WP
WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

"Kobiety na falach": edukacja a nie aborcja

Reprezentująca holenderską fundację "Kobiety
na falach" Margaret Moore powiedziała, że celem
pływającej kliniki aborcyjnej, która chce przypłynąć do Polski,
jest tylko promowanie wiedzy o sposobach zapobiegania ciąży. Poseł LPR Robert Strąk zapowiedział, że w ramach akcji
protestacyjnej sympatycy Ligi będą fotografować kobiety
zamierzające udać się na statek.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
WP

"Nie będziemy wykonywać aborcji, bo to jest przeciw polskiemu prawu. Taki temat w ogóle nie może być poruszany" - powiedziała dziennikarzom we Władysławowie Moore, która uzgadniała w miejscowym bosmanacie warunki wejścia jednostki do portu.

Pytana o powody przypłynięcia pływającej kliniki aborcyjnej do portu we Władysławowie, Moore podkreśliła, że zamiarem fundacji jest edukacja seksualna.

Do Władysławowa przyjechała też ponad 20-osobowa grupa działaczy Ligi Polskich Rodzin, na czele z wiceszefem klubu parlamentarnego tego ugrupowania Romanem Giertychem, sprzeciwiająca się przypłynięciu do Polski kliniki aborcyjnej.

WP

Poseł LPR Robert Strąk zapowiedział, że w ramach akcji protestacyjnej sympatycy Ligi będą fotografować kobiety zamierzające udać się na statek. Ma to służyć jako materiał dowodowy na złamanie ustawy aborcyjnej. Parlamentarzysta ostrzegł, że działacze Ligi będą też w tej sytuacji wzywać policję, aby zatrzymała załogę statku za "nakłanianie" do przestępstwa.

Polub WP Wiadomości
WP
WP