawę "Lex TVN" - komentowała Magdalena Sroka (Porozumienie, KP PiS) w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Podejrzewam, że podczas najbliższego posiedzenia Sejmu będziemy procedować ustawę "Lex TVN", a na wrześniowych posiedzeniach będziemy zajmować się kwestiami podatkowymi i ustawami Polskiego Ładu. Myślę więc, że wrzesień jest datą, o którą pan pyta, ponieważ nie da się jej dokładnie określić - dodała w rozmowie z Patrykiem Michalskim. - Kroki podejmowane ostatnio przez PiS trochę nas zadziwiają. Nie do końca rozumiemy kierunki, w których nasi koalicjanci idą. Uzasadnienia podejmowanych działań są równie kuriozalne, dlatego ostre nasze oświadczenie w postaci ultimatum, z którego się nie wycofamy - podkreśliła Sroka.
Natalia Durman Natalia Durman
Gowin gra z Kaczyńskim w kotka i myszkę? Siemoniak: To przypomina piaskownicę, a nie rząd
WIDEO

Gowin gra z Kaczyńskim w kotka i myszkę? Siemoniak: To przypomina piaskownicę, a nie rząd

Zdymisjonowana wiceminister Anna Kornecka została powołana przez Jarosława Gowina na pełnomocnika ministra ds. inwestycji i Zielonego Ładu. - Cała ta sytuacja bardzo mi się nie podoba, bo bardziej przypomina piaskownicę niż rząd Rzeczypospolitej. Rozumiem, że jutro premier Morawiecki odwoła jakiegoś wiceministra od Jarosława Gowina i też będzie zadowolony. To jest fatalne i to po obydwu stronach - komentował w programie "Newsroom WP" Tomasz Siemoniak, były wicepremier i minister obrony narodowej. - Ten styl uprawiania polityki bardzo mi nie odpowiada. Byłem ministrem wiele lat, gdyby premier bez mojej wiedzy i bez mojego wniosku czy zgody odwołał mi wiceministra, jasne by było, że powinienem się podać do dymisji, bo premier nie ma do mnie zaufania. A tutaj mamy zabawę w kotka i myszkę. Jedna wiceminister mówi tak o Polskim Ładzie, druga wiceminister w tym samym resorcie mówi zupełnie coś innego. Gdyby to było w jakimś show, to może i by było zabawne, ale tutaj chodzi o rządzenie państwem - tłumaczył opozycyjny polityk. Prowadząca Agnieszka Kopacz dopytywała, czy na opozycji jest ewentualne miejsce dla Jarosława Gowina. - To są nie nasze gry personalne i trzeba się trzymać od tego z daleka. Na szczęście takie rozważania czy spekulacje mocno przycichły. Donald Tusk tutaj jasno sprawę stawia, że trzeba wygrać wybory, a nie szukać jedno czy dwóch głosów w Sejmie. (...) Taka dziwaczna koalicja do niczego nie doprowadzi - podsumował Siemoniak.