Jarosław Kaczyński (strona 125 z 380)

Decyzja Kaczyńskiego. "Pogorszyła się pozycja Polski w NATO"
WIDEO

Decyzja Kaczyńskiego. "Pogorszyła się pozycja Polski w NATO"

Niemcy chcą przekazać Polsce systemy obrony przeciwlotniczej Patriot. Politycy PiS-u twierdzą, że jest to akcja PR-owa ze strony niemieckiej. Przypomnijmy, że w tej sprawie widać także tarcia na linii prezydent - PiS. O to, czy wewnętrzne spięcia osłabiają pozycje wśród sojuszników, w programie "Tłit" Wirtualnej Polski został zapytany Tomasz Siemoniak z Platformy Obywatelskiej. - Oczywiście, że osłabiają. Można milion rzeczy powiedzieć, ale w polityce liczą się efekty - stwierdził były minister obrony narodowej. - Tym efektem byłyby baterie Patriot w Polsce, które zwiększają bezpieczeństwo - dodał polityk. - Prezes Kaczyński nie chce, aby Niemcy w Polsce kojarzyły się z czymś dobrym. Doprowadził do tego, że zaczęły się przepychanki, które pogarszają relacje polsko-niemieckie, pogarszają pozycję w NATO, bo nikt nie rozumie takiej sytuacji - wyjaśnił rozmówca Patryka Michalskiego. W opinii Tomasza Siemoniaka, Polska nie przyjmie niemieckich Patriotów. - Powód jest podstawowy. Jeśli Kaczyński mówi: Polsce grozi wejście pod niemiecki but, jeżeli Niemcy są głównym straszakiem w propagandzie PiS-u, to rząd nie może pozwolić na to, aby Niemcy zrobiły coś dobrego - wyjaśnił polityk. Zdaniem byłego szefa MON, prezydent Andrzej Duda "powinien uderzyć pięścią w stół i zrobić porządek w tej kwestii". - Musi zdawać sobie sprawę z tego, że to działanie na niekorzyść polskiego bezpieczeństwa - dodał gość WP.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
PiS wpadł we własne sidła. "Ziobro ma ogromną wiedzę"
WIDEO

PiS wpadł we własne sidła. "Ziobro ma ogromną wiedzę"

Dr Barbara Brodzińska-Mirowska w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski stwierdziła, że PiS znalazł się w potrzasku w związku z wewnętrzną sytuacją w Zjednoczonej Prawicy, oraz relacjami ze Zbigniewem Ziobrą. Zdaniem politolog UMK w Toruniu, partia Jarosława Kaczyńskiego wpada we własne sidła. - Jeżeli pieniędzy z KPO nie dostaniemy, to trudno będzie zmobilizować niezdecydowany elektorat. Natomiast jeśli dostaniemy, to wznowią się napięcia z Solidarną Polską - wyjaśniła ekspertka. Zdaniem rozmówczyni Mateusza Ratajczaka, prezesowi PiS będzie zależało na tym, aby do końca kadencji przetrwać i być w porozumieniu. - Każde rozwiązanie niesie dla PiS-u jakieś ryzyko. To jest konsekwencja własnej polityki i trochę hazardu politycznego, czyli stąpanie po cienkim lodzie. Dziś PiS wpada w sidła zastawione przez samych siebie - kontynuowała dr Brodzińska-Mirowska. Według politolog, PiS będzie ratować Ziobrę przed wnioskiem opozycji o odwołanie. - Jarosław Kaczyński cały czas ma w głowie to, że prawej strony musi mocno bronić. Gdyby wypchnął Zbigniewa Ziobrę, to szansa na to, że coś zaczęłoby się dziać po tej bardziej radykalnej prawej stronie, jednak się pojawia - kontynuowała. - Z wielu przyczyn ta współpraca dalej się opłaca. Jest jeszcze jeden argument. Zbigniew Ziobro ma ogromną wiedzę. Dziś rozpad koalicji mógłby skutkować różnego rodzaju wydarzeniami związanymi z kluczową wiedzą Zbigniewa Ziobry, która nie pomogłaby Zjednoczonej Prawicy - dodała.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska