lewica (strona 21 z 66)

Kwaśniewski o nowym rządzie Tuska i erozji PiS
WIDEO

Kwaśniewski o nowym rządzie Tuska i erozji PiS

Aleksander Kwaśniewski przysłuchiwał się we wtorek w Sejmie wystąpieniu nowego premiera Donalda Tuska. W rozmowie z dziennikarzami ocenił jego rząd koalicyjny. - Podoba mi się, że jest sporo ludzi w takim najlepszym, energetycznym wieku dla polityki, czyli wtedy, kiedy ja zostawałem prezydentem: czterdzieści kilka lat. To jest bardzo obiecujące - powiedział Kwaśniewski. - Do polityki europejskiej wraca polityk wagi najcięższej, z którego zdaniem będą się liczyć i który może również bez żadnych wątpliwości i podejrzeń o to, że nie jest europejski, zwracać uwagę na niedojrzałość różnych projektów, które przygotowuje Unia Europejska - powiedział były prezydent. - Europa zyskuje, mówiąc językiem futbolowym, taką prawdziwą mocną “dziesiątkę”. Snajper, napastnik - podsumował Tuska Kwaśniewski. Dziennikarze pytali również o koabitację, jaką czeka przez najbliższe półtora roku rząd Tuska z prezydentem Andrzejem Dudą. - Wierzę w to, że Andrzej Duda, jak już się wyzwoli od Jarosława Kaczyńskiego, będzie potrafił taki dialog z premierem prowadzić, dla dobra Polski - ocenił Kwaśniewski. Były prezydent był również pytany o poniedziałkowe słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego skierowane do Donalda Tuska. - Robiło to wrażenie wypadnięcia ze świadomości - skomentował Aleksander Kwaśniewski. - Moim zdaniem im PiS będzie dłużej się trzymał jako zwarta siła z Jarosławem Kaczyńskim, to dla koalicji lepiej, bo będzie ją bardziej cementować, będzie musiała być bardziej skoncentrowana i zdyscyplinowana. - Proces erozyjny w PiS-ie się zacznie, ale ja nie czekam na niego tak bardzo, bo uważam, że ta spoistość PiS-u dzisiaj jako opozycji, ona z punktu widzenia koalicji jest takim czynnikiem wzmacniającym ich wzajemną kontrolę, współpracę, dyscyplinę - powiedział były prezydent Polski.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Nie wejdą do rządu, ale liczą na Tuska. "Polska się zmieniła"
WIDEO

Nie wejdą do rządu, ale liczą na Tuska. "Polska się zmieniła"

Partia Razem współtworzy klub Lewicy, ale nie będzie współtworzyć rządu. - Było jasne, że 15 października Polacy wybrali zmianę i chcą, by złe rządy PiS odeszły do przeszłości. Poprzemy nowy rząd, ale nie zdecydowaliśmy się do niego wejść. Zależało nam na kilku sprawach, jak społeczne budownictwo mieszkaniowe. Byliśmy gotowi wejść do rządu i wziąć za to odpowiedzialność przy gwarancji 1 proc. PKB na to budownictwo. Tak samo Marcelina Zawisza mogła zostać ministrą zdrowia, ale postawiliśmy sprawę jasno: by uzdrowić ochronę zdrowia, potrzebne jest 8 proc. PKB. Niestety, nie udało się tego uzyskać, więc nie mogliśmy wziąć odpowiedzialności za działki, które nas interesowały. Jeżeli będą dobre rzeczy, a już są, bo były kwestia in vitro i finansowanie pielęgniarek, to za tymi rzeczami głosujemy i będziemy proponować swoje rozwiązania, ale pewnie zdarzą się sytuacje, że rozjedziemy się z większością rządową - komentował w programie "Tłit" poseł Maciej Konieczny. Czy wierzą, że Donald Tusk będzie bardziej otwarty na lewicowe postulaty, niż w czasach, gdy po raz pierwszy był premierem? - Donald Tusk ma rząd koalicyjny i będzie musiał się dogadywać. Polska też się zmieniła i oczekiwania ludzi się zmieniły. Donald Tusk, mam nadzieję, odebrał lekcję europejskiej polityki, która pod względem polityki społecznej i praw pracowniczych jest czymś innym niż to, co proponował pierwszy rząd PO - dodał.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Pokłócili się o in vitro. "Chciałem ośmieszyć Horałę"
WIDEO

Pokłócili się o in vitro. "Chciałem ośmieszyć Horałę"

We wtorek Krzysztof Gawkowski (Lewica) i Marcin Horała (PiS) dyskutowali w TVN24 o in vitro. Polityk PiS sugerował, że wyrzucanie niewykorzystanych zarodków to utylizacja ludzi. - To patologiczne myślenie o człowieku. Mówi pan poseł Horała o pewnej opowieści, a to całkowita nieprawda. Gdybyśmy dziś powiedzieli, że kiedy zarodek obumiera po kilku dniach od zapłodnienia w ciele kobiety, to dochodzi do masowych samobójstw. Zgodnie z tym, co PiS opowiada. Musielibyśmy robić pogrzeb każdemu zarodkowi, który mógłby obumrzeć. To byłoby chore z punktu widzenia postrzegania człowieka - komentował w programie "Tłit" WP Krzysztof Gawkowski. W programie Moniki Olejnik zapytał Horałę czy zabijał swoje plemniki. - Na głupotę trzeba odpowiadać albo głupotą, albo ironią, by ją obśmiać. Ja tą wypowiedzią chciałem ministra ośmieszyć, pokazując, że w wielu miejscach życia zdarzają się sytuacje, które można nazwać utylizacją przyszłych ludzi. Gdyby minister Horała miał choć trochę rozsądku, to powiedziałby "przepraszam, in vitro powinno być finansowane z budżetu państwa". Minister Horała odbiera ludziom prawo do szczęścia. Mogę powiedzieć, że słowa, które zostały wypowiedziane przeze mnie do pana Horały, pokazały, jaki absmak pozostawia to, co mówią politycy, którzy na in vitro się nie zgadzają. Dla mnie słowo "plemnik" nie jest niczym nadzwyczajnym. Ja ich w życiu też dużo wyprodukowałem, myślę, że mężczyźni mają z tego dumę. Problem polega na tym, kiedy mężczyźni zaczynają się tego wstydzić, bo mówił, że nigdy nie zabił żadnego plemnika - dodał.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Pierwsza ustawa, którą zajmuje się Sejm. "Prawo do szczęścia"
WIDEO

Pierwsza ustawa, którą zajmuje się Sejm. "Prawo do szczęścia"

Sejm zajmuje się w środę projektem obywatelskim ustawy dotyczącym finansowania in vitro. - To pokaz tego, po co nowa władza bierze władzę. Projekt o in vitro to projekt o szczęściu, o prawie do szczęścia. Cieszę się, że na agendę wchodzi coś, co łączy całą koalicję. Słyszę sygnały, że prezydencki minister Marcin Mastalerek powiedział, że ten projekt nie będzie blokowany. Metoda in vitro w Polsce jest legalna. Różnica polega na tym, że jak ma się tysiące złotych, to się ją załatwia, a jak jest się trochę biedniejszym, to nie ma się prawa do szczęścia - mówił w programie "Tłit" WP przyszły wicepremier z Lewicy Krzysztof Gawkowski. Premier Mateusz Morawiecki zmienia narrację ws. in vitro. Zapowiada, że będzie wspierać finansowanie tego programu. - Dziś PiS mówi wiele rzeczy, które przez osiem lat nie przechodziły im przez gardła. To pełna hipokryzja. Na korytarzach sejmowych posłowie PiS mówią wprost, że in vitro jest dobre, a potem podczas głosowania głowa w piasek. Jako ojciec trójki dzieci, też długo starający się o pierwsze dziecko, nie jestem w stanie sobie wyobrazić, czemu jakiś polityk nie chce poprzeć metody in vitro, legalnej i dającej szczęście. Nie słyszałem nigdy, by polityk PiS powiedział, że powinno się zakazać metody in vitro. Oni nie mówią, że to zło, mówią, że to nie będzie finansowane z budżetu państwa. Bogaty może mieć, biedy nie może. To dzielenie rodzin i odbieranie prawa do szczęścia - dodał.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Kto z PiS przed komisją śledczą? Przyszły wicepremier podaje nazwiska
WIDEO

Kto z PiS przed komisją śledczą? Przyszły wicepremier podaje nazwiska

Donald Tusk zapowiedział, że w najbliższym czasie powstaną trzy komisje śledcze: ds. wyborów kopertowych, Pegasusa i afery wizowej. Czy będzie ich więcej? - To pewna informacja. Na zespole koalicyjnym rozmawialiśmy, że komisji śledczych powinno być więcej. Uznaliśmy, że zaczniemy od tych trzech, bo mają charakterystykę najbardziej wskazującą na to, co mogłoby być przewinieniem państwowym. Kolejne kroki będą dotyczyć pieniędzy covidowych, które były władowane na różnego rodzaju fundusze. Ile tych komisji będzie? Nie wiem. Kiedy wejdziemy do ministerstw, dowiemy się, co było robione z pieniędzmi. W jednej z tych komisji widzę Tomasza Trelę. On chce być w takiej komisji. Wykazywał wielkie zaangażowanie w wyjaśnianiu tych spraw, składając zawiadomienia do prokuratury - mówił w programie "Tłit" WP szef klubu Lewicy i przyszły wicepremier Krzysztof Gawkowski. - Będzie komisja ds. Pegasusa. Widziałbym przed nią pana Morawieckiego, pana Wąsika, pana Kamińskiego i pewnie pana Kaczyńskiego. Kamiński był koordynatorem służb i to on wiedział, kogo się podsłuchuje. Wąsik miał tendencje do podsłuchiwania. Kaczyński był wicepremierem ds. bezpieczeństwa, a Morawiecki to klepał. Poseł Horała mówił, że politycy PiS nie mają nic do ukrycia i będą się przed komisjami stawiali - dodał.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki