Trwa ładowanie...
d1yph1l

"Nic się nie stało". Hanna Lis broni filmu Sylwestra Latkowskiego. Pisze o "państwie Kaczyńskiego"

Kolejny głos w sprawie filmu Sylwestra Latkowskiego. Tym razem do dyskusji na temat "Nic się nie stało" włączyła się Hanna Lis. Dziennikarka krytykuje osoby, które uderzają w nową produkcję reżysera.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Nic się nie stało". Hanna Lis komentuje krytykę filmu Sylwestra Latkowskiego
"Nic się nie stało". Hanna Lis komentuje krytykę filmu Sylwestra Latkowskiego (PAP)
d1yph1l

- Ci, którzy lekceważą film Latkowskiego są równie obrzydliwi, jak ci, którzy udają, że nie widzieli filmów Sekielskich - napisała na Twitterze Hanna Lis.

Odnosząc się do nowego filmu dokumentalnego Tomasza Sekielskiego "Tylko nie mów nikomu", dziennikarka uderzyła także w PiS oraz ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro.

- Oczywiście: prokuratura Ziobry zajmie się pedofilami z Zatoki Sztuki, a biskupów puści wolno, bo tak to działa w państwie Kaczyńskiego. Ale my bądźmy ludźmi - dodała Hanna Lis.

d1yph1l

Wcześniej produkcję Latkowskiego skomentowało również wielu polityków. Jednym z nich był m.in. były szef MSWiA, a obecnie europoseł Joachim Brudziński.

- Mówienie w kontekście pedofilii o celebrytach, artystach, dziennikarzach, politykach czy księżach to czysty eufemizm. To zboczone świnie są, a nie żadni artyści. Szczytem hipokryzji jest piętnowanie pedofilii w Kościele, a relatywizowanie tych zboczeńców w innych środowiskach - napisał na Twitterze polityk.

"Nic się nie stało". Film o pedofilii wśród polskich celebrytów

Do emisji produkcji Sylwestra Latkowskiego doszło w środę wieczorem w Telewizji Polskiej. W dokumencie przedstawione zostały mechanizmy funkcjonowania członków grupy pedofilskiej działającej w Trójmieście, m.in. w popularnym klubie "Zatoka Sztuki", gdzie nieraz pojawiały się osoby ze świata show-biznesu.

d1yph1l

- Jeden z tych obrońców klubu pytany teraz o seksaferę tłumaczył mi: "ja prawie nic nie pamiętam, wtedy cały czas piłem albo ćpałem" - komentuje Sylwester Latkowski. - Chociaż w Polsce głośno mówi się o pedofilii wśród księży, to w polskim showbiznesie istnieje przyzwolenie na wykorzystywanie małoletnich. Wiele osób wolało odwrócić głowę lub udawać, że to zabawa, gdy dramat bohaterek filmu rozgrywał się na wyciągnięcie ręki - komentuje Latkowski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1yph1l

Podziel się opinią

Share

d1yph1l

d1yph1l
Więcej tematów