pieniądze z kpo (strona 4 z 4)

"W Polsce mamy dwa głazy milowe". Ostre słowa o Ziobrze i Morawieckim
WIDEO

"W Polsce mamy dwa głazy milowe". Ostre słowa o Ziobrze i Morawieckim

W wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej szefowa KE Ursula von der Leyen przyznała, że obecna ustawa o sądownictwie nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innych sędziów bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. Według niej, żeby otrzymać pieniądze z KPO, należy te kwestie rozwiązać. – Warunki pozyskania tych pieniędzy negocjował premier Mateusz Morawiecki. To on wyraził zgodę na wszystkie kamienie milowe. Tę niejako gwarancję realizacji tych zobowiązań potwierdził prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z Ursulą von der Leyen. To ci dwaj panowie zobowiązali się do tego, że w Polsce na tyle uporządkujemy sprawy, że nie będzie żadnych przeszkód w zakresie pozyskania pieniędzy – powiedział w programie "Tłit" WP Marek Sawicki z PSL-KP. - Dziś szkodnicy z Solidarnej Polski mówią, ze UE wymyśla jakieś kolejne kamienie milowe. A ja mówię wyraźnie: w Polsce mamy dwa głazy milowe. To jest Mateusz Morawiecki, który co innego obiecuje w Brukseli, a co innego mówi w Polsce – zwyczajnie i tu i tu kłamiąc - a drugi głaz to oczywiście Zbigniew Ziobro, który na antyunijności buduje własną retorykę polityczną, wyraźnie szkodząc Polsce i Polakom – wskazał. – Więc póki tych dwóch szkodników, tych dwóch głazów milowych z polskiej polityki się nie usunie, dotąd nie będzie żadnych środków z KPO – ocenił. – Najlepszym scenariuszem jest wyrzucenie Ziobry z rządu i rozpisywanie wcześniejszych wyborów parlamentarnych. I niech społeczeństwo samo decyduje, ko z kim będzie zakładał koalicję. Taka podmiana dzisiaj z bankrutującym PiS-em, Solidarnej Polski z PSL jest zwyczajnie nierozsądna i niepotrzebna – skomentował Sawicki.
Dostaniemy pieniądze z KPO? "Kaczyński położył na tym krzyżyk"
WIDEO

Dostaniemy pieniądze z KPO? "Kaczyński położył na tym krzyżyk"

Unia Europejska dąży do ograniczenia zużycia gazu ziemnego od 1 sierpnia do 31 marca 2023 o 5 proc. Polski rząd się z tym nie zgadza. – Przez 7 lat PiS zablokowało wszystkie poważne inwestycje w odnawialne źródła energii. Proszę sobie wyobrazić, co by było w naszym kraju, gdyby skrupulatnie i sumiennie przez 7 lat inwestowano w farmy fotowoltaiczne, farmy wiatrowe, farmy wiatrowe na Bałtyku, dawano ludziom dodatkowe możliwości ubiegania się o dotacje, niskooprocentowane pożyczki? Dzisiaj bylibyśmy w innej sytuacji – mówił w programie "Tłit" WP Tomasz Trela z Nowej Lewicy. – Rozumiem, że PiS znowu podjęło taką decyzję, że będą stroszyć piórka na potrzeby polityki wewnętrznej, czyli w Polsce będą mówić, że nigdy się na to nie zgodzą, a pojadą do UE – tak jak to mają w zwyczaju – tam jak potulne baranki powiedzą: skoro jest taka decyzja, to my się z nią nie zgadzamy, ale specjalnie jej blokować nie będziemy – kontynuował. Jak twierdzi Trela, przez postawę PiS "jesteśmy brzydkim kaczątkiem w UE". – Ze względu na harcownika Ziobrę, ze względu na słowa Morawieckiego, który mówi jedno w Brukseli, a w Polsce zupełnie co innego – dodawał. – W UE jesteśmy pod drzwiami, niewpuszczeni do tego najważniejszego stolika, żeby negocjować, pertraktować i wydobywać jak największe pieniądze dla Polski – wskazywał. Jako przykład podał brak funduszy z KPO. – Gdzie my mamy te pieniądze? Nie mamy ich – zauważył. Pytany o to, czy je dostaniemy, stwierdził: - Na pewno te pieniądze dostaniemy, tylko dostaniemy je wtedy, kiedy dzisiejsza opozycja wygra wybory – mówił Trela. (…) – Żaden Ziobro i żaden Kaczyński tych pieniędzy nam nie zabierze – przekonywał. Pytany o możliwą reakcję PiS na ostatnią wypowiedź szefowej KE ws. gwarancji otrzymania środków z KPO odparł, że jego zdaniem "niestety będzie okopywanie się obozu władzy i twarde nie". – Dlatego, że Kaczyński dokonał wyboru. Dla niego ważniejszy jest Zbigniew Ziobro niż rozwój Polski, dla niego ważniejszy jest Zbigniew Ziobro i stabilizacja koalicji niż pieniądze dla Polski – podkreślił. – Myślę, że Kaczyński położył na tym krzyżyk. Dlatego pójdzie do wyborów z narracją, że UE jest zła, a my – jako obóz zjednoczonej, popękanej prawicy – jesteśmy gwarantem suwerenności i polskości – ocenił gość WP.
Polityk Ziobry o sędziach. "Wielu nie powinno zakładać togi"
WIDEO

Polityk Ziobry o sędziach. "Wielu nie powinno zakładać togi"

Mamy do czynienia z opozycją, która nie chce dobrego wymiaru sprawiedliwości i dobrych relacji z Unią Europejską - stwierdził w programie "Tłit" Jacek Ozdoba, wiceminister klimatu i środowiska z Solidarnej Polski - My nie chcemy awantury z Komisją Europejską, intencje Solidarnej Polski są źle odbierane - dodał. Prowadzący program Patryk Michalski dopytywał wiceministra o to, czy wszystkie warunki dla uruchomienia środków Krajowego Planu Odbudowy zostały spełnione. - Sędziowie nie zostali przywróceni - przypomniał Michalski - a mają zostać przywróceni z imienia i nazwiska? Tak jak sędzia Juszczyszyn? Sędzia Juszczyszyn jest dla pana bohaterem? - pytał dziennikarza polityk. Dyskusja na antenie Wirtualnej Polski dotyczyła też politycznej aktywności sędziów, którą mocno krytykował przedstawiciel Solidarnej Polski. - Sędzia Tuleya, nagle bohater. Idzie do telewizji i atakuje drugą stronę politycznego sporu - mówił Ozdoba i dodał, że "sędziów z likwidowanej Izby Dyscyplinarnej na wiecach wyborczych nie widywał". Prowadzący przypomniał, że takie zdarzenia jednak miały miejsce, choćby na wiecach poparcia dla Patryka Jakiego. - Wyrok w sprawie prezydent Gdańska wydała sędzia, która po zdjęciu togi poszła na polityczny wiec - mówił z oburzeniem Ozdoba. Dopytany o wpisy sędzi Krystyny Pawłowicz na Twitterze stwierdził tylko, że "też mu się te wpisy nie podobają" - Wszystkie sytuacje, w których sędziowie wychodzą ponad swoje obowiązki i angażują się w politykę, uważam za niewłaściwie i sobie tego nie życzę. W mediach kreujemy sędziów, którzy nigdy nie powinni mieć togi. Ja na dyżurach widziałem ludzi załamanych działaniem wymiaru sprawiedliwości - dodał wiceminister.
Maciej Szefer Maciej Szefer