Premier uderza w przeciwników PiS. "My mamy konkretne propozycje, a tam jest totalna opozycja"

"Przez osiem lat..." - tym razem te słowa nie padły z ust Beaty Szydło, ale jej następcy Mateusza Morawieckiego. Obecny premier korzystając z tego sformułowania porównywał sukcesy rządu PiS z osiągnięciami poprzedniego. Zdradził, że nowym ministrem cyfryzacji zostanie Marek Zagórski.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Morawiecki tłumaczył, na czym polegają nowe programy PiS
Morawiecki tłumaczył, na czym polegają nowe programy PiS (PAP, Fot: Jacek Bednarczyk)
WP

"Świetnie, panie premierze, świetnie" - odpowiadała premierowi Mateuszowi Morawieckiemu dziennikarka Polsat News. Chciała w ten sposób szybko przejść do innego wątku i zakończyć długi ciąg zdań wychwalających obecny rząd.

Jego szef tłumaczył, na czym polega "Piątka Morawieckiego" i jak bardzo jest dobra. - To nie szaleństwo, tylko to bardzo prosta konsekwencja tego, że usprawniliśmy działanie państwa, uszczelniliśmy system podatkowy, pojawiło się w budżecie dużo więcej środków i my tymi środkami dzielimy się z polskimi rodzinami - w ten sposób Morawiecki ocenił programy proponowane przez PiS.

Zapewnił, że Polska jest w bardzo dobrym położeniu, jeśli chodzi o budżet. Jest dodatkowe 30 miliardów". - Mafie watowskie musiały pokazać plecy, uciec - dodał. Jak podkreślił, za czasów poprzedniej władzy "przez osiem lat mafie hulały jak wiatr po dzikich polach". - Powoli nadrabiamy zaległości - dodał.

WP

- My mamy konkretne propozycje, a tam jest totalna opozycja - mówił.

Komplementów nie było końca

Morawiecki zapewnił, że nie ma obaw, że Polska przez programy PiS się zadłuży. - Wszystkie propozycje, które przedstawiamy, mamy wyliczone, żeby Polacy mogli spać spokojnie - zaznaczył. Nie potrafił wyróżnić żadnego z obszarów, którymi władza zajmie się w pierwszej kolejności. Przyznał jednak, że skupiają się na służbie zdrowia i dzieciach, młodzieży.

- Wyprawka, którą zaproponowaliśmy rodzicom, już od tego września, końca sierpnia będzie dostępna dla wszystkich dzieci. Właśnie po to, żeby rodzice mogli jak najlepiej o nie zatroszczyć od stronny materialnej, zwłaszcza ci rodzice, którzy tego potrzebują - mówił premier.

WP

Na pytanie o to, dlaczego pieniądze od państwa dostaną wszystkie rodziny, a nie tylko biedne, odpowiedział, że rząd nie chce różnicować lud. - To zabezpieczenie losu dzieci, więc zostawiamy decyzje rodzicom - powiedział. Przyznał też, że władza "na silnych nakłada podatki, na słabszych daje ulgi".

Premier przyznał też, że Polska jest na dobrej drodze do kompromisu z Unią Europejską w wielu obszarach. Co więcej, zdradził, że inne kraje pytają o to, jak udało się Polsce uszczelnić VAT o chcą działania naszego kraju kopiować.

Na koniec przyznał, ze zapowiadana na wtorek zmiana w rządzie dotyczy powołania ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego.

Źródło: Polsat News

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP