Zbigniew Ziobro (strona 67 z 150)

To kulminacja walki w rządzie. "Piekło zamarznie"
5:54

To kulminacja walki w rządzie. "Piekło zamarznie"

Na piątek zaplanowane zostało spotkanie premiera i ministra sprawiedliwości ws. wypracowania wspólnego stanowiska dotyczącego projektu zmian w sądownictwie. Potencjalny przełom ma w konsekwencji doprowadzić do odblokowania funduszy z KPO. Dotychczas o porozumieniu nie mogło być mowy, bo między Mateuszem Morawieckim a Zbigniewem Ziobrą dochodzi do regularnych utarczek. O to, czy piątkowe spotkanie może przynieść przełom, w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, pytany był poseł Koalicji Obywatelskiej, Tomasz Siemoniak. - Wygląda to tak, jakby na czele garstki posłów stał premier Morawiecki. Prezes już się odciął w wywiadzie, prezydent też się zdążył odciąć. Nie wiem, co się dzieje. Do 11 stycznia ten projekt ma się pojawić. My chcemy współpracować. Braliśmy udział w spotkaniu. Pokazaliśmy, jakich chcemy poprawek, a tego samego dnia okazało się, że projekt nie ma poparcia. Piekło zamarznie (o spotkaniu Ziobry i Morawieckiego ws. KPO - przyp. red.), ale nawet nie jestem tym specjalnie zainteresowany. Żaden z nich nie jest decydentem. Jest nim Jarosław Kaczyński. W sensie tego, co mówi Kaczyński, bliżej mu do Ziobry, ale to, co mnie martwi, to rozpaczliwie słaba pozycja Morawieckiego. Przedstawia projekt, który na samym starcie nie mam poparcia. Premier próbuje ratować swoją pozycję, ale jest słabym politykiem, malowanym premierem. Wiceminister może mu wyjść i nawtykać, że się nie nadaje. Zbigniew Ziobro czegoś się przynajmniej trzyma. Premier mówi raz to, raz co innego - mówił Siemoniak.
Mateusz Ratajczak

M. Ratajczak

Dawid Siedzik

D. Siedzik

PiS wygra dzięki środkom z KPO? "Można podtrzymać marzenia"
3:11

PiS wygra dzięki środkom z KPO? "Można podtrzymać marzenia"

Według wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego, uzyskanie przez Polskę środków z KPO pomogłoby wygrać PiS przyszłoroczne wybory parlamentarne. Jednak zdaniem socjologa z UJ, prof. Jarosława Flisa, ta zależność nie jest tak oczywista. - Środku z KPO pozwolą podtrzymać marzenia. Gdyby ich nie było, to może się to skończyć czymś, co dziś jeszcze wydaje się niewyobrażalne, a jednak doświadczyliśmy tego kilka razy, czyli zapaścią na miarę SLD w 2005 roku – mówił gość WP. Wówczas poparcie dla Sojuszu Lewicy Demokratycznej po utracie władzy przez ta partię utrzymywało się w granicach 10 proc. Ekspert zauważył, że swobodny dostęp do środków unijnych nie jest gwarantem utrzymania władzy. Jak mówił, przykładem może być Platforma Obywatelska, która mino dobrych relacji z UE w 2015 roku straciła władzę. Agnieszka Kopacz-Domańska pytała, czy w obecnej sytuacji przyspieszone wybory do realny scenariusz. - Przyspieszone wybory w tym momencie wydają się mało prawdopodobne. To byłby jakiś akt desperacji. Wszystko będzie zależeć od tego, czy będzie uchwalony budżet i co się będzie działo w samym obozie Prawa i Sprawiedliwości – wskazał prof. Flis. Jego zdaniem, wiele zależy od sytuacji w Ukrainie, poziomu inflacji, oraz sytuacji wewnątrz partii rządzącej. Według niego umiarkowani posłowie PiS-u w obliczu utraty władzy mogą szukać dla siebie miejsca w innych partiach, a wówczas opozycja nie będzie zainteresowana przyspieszeniem wyborów, tylko dalszym „grillowaniem przeciwnika”.
Agnieszka Kopacz-Domańska

A. Kopacz-Domańska

Głosowanie ws. Ziobry. Deklaracja posła PiS
5:53

Głosowanie ws. Ziobry. Deklaracja posła PiS

We wtorek wieczorem Sejm ma zająć się wnioskiem opozycji o wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. W poniedziałek wieczorem sejmowa komisja sprawiedliwości zaopiniowała wniosek negatywnie. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel przekonywał w programie "Tłit", że Zbigniew Ziobro może być spokojny o to głosowanie. - Nie będziemy sobie pozwalać, by opozycja decydowała, kto ma być w rządzie PiS - podkreślił Radosław Fogiel. Prowadzący program Michał Wróblewski przytoczył wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego, który w tygodniku "Sieci" krytycznie oceniał reformę sądownictwa forsowaną przez Ziobrę. - Premier będzie bronił ministrów swojego rządu i to jest naturalne. Kwestia sądownictwa jest jedną z trudniejszych, z którymi się mierzymy. Brakuje mi satysfakcji, że nie wszystko udało się nam zrobić - komentował Radosław Fogiel. - Oczywiście, że (Zbigniew Ziobro - red.) jest tym, kto ma najwięcej narzędzi na stan wymiaru sprawiedliwości i życzyłbym sobie, żeby funkcjonował lepiej. Być może należałoby dokonać całościowej reformy - dodał. W klubie PiS ma być dyscyplina podczas głosowania. - Jeśli ktoś z większości rządzącej głosowałby za wnioskiem opozycji ws. odwołania ministra, to w sposób jednoznaczny się określa, że chyba przestało być mu po drodze z tą mniejszością. To kwestia pewnej lojalności drużynowej. Jeżeli gramy razem, to cały czas. Nie może być tak, że ktoś się dziś nie stawi - stwierdził gość WP.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski