Andrzej Duda (strona 121 z 380)

Rząd poprze projekt prezydenta o SN? "To jest dylemat"
2:18

Rząd poprze projekt prezydenta o SN? "To jest dylemat"

Czy polski rząd i Zjednoczona Prawica powinny poprzeć projekt ustawy prezydenta Andrzeja Dudy o Sądzie Najwyższy? – No to jest dylemat. Uważam, że w ogóle nie powinniśmy rozmawiać z komisją. Dlatego, że wymiar sprawiedliwości jest wewnętrznym aspektem każdego państwa-członka UE. On nigdzie nie jest zdefiniowany w żadnym prawnie żyjącym dokumencie, ani tym bardziej w traktacie, więc żadna komisja, żaden Trybunał Sprawiedliwości UE, żadna inna instytucja UE nie ma prawa się wtrącać – odparł w programie "Newsroom" WP były szef MSZ Witold Waszczykowski. – Prezydent ryzykuje. Uwiarygadnia w ten sposób komisję, daje prawo do tego, żeby oceniała, rozstrzygała. Myślę, że komisji się tym nie zaspokoi i będzie dążyła do tego, żeby było jak było. Aby wrócić do 2015 roku i wycofać wszystkie reformy, a co więcej – obalić rząd – dodawał. – To jest rozgrywka ideologiczna. Tu nie chodzi o jakąś poprawę wymiaru sprawiedliwości, tu chodzi o to, żeby zaszkodzić temu rządowi i żeby ten rząd upadł – stwierdził. Przekonywał też, że "w Europie dominuje w dyskursie politycznym lewicowo-liberalny przekaz". – Proszę sobie wyobrazić, że teraz z Parlamentu Europejskiego chce pojechać do Polski komisja, która rzekomo chce badać kwestię Pegasusa (…). To jest hiszpański polityk (delegat UE, Gonzalez Pons – red.), który mówi, że on chce pomóc Polakom obalić ten rząd, zmienić ten rząd. To jest absurd, to jest jakiś wybryk polityczny – mówił gość WP.
Projekt Andrzeja Dudy. Mamy komentarz z MSZ
4:39

Projekt Andrzeja Dudy. Mamy komentarz z MSZ

Prezydent Andrzej Duda złożył projekt zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym. Zakłada on m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej. - To próba wyjścia do przodu, wyjścia naprzeciw tym wszystkim wyzwaniom, jakie stoją w tym momencie przed Polską. Zobaczymy, co z tym projektem zrobi parlament. Chciałbym wierzyć, że dobre projekty są i będą przegłosowane. Wiem, że jest wiele głosów krytycznych. Być może ten projekt będzie w polskim Sejmie zmieniony. Z całą pewnością jest to próba rozwiązania skomplikowanej sytuacji, ale też i kontynuacja reformy sądownictwa - komentował wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Jak podkreślił, "kluczowa jest teraz pozytywna odpowiedź ze strony Brukseli". - Ja to widzę jako wyciągniętą dłoń. Bardzo dobrze, że Ursula von der Leyen chce rozmawiać, natomiast trzeba przejść do konkretów. Jeśli jest to pozytywnie oceniane, to powinny być także i pozytywne kroki ze strony Brukseli - stwierdził Przydacz. - Projekt pana prezydenta trafi pod obrady Sejmu. Z całą pewnością będą się do niego pojawiać różnego rodzaju poprawki. Pytanie, czy te poprawki będą głosowane skutecznie na forum komisji czy później - już w dalszym toku prac parlamentarnych. Będziemy oceniać ten projekt, jak wyjdzie z procesu legislacyjnego i trafi pod podpis prezydenta - podsumował wiceminister.
Natalia Durman Natalia Durman
Co z projektem Andrzeja Dudy? Czarnecki wskazał decydenta
5:54

Co z projektem Andrzeja Dudy? Czarnecki wskazał decydenta

Prezydent Andrzej Duda złożył projekt zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym. Zakłada on m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej. - Wypowiedzi szefowej Komisji Europejskiej czy szefa Rady Europejskiej świadczą o tym, że ta inicjatywa została dobrze przyjęta, że poprawiła atmosferę w relacjach między Warszawą a Brukselą. Oczywiście jest projekt rządowy i teraz Sejm będzie zapewne pracował nad jednym i drugim. Pozytywny efekt w wymiarze polityki zagranicznej został osiągnięty. To dobra rzecz, bo kreuje trochę lepsze relacje, "new opening" - nowe otwarcie w relacjach miedzy Polska a Unią - komentował Ryszard Czarnecki w programie "Newsroom" WP. Europoseł PiS przyznał, nawiązując do wypowiedzi Zbigniewa Ziobry, że w obozie władzy są na temat projektu prezydenta "różne opinie". - Decydować będzie zapewne, jak zwykle, zdanie prezesa Kaczyńskiego. Na pewno warto wypracować taki projekt, który byłby podstawą do porozumienia z UE, a jednocześnie by nie przekreślał reformy wymiaru sprawiedliwości - podkreślił. Czarnecki odniósł się również do słów Adama Bielana, który zasugerował, że jeśli Polska nie otrzyma do marca opinii do Krajowego Planu Odbudowy od Komisji Europejskiej, może wycofać się z Europejskiego Planu Odbudowy. - Nie chcemy rezygnować z tych pieniędzy. Chcemy zrobić wszystko, by do Polski trafiły. Zastrzeżenia ze strony KE mają charakter nie tyle merytoryczny, co przyznają po cichu urzędnicy Komisji, tylko stricte polityczny. Wierzymy w "happy end", że te pieniądze do Polski trafią, bo trafić powinny - oznajmił polityk. Dopytywany, czy nie będziemy rezygnować z funduszu, dodał: - Nie można niczego wykluczyć, ale ja mówię o scenariuszu i najbardziej prawdopodobnym, i jednocześnie najlepszym dla Polski.
Natalia Durman Natalia Durman
"Odrastanie kręgosłupa"? Europoseł o aktywności prezydenta Dudy
3:03

"Odrastanie kręgosłupa"? Europoseł o aktywności prezydenta Dudy

- Od tego czasu, jak zawetował lex TVN i Amerykanie wypełniają swoje zobowiązanie, że to będzie jego przepustka do dialogu widać, że prezydent się ożywił – stwierdził europoseł Platformy Obywatelskiej Radosław Sikorski w programie "Newsroom" WP. Nawiązał też do kryzysu na Ukrainie, spowodowanego zagrożeniem ze strony Rosji. – Ten cały kryzys to powinna być godzina Polski. Bo to jest coś, o czym Polska zawsze mówiła Zachodowi, to jest sprawa, w której mamy unikalny autorytet: jako jedyny sąsiad i Rosji, i Ukrainy. I gdyby Polska była dzisiaj krajem wiodącym w UE, to by zarządzała tym kryzysem. To my byśmy rozmawiali z Putinem i głównymi graczami, jak tym zarządzać – dodawał. Pytany o to, kogo wysłałby na rozmowy z prezydentem Rosji i czy byłby to Andrzej Duda, odparł: - Prezydentem z prezydentem – to byłoby naturalne protokolarnie rzecz biorąc. Tylko, że ta ekipa dopiero po siedmiu latach się uczy podstaw dyplomacji. Że się rozmawia nawet z tymi, z którymi człowiek się nie zgadza – zauważył. Sikorski pozytywnie ocenia też obecność polskiego prezydenta na Igrzyskach Olimpijskich w Chinach (jako jednego z nielicznych europejskich przywódców), gdzie przebywa także Władimir Putin. – Tu broniłem publicznie prezydenta. Uważam, że Chiny to wielkie mocarstwo, oczywiście komunistyczne, ale mamy tylko jednego sąsiada między nami i kanał kontaktu z Chinami trzeba podtrzymywać – oznajmił gość WP. Zapytany z kolei o to, czy Duda ma szansę tym samym uratować polską dyplomację, odpowiedział prześmiewczo: - Czytałem na jednym z portali, że jest taki wynalazek, który umożliwia stymulowanie i odrastanie kręgosłupa. I być może właśnie coś takiego widzimy w przypadku pana prezydenta – ironizował. A może Andrzej Duda chce w ten sposób zabezpieczyć swoją polityczną przyszłość? – Nie wykluczam. Jaruzelskiemu się upiekło, bo przeprowadził kraj bezkrwawo z komunizmu do demokracji. Prezydent Duda łamał konstytucję, ale mamy dziś poważne zagrożenie demokracji. Może tu odegrać pewną pozytywną rolę – uważa europoseł. Dodał, że wyraźnie zaangażowana w pomoc Ukrainie w okresie konfliktu z Rosją jest "administracja Bidena". – Tylko ten polski wkład, ale taki budowany latami, inteligentny polski wkład byłby teraz na wagę złota – ocenił.
Inicjatywa Andrzeja Dudy. Jasna deklaracja z Polski 2050
4:05

Inicjatywa Andrzeja Dudy. Jasna deklaracja z Polski 2050

- Składam do laski marszałkowskiej inicjatywę ustawodawczą zmiany ustawy o Sądzie Najwyższym - poinformował kilka dni temu Andrzej Duda. Prezydent chce m.in. likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Co na to poseł Polski 2050 Paweł Zalewski? - Każdy polski patriota szuka szansy dla kraju i wyklucza politykę: im gorzej, tym lepiej. Dlatego patrzę na to, co robi prezydent, z nadzieją. Oczywiście ta nadzieja jest dojrzała - pamiętam, co robił prezydent w ciągu swojej pierwszej, ale także na początku drugiej kadencji, i nie mam specjalnych złudzeń. Ale ciągle mam nadzieję, że być może tym razem, kiedy już wiadomo, że prezydent nie ma możliwości kandydowania na trzecią kadencję, że być może w sytuacji, w której dzisiaj walczy o swoje dobre imię w historii Polski, podejmie się reprezentowania polskich interesów - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Zalewski podkreślił, że projekt "z całą pewnością nie naprawia polskiego sądownictwa, ale dzisiaj w Sejmie z większością pisowską nie ma większości na naprawienie polskiego sadownictwa, natomiast być może jest większość na przyjęcie rozwiązań, które odblokują relacje z UE". - Jeżeli tak, to ja będę namawiał moje koleżanki i moich kolegów do tego, by takie rozwiązania poprzeć - zadeklarował. Poseł Polski 2050 odniósł się też do krytyki ze strony polityków Solidarnej Polski. W ich ocenie Andrzej Duda neguje własne projekty ustaw z 2017 roku. - Merytorycznie Solidarna Polska ma rację. Rzeczywiście prezydent zakwestionował swoje projekty. To on wniósł projekt o Izbie Dyscyplinarnej do Sejmu. Ale wycofywać się z błędów jest prawem każdego człowieka. Mam nadzieję, że mamy w tym momencie do czynienia z taką sytuacją - podsumował Zalewski.
Natalia Durman Natalia Durman