Trwa ładowanie...
d15ggft
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Skierniewice: mężczyzna, który podpalił dwie kobiety, musi przejść dodatkowe badania psychiatryczne

Prokuratura w Skierniewicach, która prowadzi śledztwo ws. tragicznych wydarzeń w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Makowie (Łódzkie), w trakcie których 62-latek oblał benzyną i podpalił dwie pracownice, chce przeprowadzenia dodatkowych badań psychiatrycznych.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Skierniewice: mężczyzna, który podpalił dwie kobiety, musi przejść dodatkowe badania psychiatryczne
(Policja.pl)
d15ggft

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania zwrócił uwagę, że mężczyzna poddany został już badaniu sądowo-psychiatrycznemu. Jednak po jego przeprowadzeniu, biegli stwierdzili, że w oparciu o to jednorazowe badanie nie są w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy w chwili popełniania przestępstwa, podejrzany był poczytalny. Dlatego śledczy wskazali na konieczność przeprowadzenia dodatkowych badań w ramach obserwacji sądowo-psychiatrycznej.

Do tragedii doszło 15 grudnia ub. roku. Ok. godz. 13.00 do pomieszczeń GOPS wtargnął mężczyzna, polał dwie pracownice oraz wyposażenie pokoju benzyną i podpalił. W wyniku odniesionych obrażeń 40-letnia kobieta zmarła, druga w stanie bardzo ciężkim trafiła do jednego z warszawskich szpitali, gdzie zmarła kilka dni później.

Niedługo po zdarzeniu zatrzymany został 62-letni mieszkaniec jednej z pobliskich miejscowości, który doraźnie korzystał z pomocy ośrodka w Makowie. W ostatnim okresie wnioskował o umieszczenie go w domu pomocy społecznej - GOPS jednak wydał decyzję odmowną, którą Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy. W rozmowie z jednym ze świadków mężczyzna żalił się, że ośrodek rzekomo nie chce mu pomóc.

d15ggft

Według śledczych wszystko wskazuje na to, że napastnik zaplanował atak na pracownice ośrodka. Nie tylko oblał benzyną i podpalił kobiety, ale prawdopodobnie przytrzymywał też drzwi, aby nie wydostały się z pokoju.

Prokuratura postawiła mu zarzut popełnienia dwóch zabójstw ze szczególnym okrucieństwem oraz spowodowania pożaru, który zagrażał życiu i zdrowiu wielu osób i mieniu wielkiej wartości. Podejrzanemu grozi kara od 12 lat więzienia do dożywocia.

d15ggft

Podziel się opinią

Share

d15ggft

d15ggft
Więcej tematów