michał wójcik (strona 5 z 10)

"Gdzie tu logika?". Minister oburzony decyzją TSUE ws. Polski
3:05

"Gdzie tu logika?". Minister oburzony decyzją TSUE ws. Polski

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie przepisów, na podstawie których Trybunał Sprawiedliwości UE nałożył kary na Polskę ws. kopalni Turów i Izby Dyscyplinarnej SN. Tymczasem TSUE orzekł, że delegowanie sędziów przez ministra sprawiedliwości jest niezgodne z prawem unijnym. Do decyzji odniósł się w programie "Tłit" Wirtualnej Polski minister w KPRM Michał Wójcik z Solidarnej Polski. - Dziwię się bardzo instytucjom unijnym i TSUE, że w tej bardzo trudnej sytuacji jesteśmy atakowani na kolejnych polach. W sytuacji, kiedy na granicy z Białorusią doszło do eskalacji konfliktu, TSUE nagle wydaje wyrok, że im się nie podobają zasady delegowania. To jest bardzo ciekawa historia, bo w 2009 roku badał to w Polsce TK i stwierdził, że absolutnie nie narusza to niezawisłości sędziowskiej - także i pełny skład Sądu Najwyższego. A TSUE decyduje: nie - ich zdaniem narusza, bo tak uważają. Gdzie tu logika w tym wszystkim? - komentował. - To jest wina UE, że jest taki atak, a nie nasza, że się przed nim bronimy. Bardzo dobrze, że się bronimy - wskazał. Pytany, czy propozycje zmian w strukturze sądów były konsultowane z premierem Mateuszem Morawieckim i czy popiera je kierownictwo PiS, oznajmił: "Oczywiście, jak najbardziej". - Oczywiście, żeby przeprowadzić reformę wymiaru sprawiedliwości, to musi być także konsultacja polityczna, i ta konsultacja odbyła się, i odbywa się w tej chwili, jeśli chodzi o kolejne ustawy, które będą wdrożone. To naturalne. Jesteśmy jednak koalicją - wyjaśnił. Jak przekazał Wójcik, projekty o sądownictwie powszechnym "na pewno" zostaną złożone w tym roku w Sejmie.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje
Kontrowersyjna ustawa. Minister odpiera zarzuty
6:43

Kontrowersyjna ustawa. Minister odpiera zarzuty

W nocy z wtorku na środę w Sejmie odbyła się debata nad nowelizacją ustawy o ochronie granicy. Nie brakowało mocnych słów, krzyków z ław sejmowych i spięć między politykami. Opozycja zarzuca rządzącym, że ci tylnymi drzwiami, poza konstytucyjnym trybem, wprowadzają stan nadzwyczajny. Co na to minister w KPRM Michał Wójcik? - Ci, którzy to zarzucają, widać, że nie mają odpowiedzialności. Uważam, że w tym ekstraordynaryjnym czasie, w wyjątkowej sytuacji, musimy reagować. Ta ustawa, w moim przekonaniu, nie łamie konstytucji. Trzeba reagować, a nie mówić o tym, że trzeba chronić Polskę. Tak to każdy może powiedzieć - ripostował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Pytany, dlaczego zaledwie garstka posłów obozu rządzącego była obecna na drugim czytaniu ustawy, wskazał, że "drugie czytanie było bardzo późno" i "może to jest powodem". Dlaczego więc obrady odbyły się w nocy? - Ja nie jestem osobą, którą organizuje. To jest po stronie parlamentu. To jest poza nami - wskazał. Nowelizacja zakłada, że w obszarze przygranicznym będą mogli pracować dziennikarze. Odbywać ma się to jednak na specjalnych zasadach. - Gdybyście państwo mieli możliwość w pełni realizować swoje zadania, musielibyśmy wszędzie państwa wpuścić, w każde miejsce. Tak się nie da. Funkcjonariusze muszą mieć swobodę wykonywania działań. To nie jest kino. Tak nie może być - argumentował Wójcik. - Szanujemy państwa pracę, ale musimy zostawić sobie przestrzeń do reagowania - podkreślił.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje
Spór o Turów. Minister Michał Wójcik: Beskidy zostały zatrute przez Czechów
2:01

Spór o Turów. Minister Michał Wójcik: Beskidy zostały zatrute przez Czechów

Kolejna tura negocjacji ws. Turowa skończyła się fiaskiem. Minister klimatu Michał Kurtyka twierdzi, że stało się tak z powodu "eskalacji żądań" czeskiej strony. Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński wyjawił, że strona czeska zaczęła domagać się wprowadzenia klauzuli uniemożliwiającej wypowiedzenie porozumienia. Strona czeska przekonuje, że taka klauzula była od początku negocjacji. Kto mówi prawdę, a kto kłamie? - Ja wierzę ministrowi polskiego rządu - stwierdził gość programu "Newsroom" w WP, minister - członek Rady Ministrów Michał Wójcik. - Rozmowa z Czechami jest bardzo trudna, za kilka dni odbędą się tam wybory. Babisz walczy o to, żeby utrzymać władzę za wszelką cenę. Raczej wątpię, by dzisiaj Czesi wycofali się ze swoich żądań. To oni złożyli skargę, a potem wniosek o to, żebyśmy płacili kary. Oczami wyobraźni widzę, co się może dziać w przyszłości. Jestem ze Śląska, wiem jak Beskidy zostały zatrute strasznie, między innymi właśnie przez Czechów - mówił Wójcik. - To jest błąd, absolutny błąd. Nawet jeśli dotkniemy kwestii ochrony środowiska, bardzo wymądrza się na ten temat minister ochrony środowiska w Czechach, to z tego, co wiem, ekolodzy bardziej go atakują nie z powodu Turowa, ale z powodu rzeki, w której zostały zatrute ryby. To była głośna sprawa, on obiecywał różne rzeczy, ale słowa nie dotrzymał. Do wyborów nie będzie rozstrzygnięcia, chociaż chciałbym, żeby naszym negocjatorom się udało - stwierdził Michał Wójcik.
Opcje
Michał Wójcik o wpisie Donalda Tuska: chyba pretenduje do roli Napoleona
1
1:58

