michał wójcik (strona 2 z 10)

Raport ws. podkomisji Macierewicza. Polityk PiS obwinia Tuska
5:53

Raport ws. podkomisji Macierewicza. Polityk PiS obwinia Tuska

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk zaprezentował raport w sprawie działań podkomisji smoleńskiej. W piątek wraz z 41 zawiadomieniami trafił do prokuratury. 24 z nich dotyczą Antoniego Macierewicza, a 10 Mariusza Błaszczaka. Tomczyk zaznaczył, że Macierewicz przez lata "cynicznie oszukiwał polskie społeczeństwo", forsując hipotezę o wybuchu na pokładzie prezydenckiego samolotu. Według wiceszefa MON wnioski z raportu powinny doprowadzić do uchylenia immunitetów dla Macierewicza i Błaszczaka. Prowadzący program "Tłit" WP Patryk Michalski zapytał polityka PiS Michała Wójcika, czy nie przeszkadza mu to, że przez ostatnie lata Macierewicz kłamał ws. katastrofy smoleńskiej. - Dlaczego pan uważa, że kłamał - odparł Wójcik. Gość programu wyjaśnił, że prokuratura prowadziła postępowanie, przyjmując cztery tezy, a "Antoni Macierewicz i jego komisja udowodniła jedną z hipotez, która była przyjmowana". Dziennikarz zaczął przytaczać fragmenty raportu, w których przedstawiono kłamstwa, do jakich dopuściła się komisja. Poseł PiS podkreślił, że w sprawie jest 2 tys. tomów, przesłuchanych zostało kilkaset osób, a ekspertyz i opinii są setki. - W materiałach, które ma prokuratura, są eksperci, z których opinii wynika, że doszło do gwałtownego wyzwolenia energii mającego cechy wybuchu. Ja nie przesądzam niczego, ale nie robię tego, co robicie państwo, że wszystko kwestionujecie - powiedział poseł PiS, zwracając uwagę, że nawet prokuratura nie wykluczyła żadnej z hipotez. - Antoni Macierewicz i jego komisja również prowadziła badania pod kątem jednej z tych hipotez i co w tym dziwnego? Dlaczego on jest tak atakowany? - pytał Wójcik. - W ogóle byśmy na ten temat nie rozmawiali, gdyby Donald Tusk nie popełnił błędu na samym początku i gdyby śledztwo nie zostałoby przekazane innemu państwu (...). Sam początek był źródłem całego sporu polsko-polskiego. Sam początek, kiedy Donald Tusk podjął taką decyzję, a nie inną - podsumował polityk PiS.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje
Szczegóły zatrzymania Olszewskiego. "No przecież to jest obrzydliwe"
4:20

Szczegóły zatrzymania Olszewskiego. "No przecież to jest obrzydliwe"

W mediach pojawiły się nowe informacje ws. ks. Olszewskiego. "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że część pieniędzy, które Fundacja Profeto dostała z Funduszu Sprawiedliwości, szła na prywatne wydatki księdza. Ujawniono również, że do zatrzymania księdza doszło w miejscowości Porąbka Uszewska, zgromadzenie sercanów prowadzi tam prace duszpasterskie. Okazuje się, że ma tam swój dom również wiceprezeska fundacji Profeto Ewelina Z. "Według naszych informacji wieczór przed zatrzymaniem ks. Olszewski i Ewelina Z. spędzili razem w tym właśnie domu" - podaje "GW". Prowadzący program "Tłit" WP Patryk Michalski przytoczył fragmenty artykułu posłowi PiS Michałowi Wójcikowi. - Ale co pan sugeruje. No przecież to jest obrzydliwe, co w tej chwili pan przeczytał - skomentował gość programu. Polityk PiS stwierdził, że już na początku wiele miesięcy temu jak to się odbyło, zostało to wyjaśnione. - Już wtedy wykazano, że to są nieprawdziwe informacje (...). To, co teraz pan odczytał, jest całkowicie nieprawdziwą informacją i jakąś obrzydliwą insynuacją po prostu wobec księdza. Ja nawet nie mam zamiaru rozmawiać na ten temat - powiedział Wójcik. Polityk PiS stwierdził również, że zatrzymani w związku z tą sprawą, według niego są więźniami politycznymi. - Trzy osoby, które nie ukradły żadnych pieniędzy, bo nie miały taki zarzutów w ogóle, siedziały jak najgroźniejsi przestępcy, jak terroryści w więzieniach. Pan mówi, że to nie jest polityczne. To była cała sprawa zaplanowana, żeby dopaść tak naprawdę ministra Zbigniewa Ziobro, ale to się nie udało - powiedział polityk PiS.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje
Zamieszanie po akcji ABW u Ziobry. "To przeczy słowom prokuratora"
6:07

Zamieszanie po akcji ABW u Ziobry. "To przeczy słowom prokuratora"

Pięć osób zostało zatrzymanych, a trzy usłyszały zarzuty w sprawie nieprawidłowości dotyczących Funduszu Sprawiedliwości. We wtorek przeszukano domy czterech polityków Suwerennej Polski, w tym Zbigniewa Ziobry. - Jestem zaskoczony, że u pana ministra Ziobry te czynności trwały prawie 24 godziny - komentował w programie "Tłit" poseł Suwerennej Polski Michał Wójcik. - Z wpisu pana mecenasa Lewandowskiego wiemy, że śledczych interesowała strategia komunikacyjna w Suwerennej Polskie. To niesamowite. Każdy osobiście decyduje, czy będzie się odwoływać od postanowienia prokuratury, ale nie wyobrażam sobie innego scenariusza niż złożenie zażalenia do sądu. W przypadku pana ministra Ziobry możemy mieć do czynienia z działaniem przestępczym. Drzwi zostały wyłamane siłowo. Potwierdził to dzisiaj minister Ziobro, który przebywa już w domu. Pan prokurator mówi, że nie było zniszczeń, a jedno z mediów zrobiło zdjęcie dronem, na którym widać, jak drzwi są przykręcane. To przeczy słowom prokuratora. Jeżeli chodzi o klucze, to powinien to zbadać sąd. Te czynności zostały przeprowadzone z naruszeniem przepisów. Będzie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Nie znam innych przypadków, choć rozmawiałem już z jedną z osób po przeprowadzonych czynnościach, które trwały długo, ale nie było tu mowy o zniszczeniach. Przepisy mówią jednoznacznie: tylko w przypadkach niecierpiących zwłoki można wyłamać drzwi - dodał.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje