Donald Tusk (strona 259 z 380)

Mocne słowa w studiu. Tusk wprost: Jestem tu delikatny
4:11

Mocne słowa w studiu. Tusk wprost: Jestem tu delikatny

- Nie jestem graczem karcianym. Nie chcę rozdawać żadnych kart. Tu nie ma przestrzeni do żartów. Wzywam polski rząd i premiera Morawieckiego, by ujawnił dzisiaj, jak brzmią rekomendacje Rady Medycznej - mówił Donald Tusk w wywiadzie dla Wirtualnej Polski, pytany o działania w sprawie epidemii koronawirusa. Jak zaznaczył, jest to sprawa "życia i śmierci tysięcy Polaków". Pytany o swój pomysł na zwalczenie pandemii, lider PO podkreślił, że już od dawna mówił o tym, że rekomendacje Rady Medycznej ujawnione przez rząd Morawieckiego mogą liczyć na poparcie jego oraz Platformy Obywatelskiej. - Nawet jeśli przyjdzie zapłacić nam za to polityczną cenę - zaznaczył Tusk. Zdaniem byłego premiera nie ma działań ze strony rządu, które mogłyby pomóc w walce z wirusem SARS-CoV-2. - Jest nieustanna wymiana maili między szemranymi typami od propagandy, w jaki sposób oszukać Polaków w kwestii maseczek i szczepień - powiedział były premier. - Jestem przekonany, że jestem tu bardzo delikatny - dodał, pytany o to, czy nie są to zbyt mocne słowa o rządzących. Polityk jednocześnie uchylał się od odpowiedzi na pytanie, czy wprowadziłby lockdown dla osób niezaszczepionych. - Chętnie przekażę te pytania do rządu (…). Ja muszę wygrać wybory, by zastąpić ten rząd. Chcę poznać rekomendacje Rady Medycznej powołanej przez ten rząd i oferuję pomoc w przeprowadzeniu nawet trudnych decyzji - zaznaczył polityk.
Tusk o kolacji z Merkel. Były premier zdradza, o czym rozmawiali
4:31

Tusk o kolacji z Merkel. Były premier zdradza, o czym rozmawiali

W wywiadzie dla Wirtualnej Polski Donald Tusk zdradził, że stara się dyskretnie wspierać polski rząd w sprawie granicy. - Jestem za długo w polityce, żeby chcieć udawać, że mogę więcej, niż mogę naprawdę. To zresztą łatwo zweryfikować. Tego listu otwartego, rozmów i kontaktów bym nie lekceważył, bo to, że lider opozycji w Polsce, czy też jeden z liderów partii opozycyjnych, namawia do tego, by współpracować z Polską w kwestii sytuacji na granicy, to jest z punktu widzenia naszych zachodnich partnerów ważny głos - podkreślił były premier. Tusk zaznaczył przy tym, że w sprawie migrantów "zabolała go pasywność i samotność polskiego rządu". - Dlatego postanowiłem powiedzieć wszystkim partnerom: "Słuchajcie, nie ma się co gniewać, nie ma się co obrażać. Nie dajcie się sprowokować i spróbujcie pomóc Polsce" - mówił polityk w rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą. Jak zdradził były premier, w sprawie granicy rozmawiał m.in. z Angelą Merkel. - Zaprosiła mnie na taką prywatną kolację. Moje przesłanie było absolutnie jednoznaczne. Trzeba zmobilizować cały Zachód, żeby traktować problem na granicy jako problem europejski - zaznaczył Donald Tusk, który wspomniał też o "żenującej propagandzie" ze strony polskiego rządu. - Ten Kaczyński, niczym Sobieski pod Wiedniem, chroni Polskę przed hordami ze Wschodu (...). Dlatego partnerzy postanowili się w to zaangażować, bo poza propagandą są też fakty - podkreślił.