nowa lewica (strona 7 z 11)

WIDEO

Obrzydliwe słowa prezesa PZT. "Przywracają trudne wspomnienia"

Komisja powołana przez Polski Związek Tenisowy orzekła, że nie znaleziono dowodów na molestowanie, którego miał się dopuszczać prezes Mirosław Skrzypczyński. - Nie traktuję tego raportu jako wyniku śledztwa, bo śledztwo toczy się w prokuraturze w Szczecinie. Ono zostało przedłużone. Kiedy prokuratura rozpoczęła śledztwo, stawiłam się w prokuraturze. Wiemy, że kolejne osoby są przesłuchiwane - komentowała w programie "Tłit" posłanka Lewicy Katarzyna Kotula, która oskarża Skrzypczyńskiego o molestowanie w dzieciństwie. Onet opublikował świadectwo kolejnej pokrzywdzonej kobiety. 21-latka twierdzi, że słyszała wulgarne teksty odnoszące się do jej biustu. - Absolutnie nie jestem zaskoczona, że pojawia się opowieść kolejnej kobiety, która doświadczyła przemocy seksualnej ze strony pana Skrzypczyńskiego. Jestem przekonana, bo o tym wiem, że tych historii jest więcej. Słowa odczytane przez pana redaktora przywracają trudne wspomnienia. To słowa, których prezes Skrzypczyński używa często, zwracając się do kobiet. Oczekuję, że zmieni się podejście do kobiet, które mają odwagę o tym mówić. Moja opowieść od dawna nie jest moja. Jest głosem ofiar. Kontaktowało się ze mną wiele kobiet zaangażowanych w sport, które mówią, że wiele lat temu spotkała je krzywda. Ja nie boję się pana Skrzypczyńskiego. Jestem gotowa spotkać się z nim w sądzie i jestem w stanie dowieść, że wszystko, o czym mówiłam w mediach, niestety wiele lat temu miało miejsce - dodała.
Liderzy PiS na Jasnej Górze. "Wiec polityczny"
WIDEO

Liderzy PiS na Jasnej Górze. "Wiec polityczny"

- Posłanie Kościoła nie jest posłaniem politycznym - mówił Jarosław Kaczyński podczas pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasnej Górze. Apelował o też zabieganie o każdego obywatela. - To wiec polityczny. To pokazuje patologię państwa, które zbudował PiS, w którym mamy sojusz tronu i ołtarza - komentował w programie "Tłit" współprzewodniczący Nowej Lewicy Robert Biedroń. - To, że Jarosław Kaczyński wykorzystuje Kościół do celów politycznych, nie jest niczym nowym, ale to, że Kościół po raz kolejny chce się dawać wykorzystywać w tej sprawie, jest w 2023 r. szokujące. Nie słyszałem reakcji Episkopatu na takie paktowanie. Powinno być odcięcie się. Episkopat reaguje często w absurdalnych sytuacjach, kiedy obywatele żądają zmian legislacyjnych lub kiedy kobiety wychodzą na ulicę (...). Przedstawiciele Episkopatu biorą udział w nagonce na osoby LGBT, ale gdy dotyczy to polityków pewnej opcji, nagle nic nie słyszą. O. Rydzyk czerpie z tego korzyści finansowe i polityczne. Ma nie tylko pieniądze, ale również swoich przedstawicieli w życiu politycznym. Jest całe grono polityków, którzy są (przez niego - red.) promowani, łącznie z Macierewiczem. Od lat o. Rydzyk wskazuje, na kogo głosować - mówił Biedroń. - Oni śpiewają "alleluja i do żłobu". To jest ich hasło wyborcze. Boją się oderwania od koryta. Mówię o PiS i o Kościele - dodał europoseł.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Biedroń obnaża PiS. Polska chce oszukać Brukselę.
WIDEO

Biedroń obnaża PiS. Polska chce oszukać Brukselę.

Pół miliarda euro – tyle wynoszą naliczone do tej pory kary przez Komisję Europejską za łamanie praworządności. Robert Biedroń w rozmowie z Patrykiem Michalskim na antenie Wirtualnej Polski wypowiedział się na temat działań rządu w sprawie tak ogromnej kary finansowej. - Nieodpowiedzialność - tak nazwał podejście polskich władz współprzewodniczący Nowej Lewicy w programie "Tłit". Zdaniem polityka w działaniach Komisji Europejskiej próżno można doszukiwać się złej woli Brukseli. - Brukseli zależy na tym, żeby te pieniądze zostały wydane, bo one napędzają europejską gospodarkę, nie tylko polską - powiedział Biedroń dla WP. - Nie na tym polega wspólnota europejska, by karać jakiekolwiek państwa za rzeczy, których nie zrobiły. Polski rząd od lat łamie kwestie związane z praworządnością - dodał. Czy zdaniem Biedronia tak ogromna kwota przemawia do wyborców? - Ludziom trzeba tłumaczyć to w taki sposób, żeby zrozumieli. 270 miliardów złotych. To jest budżet prawdopodobnie zsumowany większości polskich samorządów. Rozmawiamy o pieniądzach, za które byśmy wybudowali wszystkie potrzebne żłobki, przedszkola, wyremontowali wszystkie szkoły, wszystkie szpitale - tłumaczył. - Polska musi wrócić na ścieżkę praworządności, bo Polsce potrzebne są i pieniądze z Brukseli, i praworządność. Jedno nie wyklucza drugiego. A polski rząd chce oszukać Brukselę: nie wprowadzić rozwiązań praworządnościowych i zabrać pieniądze - dodał gość WP.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Monika Mikołajewicz Monika Mikołajewicz