michał wójcik (strona 4 z 10)

Gosiewska pytana o sukcesy Ziobry. Mówiła o innym ministrze
4:18

Gosiewska pytana o sukcesy Ziobry. Mówiła o innym ministrze

W tym tygodniu głosowanie ws. odwołania Zbigniewa Ziobry w funkcji ministra sprawiedliwości. Patryk Michalski w programie "Tłit" pytał wicemarszałek Sejmu Małgorzatę Gosiewską z PiS, czy będzie bronić Ziobry z obowiązku czy z przekonania. - Jesteśmy jedną rodziną. W każdej rodzinie bywają spory, ale są rzeczy priorytetowe. Dla nas najważniejsze jest, by dalej zmieniać kraj, wzmacniać Polskę, dbać o Polaków, a przyszłym roku wygrać wybory. Taka wygrana jest możliwa tylko, gdy do wyborów pójdziemy razem. Trudna sytuacja jest w rzeczywistości kreowanej przez opozycję i opozycyjne media. Można się różnić, ale ważne, by w sytuacjach najważniejszych iść razem - stwierdziła Małgorzata Gosiewska. Patryk Michalski przytoczył słowa Zbigniewa Ziobry z wywiadu dla tygodnika "Sieci", w którym minister sprawiedliwości oskarżył premiera Mateusza Morawieckiego o coraz większe przekazywanie władzy z Warszawy do Brukseli, a także o słowa wiceministra środowiska Jacka Ozdoby, który kilka tygodni temu mówił w programie "Tłit" o paśmie porażek premiera Morawieckiego. - Młody polityk może zbyt wiele powiedział. To nie jest tak. To są pewne różnice. Z naszej strony też czasami padają słowa krytyki w kontekście reformy wymiaru sprawiedliwości, czy skuteczności tych reform. To są różnice, które nie zmieniają faktu, że jesteśmy razem, tworzymy wspólny rząd i, mam nadzieję, dotrwamy do wyborów, które wygramy. Bronimy każdego ministra, ponieważ to oni tworzą wspólny rząd obozu patriotycznego. Nie cieszę się z tego tytułu, że opozycja będzie gadać głupoty - mówiła wicemarszałek Sejmu. Patryk Michalski zapytał ją o trzy sukcesy Zbigniewa Ziobry. Małgorzata Gosiewska wymieniła osiągnięcia innego ministra z Solidarnej Polski. - Panie redaktorze, nie jestem ministrem sprawiedliwości. Na pewno je (sukcesy - red.) ma. Z mojego punktu widzenia jeden zasadniczy, czyli działania pana ministra Michała Wójcika w zakresie ochrony polskich obywateli, polskich dzieci w kontekście różnych działań wymiaru sprawiedliwości i porywania i na mocy decyzji sądów oddawania polskich dzieci za granicę. Ten proces udało się zatrzymać - powiedziała Małgorzata Gosiewska.
Patryk Michalski

P. Michalski

Opcje
Najpierw impreza z ministrami potem protest? Rzecznik "Solidarności" odpowiada
2
4:27

Najpierw impreza z ministrami potem protest? Rzecznik "Solidarności" odpowiada

W czwartek "Solidarność" ma protestować w Warszawie pod hasłem "Marsz Godności". Kilka dni przed manifestacją związkowcy bawili się w Bytomiu z członkami rządu. Na zdjęciu udostępnionym przez Borysa Budkę z PO widać szefa związku Piotra Dudę z wicepremierem Jackiem Sasinem i ministrem Michałem Wójcikiem. Agnieszka Kopacz-Domańska pytała o to w programie "Newsroom WP" Marka Lewandowskiego, rzecznika NSZZ "Solidarność". - To jest to, czego nikt nie chce przyjąć do wiadomości. "Solidarność" nie protestuje przeciwko rządowi. To nie jest protest przeciwko komuś, tylko protest o coś. To protest o realizację postulatów, które naszym zdaniem rząd realizuje niewłaściwie - powiedział Marek Lewandowski. Prowadząca dopytywała o fotografowanie się z politykami, przeciwko którym będzie się niedługo protestować. - Proszę oddzielić osoby, premiera, pana Sasina i innych, od problemów, które mamy do rozwiązania. To nie jest protest przeciwko rządowi. To jest protest merytoryczny. Wie pani jaka jest różnica między nimi a Borysem Budką i Donaldem Tuskiem? Jak wprowadzali wydłużenie wieku emerytalnego i chcieliśmy referendum, to wyrzucili nasze podpisy do kosza, a nas nazwali pętakami. PiS czy Zjednoczona Prawica nie pozwala sobie na to. Nie jest cudownie. Pani redaktor, za dobre chwalimy, za złe ganimy. Przywróciliśmy wiek emerytalny, wprowadziliśmy stawkę godzinową, ograniczyliśmy handel w niedziele, wprowadziliśmy cały system płacy minimalnej w ochronie zdrowia nawet dla pracowników niemedycznych. Właśnie dlatego, że jesteśmy niezależną organizacją, mamy swoje postulaty, jesteśmy największą i najlepiej zorganizowaną grupą społeczną w Polsce, do realizacji naszych postulatów używamy różnych narzędzi. Tu się nie dogadaliśmy przy stole. Korzystamy z kolejnego narzędzia demokracji, czyli protestu. Państwo przyzwyczaili nas, że protesty to "gwiazdki" PiS i inne wulgaryzmy. My tak nie funkcjonujemy. Oddzielamy ludzi od problemów do rozwiązania - tłumaczył Marek Lewandowski, rzecznik "Solidarności".
Rafał Mrowicki

R. Mrowicki

Opcje
Zgoda w Zjednoczonej Prawicy po głosowaniach? "Jesteśmy zadowoleni"
8:20

Zgoda w Zjednoczonej Prawicy po głosowaniach? "Jesteśmy zadowoleni"

Czy w Zjednoczonej Prawicy rzeczywiście panuje zgoda i jedność? – Jest zgoda i jedność od siedmiu lat – powiedział w programie "Tłit" wiceminister Michał Wójcik z Solidarnej Polski. – Oczywiście, że zawsze znajdujemy jakieś pola, to jest normalne jeżeli jest koalicja to czasami są takie sytuacje, gdzie mamy inne stanowiska. Jesteśmy innymi partiami – mówił. – Ja się dobrze czuje w Zjednoczonej Prawicy (…) – dodał. Na pytanie o to, czy po wczorajszym wspólnym głosowaniu w Sejmie za projektem prezydenta o Sądzie Najwyższym jego zdaniem PiS liczy się ze swoim koalicjantem, odparł: - W naszej formacji jest 20 osób, więc trudno nie liczyć się z tymi głosami, także ze zdaniem, które wyrażamy, eksponujemy. Oczywiście dyskutujemy i np. to, co dotyczy ustawy o SN, to było wypracowanie kompromisu. I to udało się zrobić – stwierdził. – To jest próba szukania kompromisu przy takich ustawach (…). Jesteśmy bardzo zadowoleni – dodawał. Dopytywany o to, czemu poparli projekt Andrzeja Dudy – wcześniej stanowczo się z nim nie zgadzając – odpowiedział: - Dlatego, że przez kilka tygodni rzeczywiście szukaliśmy najlepszych rozwiązań z punktu widzenia funkcjonowania państwa i udało się ten kompromis wypracować – powtórzył. Pytany z kolei o to, czy po odrzuceniu poprawek SP jest to dobra ustawa stwierdził, że "jest akceptowalna przez nas". – Zawsze może być jeszcze lepsza, natomiast te rozwiązania są dobre i one w kontekście kolejnych decyzji Komisji Europejskiej są absolutnie wystarczające – ocenił. Odniósł się też do zarzutów opozycji o tym, że PiS blokuje środki z KPO dla Polski. – Pieniądze dla Polski blokowały takie osoby, jak chociażby Donald Tusk – oznajmił. – Wydaje mi się, że to jest jeden z tych, który dzisiaj rano wstał w złym humorze – kolejna porażka. Opozycja ściągnęła go z Brukseli, żeby zjednoczyć opozycję. Właśnie czytałem sondaż (…), nie mogę powiedzieć, żeby mnie zmartwił specjalnie. To jest dla niego ciężki dzień –skwitował Michał Wójcik.
Opcje
Drastyczne podwyżki. Minister odpiera zarzuty. Padło nazwisko Tuska
7:13

Drastyczne podwyżki. Minister odpiera zarzuty. Padło nazwisko Tuska

- Jeśli chodzi o prąd, pokazujemy, gdzie jest przyczyna tych podwyżek. To jest Unia Europejska. Nie ma co do tego wątpliwości. Byłem gorącym orędownikiem tego, żeby pokazywać na rachunkach, ile UE daje narzutów, ile zabiera w tej cenie prądu. I proszę sobie wyobrazić, że to jest 60 proc. - mówił minister w KPRM Michał Wójcik (Solidarna Polska) w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Dlaczego dzisiaj jest problem galopującej inflacji? Bo jest system ETS (Europejski System Handlu Emisjami - red.). Co mamy zrobić, żeby nie galopowały ceny? Zawiesić ETS. Taki jest pomysł Solidarnej Polski. Bo można być w Unii i nie być w systemie ETS - przekonywał. - Kto się zgadzał na to, żeby być w tym systemie? Tak się składa, że Platforma Obywatelska. Kto się zgadzał na liberalizację rynku gazu, jeżeli chodzi o biznesowych odbiorców? Tak się składa, że Donald Tusk - kontynuował Wójcik. - Źródła podwyżek, jeżeli chodzi o gaz, jeżeli chodzi o odbiorców biznesowych, to są decyzje, które były podejmowane w czasach naszych oponentów. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości - stwierdził. - Przygotowaliśmy tarcze osłonowe. To są miliardy złotych. Tego w czasach Tuska by nie zrobiono, a my to zrobiliśmy. Obniżka VAT, obniżka akcyzy, działania osłonowe dla rodzin, które są uboższe… Nie jest tak, że my sobie siedzimy wygodnie w fotelu i patrzymy na to, że Timmermans szaleje ze swoją ekipą w UE i nie chce się zgodzić na zawieszenie ETS - mówił Wójcik. - Chcemy szukać koalicji państw UE, żeby ten ETS zawiesić albo żeby wyjść w ogóle z tej polityki klimatycznej - podsumował.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje
Wrzucił zdjęcie Pegasusa. Minister tłumaczy
2
5:25

Wrzucił zdjęcie Pegasusa. Minister tłumaczy

"To Pegasus, który kupiłem. W latach 90-tych" - napisał na Twitterze wiceminister sprawiedliwości Michał Woś. Do wpisu dołączył zdjęcie konsoli do gier Pegasus, popularnej w Polsce właśnie w latach 90-tych. Tweet Wosia to reakcja na poniedziałkową publikację "Gazety Wyborczej". Dziennik napisał, że Pegasus został niezgodnie z prawem zakupiony ze środków Funduszu Sprawiedliwości dla Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Woś określił te doniesienia mianem "kapiszonu" i "odgrzewanego kotleta". Co na to minister w KPRM Michał Wójcik z Solidarnej Polski? - To, co napisał pan minister Woś, jest prawdą. To są informacje, które były znane już 4 lata temu, kiedy odpowiadam na interpelację jednego z parlamentarzystów i dokładnie opisuję to, co państwo mogliście przeczytać w "Wyborczej" w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin - to, co opozycja sygnalizuje od kilkudziesięciu godzin. To wszystko było omawiane - było omawiane na komisjach finansów publicznych, było omawiane w detalach, więc trudno mówić, że to są jakieś rewelacje - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Nie mam informacji, jakiego sprzętu używają służby specjalnie, nie mogę mieć takiej informacji. Natomiast wiem na pewno, że działania podejmowane przez nas, przekazanie 25 mln z Funduszu Sprawiedliwości do CBA, było legalne - podkreślił Wójcik. - Jeżeli sprzęt jest stosowany przez służby, to po to, by wykrywać przestępstwa. Żeby cokolwiek można było zastosować, jakikolwiek sprzęt, musi to być zgodne z przepisami, z procedurą karną. Jestem pewien w 100 proc., że w żadnym z przypadków, kiedy podsłuch był zakładany, nie zrobiono tego w sposób łamiący przepisy prawa - oznajmił minister.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje