WAŻNE
TERAZ

Płody w Lutoryżu. Lekarka usłyszała zarzuty

białoruś (strona 105 z 207)

Polska nie ma obowiązku wobec uchodźców na granicy? Wiceszef MSZ: To Białoruś powinna udzielić im ochrony
2:24

Polska nie ma obowiązku wobec uchodźców na granicy? Wiceszef MSZ: To Białoruś powinna udzielić im ochrony

Rzecznik Praw Obywatelskich wystosował do premiera list, w którym zaapelował o natychmiastowe przyjęcie wniosków o azyl od uchodźców znajdujących się w Usnarzu Górnym. - Ja nie zgadzam się z tą opinią i wielu prawników także się z nią nie zgodzi. Żeby móc złożyć wniosek o ochronę międzynarodową czy o azyl, trzeba znajdować się na terytorium Rzeczypospolitej bądź w placówce dyplomatycznej - komentował w programie "Newsroom WP" Marcin Przydacz, wiceminister spraw zagranicznych. - Te osoby nie przekroczyły polskiej granicy. W związku z tym nie mają możliwości złożenia tego wniosku. Jeśli są rzeczywiście zagrożone ze względów politycznych, rasowych, religijnych, mają do tego prawo. Mamy placówkę w Irbilu w Iraku, gdzie mogą złożyć taki wniosek. Mają też inne placówki na całym świecie. Ale powiedzmy sobie szczerze, przecież te osoby, emigrując z Bliskiego Wschodu, nie są zagrożone ze względów religijnych czy rasowych na Białorusi. To Białoruś powinna udzielić im odpowiedniej ochrony międzynarodowej, bo Białoruś też jest sygnatariuszem konwencji genewskiej - tłumaczył dyplomata. Prowadzący Patrycjusz Wyżga przytoczył także list komisarza ONZ ds. uchodźców (UNHCR), który zaapelował do polskich władz o pomoc osobom znajdującym się na wschodniej granicy. - W konwoju humanitarnym mogą się znaleźć także leki. Jeśli jest potrzeba, możemy wysłać także dodatkowe wsparcie. (...) Wszystko jednak musi odbyć się w sposób legalny. Jeśli strona białoruska nie może zapewnić im opieki medycznej, jestem przekonany, że znajdą się bohaterscy polscy lekarze, którzy pojadą tam od strony białoruskiej. (...) Ten list powinien być kierowany do władz Białorusi - przekonywał Przydacz.
"To jest szopka, to jest cyrk". Robert Biedroń oburzony. Oskarża Kaczyńskiego
5:04

"To jest szopka, to jest cyrk". Robert Biedroń oburzony. Oskarża Kaczyńskiego

Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych przygotowała i wysłała transport z pomocą humanitarną dla imigrantów próbujących przedostać się do Polski z Białorusi. Jak poinformowano na Twitterze instytucji, zgodę na przekazanie pomocy muszą wyrazić białoruskie władze. Sprawę komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski europoseł Lewicy Robert Biedroń. - To cyniczna gra rządu PiS, manipulacja opinią publiczną i wykorzystywanie cierpienia realnych ludzi w celu zbijania poparcia politycznego. Wszyscy dobrze wiemy, że Łukaszenka żadnej pomocy humanitarnej na teren swojego kraju nie wpuszcza. Ci ludzie są wykorzystywani przez Jarosława Kaczyńskiego, przez PiS, do swoich politycznych celów. Tą garstką ludzi już dawno można by się było zająć, przenieść ich do ośrodka i podjąć odpowiednią decyzję. Tak się nie dzieje tylko dlatego, że probuje się grać w cyniczną grę straszenia uchodźcami - ocenił. - Kaczyński jest nieodpowiedzialny, nie ma zielonego pojęcia, jak się żyje zwykłemu człowiekowi. Kaczyńskiemu nie można powierzyć nawet zarządzania kiosku z gazetami, a co dopiero dbania o bezpieczeństwo naszego kraju - stwierdził Biedroń. - To jest szopka, to jest cyrk. Te koce, tę wodę, tę tzw. pomoc humanitarną rządu PiS można by było dostarczyć z polskiej strony. Chodzi o to, by grać w cyniczną grę, odwrócić uwagę od poważnych problemów rozpadu Zjednoczonej Prawicy - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman