Głodni nie obronią

Zarabiam około 900 złotych. Za taką pensję muszę utrzymać rodzinę. A ryzykuję zdrowie i nawet życie w walce z przestępcami – denerwuje się jeden z policjantów. Równie fatalnie zarabiają strażacy i pogranicznicy. Władza od 1996 roku obiecuje mundurowym podwyżkę. Wczoraj 1500 z nich protestowało przed kancelarią premiera. Ale władza ich znowu zbyła.

Wtorek. Godzina 5.30. Miasto budzi się do życia, a pod Komendą Wojewódzką Policji we Wrocławiu stoi ponad stu zdesperowanych policjantów.

- W 1996 roku władza obiecała nam, że zrówna nasze płace z pensjami, które mają wojskowi. Po tym zapewnieniu nic się nie zmieniło. Zarabiamy mało. Dlatego jedziemy protestować do Warszawy! – tłumaczy Wojciech Zając, wiceprzewodniczący Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego Policjantów Województwa Dolnośląskiego. Jego wypowiedź uzupełnia Irena Dykier, przewodnicząca NSZZ Policjantów:

- Ale w stosunku do społeczeństwa jesteśmy uczciwi. Nie pozostawiamy ludzi bez opieki. Dlatego do Warszawy jadą tylko ci, którzy mają urlop albo wolne. Są też emeryci... - Zarabiam około 900 złotych. Za taką pensję muszę utrzymać rodzinę. A ciągle ryzykuję zdrowie i nawet życie w walce z przestępcami. W domu właściwie mnie nie ma – nie kryje oburzenia jeden z funkcjonariuszy policji. W ślad za policjantami ruszyło kilkudziesięciu strażaków i funkcjonariuszy straży granicznej.

Janik wyjdź!

Koło południa dolnośląska delegacja dotarła do Warszawy. Tam czekali na nich policjanci, strażacy i strażnicy graniczni, którzy z całej Polski przybyli do stolicy, by domagać się poprawy warunków swojej pracy.

Pod kancelarią premiera zebrało się ich w sumie około 15.00. Zagrały gwizdki i syreny. Na transparentach widniały hasła: ,,Więzień je lepiej niż policjant”, „Mówiłeś, uwierzyliśmy, skłamałeś. Dość tego!” i „Gdzie jest minister?”.

Na to ostatnie pytanie odpowiedź uzyskali dość szybko, bo delegację funkcjonariuszy przyjął Krzysztof Janik. Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji podkreślał, że walczył i walczy o uposażenie służb mundurowych. Jednocześnie zaznaczał jednak, że wszyscy znamy trudny stan budżetu państwa...

Tak naprawdę, postulaty protestujących pozostały na razie bez odpowiedzi. A w przedstawionej petycji domagają się oni m.in. podwyżek wynagrodzenia, zrównania zarobków w służbach, ujednolicenia kryteriów przyjęcia do służby, a także zwiększenia nakładów na środki ochrony osobistej funkcjonariuszy.

Obiecanki cacanki

- Obiecali nam, że we wtorek rząd jeszcze raz przeanalizuje budżet służb mundurowych podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ale to nas nie zadowala, bo jest tylko próbą odłożenia problemu. To zasłona dymna, żeby uspokoić społeczeństwo - denerwowała się Irena Dykier. Taka dymna zasłona tylko pogłębia determinację policjantów, którzy zapowiedzieli strajk włoski, czyli skrupulatne i długie załatwianie wszelkich możliwych spraw służbowych, a w ostateczności nawet głodówkę. Jednocześnie podkreślają, że nie zostawią społeczeństwa na pastwę przestępczości. - Nadal pracujemy dla ludzi, bo to nie zwykli obywatele są winni naszej dramatycznej sytuacji.... – powiedział nam jeden z policjantów po powrocie w Warszawy.

Jak każdy inny
Andrzej Otręba, poseł SLD
Policjant jest takim samym pracownikiem, jak każdy inny. Skoro związkowcy uznali, że ich prawa nie są w pełni realizowane, to protest jest jak najbardziej zasadny. Szczególnie, że biorący w nim udział policjanci robią to w ramach dni wolnych, więc bezpieczeństwo społeczeństwa nie jest zagrożone.

Deklaracje na papierze
Zbigniew Chlebowski, poseł PO
Nie jestem entuzjastą strajków służb mundurowych, ale jako członek Sejmowej Komisji Budżetu i Finansów wiem, jak ogromne jest zadłużenie policji i że pieniędzy brakuje dosłownie na wszystko. Obietnice, które są im składane to deklaracje na papierze, dlatego nie dziwię się takim krokom ze strony policji. Świadczą one o desperacji i frustracji policjantów.

Katarzyna Zalas, Marcin Torz

Wybrane dla Ciebie
Manifest napastnika z hotelu Hilton. Media opublikowały jego treść
Manifest napastnika z hotelu Hilton. Media opublikowały jego treść
"Wybuchnie od środka". Trump mówi, że Iranowi zostało kilka dni
"Wybuchnie od środka". Trump mówi, że Iranowi zostało kilka dni
Silne wstrząsy w Japonii. Elektrownia jądrowa pracuje bez zakłóceń
Silne wstrząsy w Japonii. Elektrownia jądrowa pracuje bez zakłóceń
Zamach w Kolumbii. Liczba ofiar wciąż rośnie
Zamach w Kolumbii. Liczba ofiar wciąż rośnie
Izraelskie ataki w Libanie. Zginęło 14 osób
Izraelskie ataki w Libanie. Zginęło 14 osób
Gen. Polko: Secret Service działał profesjonalnie
Gen. Polko: Secret Service działał profesjonalnie
"My się musimy od was uczyć". Owsiak o zbiórce Łatwoganga
"My się musimy od was uczyć". Owsiak o zbiórce Łatwoganga
Ciało na brzegu jeziora. To zaginiony w styczniu mężczyzna?
Ciało na brzegu jeziora. To zaginiony w styczniu mężczyzna?
Wyniki Lotto 26.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 26.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Zamach na prezydenta USA. Nawrocki zabrał głos
Zamach na prezydenta USA. Nawrocki zabrał głos
Zbiórka osiągnęła zawrotną kwotę. Oświadczenie Fundacji Cancer Fighters
Zbiórka osiągnęła zawrotną kwotę. Oświadczenie Fundacji Cancer Fighters
Dwaj najwięksi rywale Netanjahu łączą siły. Powołali nową partię
Dwaj najwięksi rywale Netanjahu łączą siły. Powołali nową partię