Trwa ładowanie...
d42pyuy
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Sąd: Jan Bolewski jest właścicielem gruntu nad jeziorem w Olsztynie

To Jan Bolewski b. przesiedleniec, a nie gmina Olsztyn, jest właścicielem 24 hektarów nad jeziorem Krzywym w Olsztynie - zdecydował sąd rejonowy w Olsztynie. Sąd rozstrzygnął, że to Bolewski będzie wpisany do księgi wieczystej nieruchomości.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jezioro Krzywe
Jezioro Krzywe (PAP, Fot: Tomasz Waszczuk)
d42pyuy

Do tej pory w księdze jako właściciel działki widniała gmina Olsztyn. Poniedziałkowy wyrok nie jest prawomocny.

Spór dotyczy atrakcyjnego terenu w Olsztynie - 24 hektarów nad największym jeziorem w mieście - Krzywym. Grunt, do tej pory był we władaniu miasta - znajdują się tam las miejski i tereny rekreacyjno-sportowe. W pozwie ewidencyjną wartość ziemi określono na 600 tys. zł.

Sędzia Anna Kampa, uzasadniając wyrok powiedziała, że "podstawą błędnej decyzji dotyczącej przejęcia przez Skarb Państwa w latach 70 gruntu Bolewskich po ich wyjeździe z Polski, było wadliwe zastosowanie artykułu ustawy o gospodarce terenami w miastach i osiedlach z 1961 roku. Ta ustawa - jak wyjaśniła sędzia - odwoływała się jeszcze do dekretu z 1946 roku o majątkach opuszczonych i poniemieckich.

d42pyuy

Jak tłumaczyła sędzia chodzi o to, że Skarb Państwa nie mógł przejąć nieruchomości po wyjeździe Bolewskich, bo nieruchomość nie należała do ojca Bolewskiego przed 1 stycznia 1945 roku. Zgodnie z prawem utrata nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa dotyczyła osób, które zachowały nieruchomość należącą do nich przed 1 stycznia 1945 roku. Tymczasem ojciec powoda nabył nieruchomość 4 lutego 1949 roku.

Sędzia przypomniała, że ojciec Jana Bolewskiego przyjechał na te tereny w 1949 r. przez port w Gdyni, potem utrzymywał nieruchomość, którą uzyskał jako darowiznę od poprzedniego właściciela w formie aktu notarialnego przed polskim notariuszem, a w latach 70. (XX w.) wyjechał wspólnie z żoną i synem do Niemiec.

- Zabierając mu tę nieruchomość zastosowano wówczas niewłaściwe przepisy i w obecnym czasie wszystkie organa, starając się kierować standardami ustroju demokratycznego państwa polskiego, a nie standardami poprzedniego ustroju, pouchylały te wszystkie decyzje a sąd jest tymi rozstrzygnięciami związany - podkreśliła sędzia.

Poniedziałkowe rozstrzygnięcie dotyczące wpisu właścicielskiego do księgi wieczystej nieruchomości jest ostatnim w trwającym od 2007 r. sporze Bolewskiego z gminą Olsztyn. Od wniesienia sprawy do sądu o zwrot ziemi, Bolewski musiał wszcząć kilka innych postępowań dotyczących np. nieważności decyzji dotyczącej utraty obywatelstwa polskiego i przejęcia nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa, a także nieważnej decyzji dotyczącej komunalizacji ziemi. Gmina chcąc zachować grunty wniosła jeszcze sprawę o zasiedzenie nieruchomości, jednak wniosek ten został przez sąd oddalony.

d42pyuy

Jana Bolewskiego nie było w poniedziałek w sądzie. Jego pełnomocnik mec. Bolesław Senyszyn powiedział dziennikarzom, że "cieszy się z takiego rozstrzygnięcia sądowego i takiego się spodziewał, występując na drogę sądową przeciw gminie w 2007 roku". Zapytany co Jan Bolewski zrobi z gruntem odpowiedział, że jego klient poczeka aż wyrok się uprawomocni.

Dodał, że Bolewski w sprawie nieruchomości "nie wyklucza możliwości porozumienia się z gminą".

Rzeczniczka urzędu miasta w Olsztynie Aneta Szpaderska poinformowała, że po wydaniu przez sąd wyroku i uprawomocnieniu się wpisu w księdze wieczystej, miasto będzie prowadzić rozmowy z jej właścicielem. - Rozmowy będą dotyczyć pozyskania przez gminę terenów w zakresie niezbędnym do planowanych i realizowanych zamierzeń inwestycyjnych w tym rejonie Olsztyna - wyjaśniła Szpaderska.

Sprawa Bolewskiego była kolejną na Warmii i Mazurach próbą odzyskania przez spadkobierców ziemi pozostawianej przez tzw. późnych przesiedleńców, którzy wyjechali na stałe do Niemiec. Mężczyzna ma podwójne obywatelstwo - polskie i niemieckie.

Najgłośniejszą była sprawa odzyskania po latach gospodarstwa w Nartach koło Szczytna przez Mazurkę Agnes Trawny. W następstwie tego, z siedliska którego właścicielem był Skarb Państwa (Lasy Państwowe), wyprowadzić musiały się rodziny pracowników leśnych: Głowackich i Moskalików.

d42pyuy

Podziel się opinią

Share

d42pyuy

d42pyuy
Więcej tematów