Gorąco na linii Tajlandia-Kambodża. "Nie będzie żadnych negocjacji"
Premier Tajlandii Anutin Charnvirakul ogłosił, że nie będzie rozmawiał z Kambodżą po porannych ostrzałach. - Nie będzie żadnych negocjacji. Od teraz Kambodża musi się podporządkować - powiedział. Zaznaczył także, że nie rozmawiał o incydentach z Donaldem Trumpem, gdyż jest to "sprawa między Tajlandią a innymi krajami".