Michał Wójcik o wpisie Donalda Tuska: chyba pretenduje do roli Napoleona

"Folwark zwierzęcy po polsku, czyli jak dwa wieprze na rozkaz kaczora miały przy pomocy jednej krowy odwrócić uwagę od stada tłustych kotów. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci jest przypadkowe" - napisał w czwartek na swoim profilu na Twitterze lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. - Chyba jakiś niż przeżywa pan przewodniczący Donald Tusk, bo decyduje się najpierw na sponiewieranie swoich posłów i wrzucenie tłita o teściowej, a dzisiaj pisze o jakichś wieprzach - stwierdził w programie "Newsroom" w WP minister - członek Rady Ministrów Michał Wójcik. - To się nie mieści w ramach normalnego dyskursu politycznego. Tak nie powinno być. Opozycja jest potrzebna, potrzebna jest konstruktywna rozmowa, czasami może ona być bardzo ostra. Czasami tak jest, bo taki mamy czas, jest ten dyskurs, mamy różne zdania, dyskutujemy różne opcje. Natomiast to jest obraźliwe i z tego, co wiem, to nawet wczoraj były prezydent Bronisław Komorowski jasno też powiedział, że jednak tak nie powinno się pisać. Co ja mogę powiedzieć? Ubolewam. Taka jest kondycja polskiej opozycji. Donald Tusk zaskakuje nas tego rodzaju wpisami. Odnosiłem się do tego wczoraj w jednym z programów, mówiąc, że pretenduje chyba do roli Napoleona, a kim był Napoleon w "Folwarku Zwierzęcym", to każdy sobie może przeczytać, ale to już tylko prześmiewcza uwaga - dodał.
Opcje
Wójcik o opozycji: Zapędzili się w kozi róg
1
1:50

Wójcik o opozycji: Zapędzili się w kozi róg

Podczas poniedziałkowej dyskusji ws. stanu wyjątkowego, szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski stwierdził, że PiS-owi nie chodzi o "bezpieczeństwo Polek i Polaków, tylko o cyniczne utrzymanie się przy władzy". Do jego słów odniósł się w programie "Newsroom WP" Michał Wójcik z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. - Jeżeli dla członków opozycji Komisja Europejska jest takim wielkim autorytetem, to dlaczego nie wsłuchują się w głos urzędników KE, którzy wspierają rząd Polski w ochronie granic? - zapytał Wójcik. Jak przekonywał, minister spraw wewnętrznych dokładnie wytłumaczył, jaka gra toczy się na styku granic Polski i Białorusi. - Jestem zdruzgotany tym głosowaniem, to jedno z najważniejszych głosowań, które przejdzie do historii Polski. My będziemy do niego wracali. W momencie rozchwianej sytuacji, trudnej, kiedy trzeba chronić naszych granic, obywateli i suwerenności, znajduje się sto kilkadziesiąt osób, które głosują za tym, żeby nie wprowadzać stanu wyjątkowego, bo oni uważają inaczej. Nie mieści mi się to w głowie. Uważam, że jesteśmy w trudnej sytuacji politycznej, a szaleńcy w opozycji zapędzili się w kozi róg i wszystko głosują na odwrót niż obóz władzy. Jednak w tym przypadku nawet sondaże pokazują, że nie ma to poparcia Polaków. Polacy boją się o swoje bezpieczeństwo i przyklaskują temu, co robi obóz władzy. Opozycja kompletnie się pogubiła - stwierdził.

E. Walas

Opcje
"Kto jest miękiszonem?". Minister z obozu Ziobry ostro o sporze z UE
1
3:48

"Kto jest miękiszonem?". Minister z obozu Ziobry ostro o sporze z UE

Po tym, jak Komisja Europejska dała Polsce czas do 16 sierpnia na zastosowanie się do orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że potrzeba przeglądu Izby Dyscyplinarnej, bo ta "nie spełniła oczekiwań". O to, kto w takiej sytuacji jest "miękiszonem", w programie "Tłit" Wirtualnej Polski zapytaliśmy Michała Wójcika, ministra z KPRM (Solidarna Polska). - Słowo "miękiszony" - użyte na jednej z konferencji prasowych, to o ile pamiętam - było skierowane do opozycji. Minister Zbigniew Ziobro to wielokrotnie już wyjaśniał - odpowiedział Michał Wójcik. Odnosząc się do słów premiera o Izbie Dyscyplinarnej, gość Michała Wróblewskiego stwierdził, że on tak źle Izby nie ocenia. - Być może pan premier ma więcej informacji - stwierdził polityk Solidarnej Polski. Minister Wójcik powiedział również, że prof. Małgorzata Manowska nie ma mocy, aby zawiesić Izbę Dyscyplinarną. - Nie wyobrażam sobie tego, bo I Prezes SN nie ma podstaw prawnych. Jeśli już, to decyzję w takich sprawach podejmuje ustawodawca - mówił Michał Wójcik. - Oczywiście jesteśmy pod presją i trzeba się bronić - zastrzegał. Przypomnijmy: również trybunał w Strasburgu orzekł nieprawidłowości w działaniu Izby Dyscyplinarnej. Według ETPC jej powołanie i działanie narusza europejską konwencję - prawo obywateli do rzetelnego procesu.
Opcje