Trwa ładowanie...
d3fvkn7
Policja

Pijany rowerzysta na Śląsku. "Jestem tylko po czterech piwach"

Policjant z komisariatu we Wręczycy Wielkiej (woj. śląskie) w czasie wolnym od służby zauważył rowerzystę, który jechał całą szerokością jezdni. Badanie alkomatem wykazało przeszło 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna tłumaczył, że nie powodował żadnego zagrożenia w ruchu drogowym, bo wypił wcześniej tylko cztery piwa.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pijany rowerzysta na Śląsku. "Jestem tylko po czterech piwach"
(WP.PL, Fot: Konrad Żelazowski)
d3fvkn7

Pijany rowerzysta poruszał się po ul. Wojska Polskiego w Kłobucku. Kierujący jednośladem wjeżdżał wprost pod mijające go pojazdy. Policjant postanowił zatrzymać mężczyznę, który swoim zachowaniem stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

Stróż prawa od razu wyczuł od niego silną woń alkoholu, o czym poinformował oficera dyżurnego. Przybyły na miejsce patrol przebadał 40-latka, który miał w organizmie przeszło 2,5 promila alkoholu. Dodatkowo po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że mężczyzna ma aktualny zakaz prowadzenia rowerów, obowiązujący go jeszcze przez blisko rok.

40-latek tłumaczył stróżom prawa, że wypił tylko cztery piwa, dlatego nie mógł stwarzać żadnego zagrożenia na drodze.

O jego dalszym losie zadecyduje teraz prokurator i sąd.

d3fvkn7

Podziel się opinią

Share
d3fvkn7
d3fvkn7
Więcej tematów