ycipk-2qskvl

Polski koncern lekowy? To koniec kłopotów z pustymi półkami w aptekach

Gdy miliony Polaków odpoczywały podczas ostatnich wakacji, tysiące innych podróżowały po kraju w poszukiwaniu leków. Chorzy na cukrzycę, nadciśnienie, astmę…w całej Polsce brakowało nawet kilkuset leków. Kłopot udałoby się szybko rozwiązać – gdyby nie nasza zależność od…Chin.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wybory parlamentarne 2019. Piotr Radziszewski jest kandydatem PiS do Senatu
Wybory parlamentarne 2019. Piotr Radziszewski jest kandydatem PiS do Senatu (E. Radziszewska)
ycipk-2qskvl

- Problem staje się coraz poważniejszy nie tylko z punktu widzenia pacjentów, ale również z punktu widzenia aptek czy lekarzy, którzy muszą po raz kolejny przyjmować tych pacjentów i wystawiać kolejne recepty – alarmował w lipcu br. Marek Tomków, wiceprezes naczelnej Izby Aptekarskiej.

Tomków na antenie TVN24 oceniał, że 80 procent leków dostępnych na europejskim rynku, produkowanych jest na bazie substancji pochodzących z Chin.

- Ale Chiny zamykają swoje fabryki produkujące substancje czynne. Stąd problem braku leków. Nie dotyczy tylko Polski, ale całej Europy - podkreślił wiceprezes w rozmowie z TVN24.

ycipk-2qskvl

Nowa ustawa i infolinia

Doraźnie problem próbowano rozwiązać poprzez infolinię NFZ, za pośrednictwem której można było dowiedzieć się, gdzie niedostępne teoretycznie leki można kupić.

Kolejnym z rozwiązań była pilna nowelizacja Prawa Farmaceutycznego z końca sierpnia br. Zapisano w niej, że za wywiezienie - red. leków z tzw. czarnej listy przewiduje się karę więzienia nawet do lat 10. Restrykcyjne prawo ma utrudnić działanie mafii lekowej, która wywozi farmaceutyki z Polski za granicę, gdzie można sprzedać je wielokrotnie drożej.

Musimy uniezależnić się od Chin

O dodatkowym zabezpieczeniu, szczególnie w kontekście chińskich fabryk produkujących leki dla Europy, wspomina natomiast, prof. Piotr Radziszewski, od 2015 roku zasiadający w działającej przy prezydencie Andrzeju Dudzie - Narodowej Radzie Rozwoju, gdzie wraz z innymi specjalistami analizuje sytuację służby zdrowia.

ycipk-2qskvl

Od 20 lat współpracuje również z organizacjami zrzeszającymi pacjentów i jest głównym ekspertem Inicjatywy All.Can tworzącej standardy onkologiczne w Polsce. Teraz wybitny urolog proponuje stworzenie krajowego systemu "bezpieczeństwa lekowego".

– To daje nam większą gwarancję stałości dostarczania najpotrzebniejszych leków – ocenia prof. Radziszewski, który kandyduje z list PiS do Senatu z okręgu warszawskiego.

Czym miałby zajmować się tak zaprojektowany system, czyli de facto państwowy koncern lekowy?

- W Polsce większość preparatów, stosowanych w leczeniu chorób przewlekłych, nie jest już objętych zagranicznymi patentami. Można zatem stosować tzw. leki generyczne, czyli zawierające taką samą substancję czynną i działające identycznie jak pierwowzory i można je produkować w kraju, zapewniając tym samym pokrycie zapotrzebowania. Do tego właśnie potrzebny jest jednak silny i polski koncern – wyjaśnia prof. Radziszewski.

Polub WP Wiadomości
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2qskvl

ycipk-2qskvl