W PRL polował na groźnego przestępcę, został postrzelony. Przez ustawę Błaszczaka obniżą mu rentę
W PRL pracował w wydziale kryminalnym. W trakcie pościgu za poszukiwanym przestępcą został ciężko postrzelony. Przyznano mu rentę. Teraz, przez ustawę dezubekizacyjną, straci ją prawie w całości. - Ani chwili nie robiłem dla SB. Łapałem zabójców, gwałcicieli za co, jak widać, obecny rząd chce mnie ukarać - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską były milicjant Wojciech Raczuk.