Syreny milczały, teraz wrze w Krasnymstawie

Trwa przerzucanie się odpowiedzialnością po kompromitacji w Starostwie Powiatowym w Krasnymstawie. 13 września nie włączono syren alarmowych, mimo że wojewoda wydał takie polecenie. Burmistrz Krasnegostawu przekonuje, że według jego wiedzy, decyzję podjął starosta. Sam starosta zaprzecza i zrzuca winę na niekompetencję pracownika.

Starosta Janusz Szpak i burmistrz Daniel Miciuła wskazują różne Starosta Janusz Szpak i burmistrz Daniel Miciuła wskazują różne przyczyny nie włączenia syren w Krasnymstawie
Źródło zdjęć: © PAP
Paweł Buczkowski

W sobotę 13 września Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegło mieszkańców powiatów chełmskiego, włodawskiego, świdnickiego, łęczyńskiego i krasnostawskiego o zagrożeniu "atakiem z powietrza". Ludzie dostali ostrzegawcze SMS-y. Równolegle w miastach takich jak: Chełm, Świdnik czy Łęczna można było usłyszeć syrenę alarmową: trzyminutowy dźwięk modulowany, który oznacza alarm powietrzny.

W przypadku syren alarmowych polecenie ich włączenia wydało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Lublinie, a samorządowcy mieli obowiązek zastosować się do niego. Jak przekazał WP Lubelski Urząd Wojewódzki, w jednym przypadku polecenie nie zostało wykonane. Chodziło o powiat krasnostawski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Syreny zawyły w Chełmie. Jak reagowali mieszkańcy? "Przestraszyłam się"

Ale burmistrz Krasnegostawu stanowczo protestuje.

- Nie było żadnych problemów komunikacyjnych. W tej sytuacji miasto nie dostało polecenia włączenia syren, dlatego też te sygnały nie zostały uruchomione - przekonuje w rozmowie z WP burmistrz Krasnegostawu Daniel Miciuła.

Wyjaśnijmy, że informacje w takiej sytuacji przechodzą od wojewody do starosty, a następnie do gmin, w tym miasta Krasnystaw. Burmistrz wspomina, że w sobotę 13 września, po otrzymaniu alertów RCB, od razu powiadomił mieszkańców o możliwym zagrożeniu w swoich mediach społecznościowych. Zainteresował się też, czy ze starostwa przyszło polecenie włączenia syren.

- Otrzymałem odpowiedź, że pracownik Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego ma notatkę podpisaną przez starostę z decyzją o niewłączaniu syren na terenie powiatu krasnostawskiego - przekonuje Daniel Miciuła, burmistrz Krasnegostawu.

Burmistrz w rozmowie z WP dodaje, że syreny alarmowe w mieście są sprawne, co potwierdziło kontrola z Urzędu Wojewódzkiego przeprowadzona w tym tygodniu.

Ale starosta krasnostawski odbija piłeczkę. - Kogoś oczernić to jest najłatwiej - mówi WP Janusz Szpak.

Informację o tym, że rzekomo wydał polecenie niewłączania syren, nazywa insynuacją.

- Nic nie mówiłem, czy włączać czy nie włączać. Ja nie byłem na dyżurze, ja się dopiero dowiedziałem w poniedziałek o tej sprawie. Co mnie wrabiają, to ja nie mam pojęcia - odpowiada Janusz Szpak w rozmowie z WP.

Starosta nadal stoi na stanowisku, że błąd w tej sprawie popełnił urzędnik ze starostwa, który był tego dnia na dyżurze.

- Dostaliśmy rozkaz, żeby pełnić całodobowe dyżury. U mnie w wydziale zarządzania kryzysowego pracują dwie osoby, więc musiałem tam dać osoby z innych wydziałów. Być może tej osobie się wydawało, że coś włączyła, ale może nie poszedł ten sygnał. Nie wiem - mówi Janusz Szpak.

Przekonuje, że w tej sytuacji wszyscy się uczą. - Przez tyle lat nikt nic nie mówił o syrenach alarmowych. Ja przez 32 lata pracuję w samorządach na różnych szczeblach, ja nie miałem jeszcze takiego przypadku - mówi starosta.

Niezależnie od przyczyn całego zamieszania, samorządowiec przekonuje, że sytuacja już się nie powtórzy. Wszyscy pracownicy, którzy będą pełnić dyżury, będą wiedzieli, jak się zachować.

- Kadrowa wynalazła już ileś osób do tego dyżuru, skoro nadal mamy go pełnić całodobowo. W tej chwili musimy wszystkich przeszkolić, żeby już takich błędów nie popełnić - deklaruje Janusz Szpak.

Paweł Buczkowski, dziennikarz Wirtualnej Polski

Napisz do autora: pawel.buczkowski@grupawp.pl

Wybrane dla Ciebie
Rozmowy pokojowe. "WSJ": Rosja i USA mają plany biznesowe
Rozmowy pokojowe. "WSJ": Rosja i USA mają plany biznesowe
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Dramat w Strefie Gazy. Już 70 tysięcy ofiar wojny
Dramat w Strefie Gazy. Już 70 tysięcy ofiar wojny
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kiszyniów zamyka przestrzeń powietrzną
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Katastrofa pod Rzeszowem. Nowe informacje
Pośród protestów i blokad. AfD ma nową młodzieżówkę
Pośród protestów i blokad. AfD ma nową młodzieżówkę
Działo się w sobotę. Najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Działo się w sobotę. Najważniejsze wydarzenia [SKRÓT DNIA]
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Zginął po pobiciu. Zatrzymanych zostało jego dwóch znajomych
Krytyka spadła na zakopiański hotel. Oburzona arabska turystka
Krytyka spadła na zakopiański hotel. Oburzona arabska turystka
Wójt Przechlewa przyznał się do spowodowania kolizji po pijanemu
Wójt Przechlewa przyznał się do spowodowania kolizji po pijanemu
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości