12-01-2018 (20:55)

Fragment airbusa oderwał się w locie i trafił w samochód

Zabezpieczenie wlewu paliwa należało do airbusa linii United Airlines. Gdyby spadło metr dalej, zapewne zabiłoby człowieka.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Fragment airbusa oderwał się w locie i trafił w samochód
(Twitter.com/islandhalls)
WP

Chodziło o maszynę startującą z kalifornijskiego portu im. Johna Wayne'a. Metalowy element uderzył w samochód na przybrzeżnej wyspie Balboa Island. To teren należący do Newport Beach, nieco ponad 8 kilometrów na południe od lotniska.

Klapka wlewu przebiła maskę samochodu, o niespełna metr mijając kierowcę. Mężczyźnie nic się nie stało. Sam wypadek miał miejsce pod koniec grudnia zeszłego roku - donosi NBC San Diego.

WP

Federalna Administracja Lotnictwa wszczęła śledztwo. Jej eksperci spróbują ustalić, dlaczego element samolotu - dodatkowo chroniony specjalną linką - odpadł w czasie lotu. Przesłuchany zostanie m.in. pracownik lotniska odpowiedzialny za tankowanie maszyny.

Wypadek miał miejsce w szczególnym dla FAL i urzędników miejskich momencie. Niedawno ugodą zakończył się proces wytoczony władzom lotniczym, zmuszając je do utrzymania obecnej ścieżki podejścia i startu do lotniska Johna Wayne'a. FAL chciał, by samoloty mogły w większym stopniu krążyć nad obszarami zabudowanymi. Teraz pojawił się kolejny dowód, że to rozwiązanie obarczone ryzykiem.

Airbus
Podziel się
WP

Zobacz także: To dosłownie były chwile grozy. Tych lądowań nie da się zapomnieć

WP

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Polub WP Wiadomości
WP
WP