Takiej sytuacji nie było w Polsce od 1989 r. Prezydent Chełma: nie ma żartów
- Należy mówić uczciwie, że mieszkańcy w sobotę nie wiedzieli, czy są to ćwiczenia, czy jest to zagrożenie - mówi WP o sobotnim alercie i nakazie włączenia syren prezydent Chełma Jakub Banaszek. - Niepokojące jest to, że taki alarm, który nie wywołuje konkretnego widocznego skutku, jest później, przez wielką część społeczeństwa, wskazywany jako niepotrzebne podgrzewanie emocji - podkreśla.