Piotr Wawrzyk (strona 5 z 7)

Wawrzyk o sankcjach UE wobec Rosji: To wszystko idzie za wolno. Nie ma efektu kumulacji
WIDEO

Wawrzyk o sankcjach UE wobec Rosji: To wszystko idzie za wolno. Nie ma efektu kumulacji

Piotr Wawrzyk, wiceminister spraw zagranicznych, był gościem programu "Newsroom" WP. Najpierw zapytano go, czy spodziewa się po Putinie jakichś przełomowych oświadczeń w sprawie wojny w Ukrainie podczas obchodów Dnia Zwycięstwa. Dyplomata stwierdził, że trudno jest to przewidzieć. - Prezydent Rosji okazał się nieprzewidywalny. (...) Na pewno w samej Rosji jest to bardzo ważna data, swego rodzaju mit założycielski dawnego Związku Radzieckiego. Do którego zarówno w polityce, ale też w zbrodniach, odwołuje się Władimir Putin. Więc rzeczywiście to będzie ważne wystąpienie - komentował. Następnie Wawrzyk mówił o nowych sankcjach Unii Europejskiej wobec Rosji. Ocenił, że Komisja Europejska działa zbyt wolno. - Kolejne sankcje są rozłożone w czasie, przez co niwelowany jest efekt jednoczesnego działania, a potem jeszcze "rozwadniane" przez kraje członkowskie. No i efekt tego jest taki, że Władimir Putin kontynuuje swoją zbrodniczą politykę w Ukrainie - stwierdził. Następnie wiceszef MSZ był pytany o to, co by się musiało stać, żeby Rosja powróciła na pełnych prawach do wspólnoty międzynarodowej. - Biorąc pod uwagę to, co w tej chwili robi Federacja Rosyjska w Ukrainie i wokół Ukrainy, to nie wydaje się, aby to nastąpiło szybko. Przede wszystkim warunek podstawowy, ale nie jedyny, to oczywiście zakończenie działań zbrojnych i wycofanie się z Ukrainy. Następny element to kwestia ukarania tych, którzy dopuścili się zbrodni wojennych i przeciwko ludzkości. No i wreszcie jest kwestia reparacji za zniszczenia wojenne - wymieniał Wawrzyk.
Wiemy, co Andrzej Duda zaproponuje ws. Ukrainy. Wiceminister zdradza szczegóły
WIDEO

Wiemy, co Andrzej Duda zaproponuje ws. Ukrainy. Wiceminister zdradza szczegóły

Co prezydent Andrzej Duda zaproponuje podczas szczytu NATO? W programie "Newsroom" WP pytany był o to wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk. - Ogólnie można powiedzieć - sposób na to, żeby była udzielana spokojnie pomoc humanitarna, żeby możliwe było zaprowadzenie pokoju w Ukrainie (...). Sposobem jest zapewnienie takiej sytuacji, w której - w przypadku, gdy konwój będzie atakowany - będzie on mógł ten atak odeprzeć - przekazał. Czy mamy sojuszników w tej sprawie? - Pewne sugestie pozytywne padają, poczekajmy na szczegóły. Tego rodzaju pomysły najpierw się zgłasza, a poparcie uzyskuje się po jakichś modyfikacjach, negocjacjach. Tak pewnie będzie w tym przypadku - stwierdził wiceminister. Jak podkreślił, koncepcja jest już znana od kilku dni. - Jeszcze przed wizytą w Kijowie przedstawiliśmy ją niektórym sojusznikom, teraz będzie konkretyzowana, będzie formalnie przedstawiana przez pana prezydenta - wyjaśnił. - Nikt w cywilizowanym świecie nie powinien mieć wątpliwości, że nie można pozwolić na to, by ci, którzy uciekają przed wojną, byli mordowani. Nikt sobie nie może na coś takiego pozwolić. Ta sytuacja nie może być tolerowana. Musimy zrobić wszystko, by cywile mogli wyjechać z miejsc, które są terenem walk - mówił Wawrzyk. - To nie jest sytuacja standardowa. Po 1945 roku nie było w Europie wojny, w której ktoś by się wykazywał takim barbarzyństwem. Rosjanie "przećwiczyli" ten wariant prowadzenia wojny w Syrii. Wtedy cały świat milczał. Dziś to samo robią w Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tego błędu. Nie możemy pozostać bierni w tej sytuacji - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman